Wentylator chlodnicy

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
mam problem z wentylatorem, pali bezpieczniki, jak podlacze go bezposrednio pod akumulatora poprzez amperomierz to pokazuje 10A czy ten prad nie jest za duzy????
przy tym przewody ktorymi lacze to wszystko na krotko nagrzewaja sie dosc znacznie, czy mam uwalony wentylator?

na ten temat bylo duzo pisane ale nie znalazlem odpowiedzi
  
 
wydzje mi sie ze nie
przy 12V 10A to nic !!!!!!!!
sprawdż ( jesli morzesz) rezystancje izolacji obwodów wiatraka
być moze gdzieś przetarło i "zielona" przegina
(zielona ) = utleniająca se miedź ..
  
 
jesli wentylator nie jest uwalony to w takim razie dlaczego pali 30A bezpiecznik?
  
 
Może wiatrak ma jakieś opory toczenia i silnik nie może się rozpędzić, wtedy pracuje prawie jak w stanie zwarcia i pobiera duży prąd ??
  
 
Cytat:
2006-05-25 21:39:38, Robberto pisze:
jesli wentylator nie jest uwalony to w takim razie dlaczego pali 30A bezpiecznik?


??? jak pisałem wyżej p-ali 30 A wraz z kawałem przewodów , które składaja sie na czesć jego instalacji !!
Cytat:
Wysłany: 2006-05-25 21:29:20

mam problem z wentylatorem, pali bezpieczniki, jak podlacze go bezposrednio pod akumulatora poprzez amperomierz to pokazuje 10A czy ten prad nie jest za duzy????


sam znasz odpowiedź
krótko ! czy wiatrak na "sztywno" "pali" 16A bezpiecznik ?
swoja drogą wiatrak ma straszny pobór !!!! u mnie 1,6 16v obroty spadają do ok 500 jak on sie włacza - aku super sprawne - (jak silnik ciepły to radio sie nie wyłaczy podczas rozruchu silnika)




[ wiadomość edytowana przez: le-mar dnia 2006-05-25 22:01:40 ]
  
 
na sztywno nie podlaczalem bezpiecznika ale w skrzynce uwalilem 3szt 20A 1szt 25A az doszedlem do 30A i tez pali, na sztywno jak podlaczylem przewodami ktore np zasila sie 220V urzadzenia typu telewizor itp. to tych przewodow nie mozna bylo dluzej utrzymac w rekach bo tak sie grzaly, teraz tak sie zastanawiam ze odczytalem na mierniku prad 10A ale moj miernik mierzy tylko do 10A wiec moze jest tam wiecej
  
 
Cytat:
2006-05-25 22:29:41, Robberto pisze:
na sztywno nie podlaczalem bezpiecznika ale w skrzynce uwalilem 3szt 20A 1szt 25A az doszedlem do 30A i tez pali, na sztywno jak podlaczylem przewodami ktore np zasila sie 220V urzadzenia typu telewizor itp. to tych przewodow nie mozna bylo dluzej utrzymac w rekach bo tak sie grzaly, teraz tak sie zastanawiam ze odczytalem na mierniku prad 10A ale moj miernik mierzy tylko do 10A wiec moze jest tam wiecej


] no jesji przewód (230v) załużmy ok 1,5 mm2 szybko sie gzreje to
musze zgodzic sie z przedmówcą - mozliweopoty itp
moze wymontować go i ...
sprawdzić nasmarować - da sie go reka obrócić ? (ostrożnie bo moze ......)
szkoda ze wczesniej nie powiedziałęś że mirnik max ma 10 A , a DC czy AC ?? z rezta to bez "większego " znaczenia
  
 
pomiar na mierniku w pozycji DC czyli stale, wiatrak ma lekkie opory ale nie mam porownania i do konca nie wiem czy to prawidlowo, myslalem aby go rozebrac ale wyglada na nierozbieralny tzn rozebrac mozna ale moze byc problem z ponownym zlozeniem, na chwile obecna pojechal do elektryka, narazie bede jezdzil bez wiatraka, jak cos jeszcze przyjdzie Wam do glowy to piszcie, ja jak sie cos dowiem to rowniez dam znac
  
 
niedawno wymieniłem na nowy tzn (kupiony na szrocie z wiatrakiem za 60 zeta ) okazało sie ze oska ma luz i elektryk tez stwierdził ze szkoda zabawy i czasu w rozbieranie
stary po załączeniu robił taki hałas ze w pierwszym momencie myslałem ze silnik auta zaczyna sie rozsypyawc w drobny mak
widocznie nic nie jet wieczne , a jeszcze miesiąc temu wymieniałem termostat zagrzałem silnik i po załączeniu sie chodził cichutko , no coz 60 zeta w plecy ale teraz jest cacy
  
 
wiec tak z opisu w ksziazce wynika , ze went jest zabezpieczony przy aku - bezpieczniki 40 lub 50 A takie prądy powoduja przegrzewanie sie przewodów do instalacji 230 v
info z ksiazki
"D


50 A lub 40 A


Silnik elektryczny wentylatora chłodnicy "
  
 
problem rozwiazany , wentylator po powrocie od elektryka samochodowego nadawal sie tylko na zlom, tak stwierdzil owy elektryk, zwarcie, duze opory toczenia itd... wiec go rozebralem skoro i tak na smietnik i tu okazuje sie ze szczotki scierajac sie dosc dokladnie zapchaly plytki komutatora robiac przy tym zwarcie, po dokladnym oczyszczeniu i zlozeniu do kupy chodzi jak nowy a przynajmniej nie pali bezpiecznikow i wlacza sie kiedy powinien,
takze temat uwazam za zamkniety