...w utrzymaniu pojazdem w Wielkiej Brytanii.
Model Buckingham z 1985 roku zostanie wystawiony na sprzedaż podczas najbliższej aukcji pojazdów klasycznych i historycznych organizowanej przez BCA (British Car Auctions), 2 października tego roku. Zbudowanie tego pojazdu pochłonęło ok. 250 000 funtów, a w ciągu ostatnich 22 lat przejechał on zaledwie 348 mil (ok. 560 km). Jego aktualna cena to ok. 30 000 funtów – co oznacza, że sama utrata wartości wynosiła 632 funty na każdą milę!
Przedstawiciel BCA, Robin Lawton tak to komentuje: "Dobra wiadomość dla potencjalnych nabywców jest taka, że samochód ma już za sobą największy skok w utracie wartości i istnieje duża szansa, że tak luksusowe i unikalne auto będzie lepiej utrzymywać cenę w przyszłości."
Pojazd rzeczywiście jest wyjątkowy, a został zrobiony na zamówienie pewnego zamożnego entuzjasty motoryzacji, który chciał mieć samochód w najlepszym stylu i jakości.
Ośmiu utalentowanym rzemieślnikom z firmy Aston Martin Lagonda, zajmującej się produkcją luksusowych aut, zaprojektowanie go zabrało dwa, a skonstruowanie trzy lata, co przełożyło się na koszty produkcji w wysokości ok. 250 000 funtów. Wykorzystujący nowoczesną technologię i inspirowany klasycznymi pojazdami projekt pojazd opiera się na wysokiej, stalowej ramie, a jego nadwozie wykonano ręcznie z aluminium.
Tylne drzwi w kształcie "skrzydeł mewy" prowadzą do klimatyzowanej kabiny wykończonej skórą w kolorze szampana, obramowaną elementami z palisandru i czarnej skóry. Nadwozie polakierowano w kolorze burgunda i szampana, a na masce umieszczono mosiężną figurkę łabędzia, zaprojektowaną przez znanego brytyjskiego artystę. Plakietkę na kratce chłodnicy stworzyła firma Garrards, królewski dostawca biżuterii.
