forum klubowedołącz do klubulista klubowiczówauta klubowiczowclub assistance
Zacznij nowy temat  Dodaj odpowiedź w tym wątku

Regeneracja amortyzatorów cd

Szukaj na forum: 
  
 Sortuj posty wg daty: 
rosnąco malejąco
 >> wyświetlony od najstarszych postów <<
 Autor 
 2006-04-27 14:00:31

Witam Panowie! Jakieś 4 miesięcy temu regenerowałem amortyzator z tyłu. Teraz się okazało że padł zupełnie sprawność 20% .Jade więc do tego warsztatu i mówie co jest - dawali gwarancje na rok (papieru wprawdzie nie dostałem gwarancja na gębe). Facet powiedział że to wina blacharki itp itd. W prawdzie w miedzyczasie była robiona kolumna z tyłu bo wyleciała (nie powiedziałem mu o tym) ale czy na pewno mogło to uszkodzić amortyzator? Drugi taki sam regenerowany mam i 1.5 roku nie ma problemów -sprawność 80% - chociaż też była robiona kolumna z tyłu.
Facet powiedział że musiał "zrobić' amor od zera i kosztuje to 100 zł ( cała robota zajeła mu może ze 2 godziny). Czyli w zasadzie gwarancji nie uznał. Wczesniej zapłaciłem 160 zł czyli razem wychodzi 260 zł . Wkurzyłem się troche bo za ta cene mam nową Kayabe ,a za 200 zł Monroe z gwarancja 2 lata bez żadnej łaski. Wcześniej zapewniał że taki regenerowany amortyzator przeżyje cały mój samochód . A teraz kasa wywalona i pewności żadnej nie mam - bo już teraz nic nie mówił o rocznej gwarancji.
Czy stan blacharki mógł mieć jakiś wpływ na tak szybkie zużycie się tego amora?
Chyba zrobiłem się w bambuko. Teraz wymieniam amory z przodu ale tylko nówki. Zamówiłem Kayaby po 150 zł sztuka. Powiedziałem nigdy wiecej regeneracji - oszczędność na jakiś czas może ale potem wychodzi tak samo albo i wiecej jak nówki. Kurna czy nikt w tym kraju nie uznaje takich spraw jak gwarancja ? W końcu jak zakładał ten amortyzator to widział w jakim stanie jest
samochód. Czy to tak wiele zainwestować 2 godziny pracy żeby wywiązać się z gwarancji? Nie mam siły na pyskówki w warsztacie ale pamiętliwy jestem niestety. Pozdro)

[ wiadomość edytowana przez: PiterK dnia 2006-04-27 14:02:55 ]

[ wiadomość edytowana przez: PiterK dnia 2006-04-27 14:08:24 ]
2010-02-23 19:37
  
 
 2006-04-27 14:02:37

A gdzie robiłeś ?
2014-06-24 23:16
  
 
 2006-04-27 14:13:46

Gdzie robiłem? W firmie Mexol w Krakowie. Mają nawet swoja strone . Wyraźnie piszą o rocznej gwarancji. Przecież nie wymagam cudów. Jakby padł po roku to nawet bym o tym nie napisał - ale w końcu są jakieś granice opłacalności. Przy czym jak piszą biorą 50% ceny nowego amora to też pic na wode bo jak się poszuka to można dostać dużo taniej , a oni biora cene z górki.
Sam proces regeneracji jest co najmniej problematyczny. Bo jeżeli czołowe firmy stosuja najnowszą technologie w celu tłumienia drgań i do każdego typu samochodu jest odpowiedni amortyzator - to jak zapewnić takie warunki technologiczne podczas "regeneracji" trwającej 2 godziny? Pozdro.

[ wiadomość edytowana przez: PiterK dnia 2006-04-27 14:24:09 ]
2010-02-23 19:37
  
 
 2006-04-27 14:23:43

faktycznie kiepska sprawa, też się dziwię, że nie uznali reklamacji pewnie to taki chwyt reklamowy a jak widac - gdy przychodzi co do czego to sie wypierają. W każdym razie warto mieć ten papierek i tyle.
2014-11-03 12:54
  
 
 2006-04-27 15:45:32

Cytat:
2006-04-27 14:00:31, PiterK pisze:
Czy stan blacharki mógł mieć jakiś wpływ na tak szybkie zużycie się tego amora?



Nie widze związku, no chyba że nadwozie jakoś dziwnie sie "wyginało" przeginając amorka na boki...

Cytat:
Teraz wymieniam amory z przodu ale tylko nówki.



Prawidłowo

Cytat:
Zamówiłem Kayaby po 150 zł sztuka.



Gdzie tak tanio?

Cytat:
pamiętliwy jestem niestety


Ja też

Pozdrawiam
2009-01-12 18:52
  
 
 2006-04-27 16:03:29

Amorki kupiłem tanio w http://www.amorki.com/ maja jakąś promocje, nie jest to sciema bo są wysłane i potwierdzone już jest. Gwarancja dwa lata bez limitu przebiegu jak to u Kayaby.
Powinny już wystarczyć do końca żywota mojego wózka, w końcu na przodzie miałem jeszcze oryginalne nie wymieniane od 20 lat)W końcu tak powinna być bo nieczęsto wymienia się amortyzatory)
2010-02-23 19:37
  
 
 2006-04-27 16:12:36

Jakos nie widze tam takich.. wogóle przednich nie ma
2009-01-12 18:52
  
 
 2006-04-27 17:04:00

Też nie widziałem ale zadzwoniłem do nich i powiedziałem co potrzebuje. Znaleźli i były takie. Chyba mają jakiś niedorobiony ten katalog albo nieaktualny. Podam ci linka z mojego zamowienia http://www.4cars.pl/panel.php?k=2&pokaz=1440.
Pozdro.
2010-02-23 19:37
  
 
 2006-04-27 17:41:07

Cytat:
2006-04-27 14:13:46, PiterK pisze:
Gdzie robiłem? W firmie Mexol w Krakowie.


Aż tak się popsuli ?
Chyba panu Grzesiowi za dobrze szło.
Robił nam kiedyś regenerację w obu autach i rzeczywiście wytrzymały dwa lata.
2014-06-24 23:16
  
 
 2006-04-27 17:57:37

Możliwe że sie "popsuł" . Ale solidność firmy poznaje się przede wszystkim w czasie napraw gwarancyjnych. Jeżeli chodzi o sprzedaż towarów i usług to wszyscy są ok i obiecują góry złota - nie ma firmy która nie obiecywała by solidności napraw czy jakości sprzedawanych towarów.
Sam mam firme wiec wiem jak to jest gdy trzeba poświęcić swój czas i czasami kase na naprawy gwarancyjne. Ale powiem wam że się to opłaca - inaczej klient juz nie wróci do nas. Gwarancja święta rzecz - jesli chodzi o czas poświęcony klientowi to nigdy nie mam żadnych ale. Nawet jak to jest zwykłe zawracanie d...
Niestety w branzy motoryzacyjnej obowiazują chyba inne zasady, no cóż człowiek uczy sie na błędach a ważne jest żeby ich nie powtarzał)
2010-02-23 19:37
  
 
 2006-04-27 20:02:17

Dziękuję za namiary.
Link nie działa (wymaga hasła) ale na przyszłość zapamietam tą stronę...

Pozdrawiam
2009-01-12 18:52