Trzeci przewód paliwowy

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
szanowni Panowie i Panie proszę o pomoc.
Właśnie dziś miałem robiony przegląd w moim espero 1.5.
Z powodu że ma być mróz i to straszny zalałem za 30zł benzynki bo na gazie to raczej nie odpali.
Na przegląd wjechałem i wszystko było ok. Jak gościu wziął go na szarpaki a później zszedł pod samochód i stwierdził że paliwo mi ciurkiem leci. Fakt leciało. Podbił i pojechałem do mechanika od razu. Znaleźliśmy jakiś wężyk obok koła przedniego od strony kierowcy. Leżał luźno na osłonie silnika. Zaślepiłem go i pojechałem dalej. Możecie mi powiedzieć co to jest i gdzie to mam włożyć??

pozdrawiam
  
 
od strony kierowcy to przewód odpowietrzania baku jest

idzie od baku do pochłaniacza par paliwa, który znajduje sie przed kołem pod zderzakiem
  
 
a czy mogę go zaślepić?? nic się nie stanie jak przez weekend pojeździ zatkany??
odpalam tylko na benzynie tak to jeżdzę na gazie


hej i jeszcze jedno jeżeli to pochłaniacz oparów to czemu bęzyna się tędy leje ciurkiem??

[ wiadomość edytowana przez: dvirus dnia 2010-01-22 15:54:26 ]
  
 
po co zaslepiac jak mozna podłaczyc?
tyle samo czasu bedzie trwało podłaczenie co zaslepianie

co do benzyny to zalezy z kad leci --z pochłaniacza?
czy z baku?
  
 
benzyna właśnie leci z tego wężyka i to ciurkiem. jak to jest od tych oparów paliwa to powinny tam być opary a nie wlałem dzisiaj za 30 zł paliwa i wszystko polazło na chodnik
  
 
Cytat:
2010-01-22 16:06:45, dvirus pisze:
benzyna właśnie leci z tego wężyka i to ciurkiem. jak to jest od tych oparów paliwa to powinny tam być opary a nie wlałem dzisiaj za 30 zł paliwa i wszystko polazło na chodnik



Nie widziałem tego, ale pewnie działa na zasadzie naczyń połączonych. Wpinasz go gdzieś wyżej, to przestaje się wylewać. bo chyba ciśnienia w nim nie ma.

Pozdr
  
 
Tez podłącze sie pod temat.Ostatnio zauwazyłem że na postoju wycieka mi paliwo z przewodu odpowietrzającego tego obok silnika.W tym momencie podszedłem do zbiornika paliwa,odkreca powoli a tam ciśnienie.Po odkreceniu paliwo naturalnie przestało kapać z tego pzewodu.I teraz pytanie:
Czy na postoju samochodu przy oczywiscie sprawnym pochłaniaczu zbiornik paliwa jest połaczony przewodem odpowietrzajacym z atmosfera czy na postoju gdy nie ma podcisnienia powinno być to odciete???
  
 
nawet na zdrowy rozum powinno byc szczelnie zamkniete

przepływ par paliwa otwiera sie w pewnych warunkach podcisnienia panujacego w kolektorze ssacym-steruje tym zawór poprzez rurker podcisnienia wychodzaca z kol ssacego i idaca do pochłaniacza

pary paliwa dostaja sie przed przepustnice tym seledynowym grubszym przewodem


[ wiadomość edytowana przez: pawel12356 dnia 2010-01-24 00:01:05 ]
  
 
Własnie gdieś tam było wspomniane kiedyś ze na postoju ma zamknąć tylko tak mysle sobie ze przy pełnym zbiorniku w upalne lato na słoncu na postojuto wyrobi czy jest w tym jakiś zaworek bezpieczenstwa.No i jak paliwa ubywa to musi znowu do ziornika dostarczyc powietrza tylko kiedy.Bo mojemu na postoju zrobiłem taki testo rurki odpowietrzajacej obok silnika podałem powietrze i było przejscie do zbiornika i do tej seledynowej rurki do przepustnicy.Normalne to?Sprawdzał to ktoś kiedyś?Osobiscie bym to olał tylko ten wyciek paliwa.Bo jak co to kupuje nowy i po sprawie