POLDEK 170 KM????????? - Strona 3

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Cytat:
2003-06-10 16:03:41, VDC pisze:
Tak jak ten maluch z numerami Z1 Krzyś podobno ma 300KM ale przyjezdza na wyscigi na lawecie i sie tylko "lansuje"

pozdr



Tylko że tam siedzi silnik od VW
  
 
Coś to grubymi nićmi szyte taki przyrost z samej wymiany elektroniki...
Bardziej prawdopodobne jest według mnie 10% przyrostu mocy, o którym pisze np. inż. Pirowski
Dzbanek
  
 
Panowie, ni kłóćcie się o to kto ma rację. Poczekajmy na wykresy z hamowni jak DamianWEST odbierze auto. Na jego miejscu poprosiłbym o fakturę (nie VAT) z wyszczególnieniem dokonanych modyfikacji i jaką moc uzyskali na każdej modyfikacji, a potem sprawdzć na hamowni ile ma Poldek koników.
  
 
Cytat:
2003-06-10 16:20:27, danield pisze:
Cytat:
2003-06-10 16:03:41, VDC pisze:
Tak jak ten maluch z numerami Z1 Krzyś podobno ma 300KM ale przyjezdza na wyscigi na lawecie i sie tylko "lansuje"

pozdr



Tylko że tam siedzi silnik od VW



Wiem ze VW ale czemu sie nie sciga skoro ma taki szybki wozek albo mowi ze chce jechac sam bo sie boi ze w tym drugim siem kolo urwie i mu zniszczy samochod hehe sciema na maxa wg mnie

pozdr
  
 
Słyszałem, że czerwony maluch ma "tylko" 180 KM.
Na bazie zwykłego silnika malca mozna wycisnąć 100 KM ale na jeden KJS. Przyjeżdza takie cudo na lawecie, pokręci się trochę na betonie i jak skończy (nie zawsze na mecie) to jedzie z powrotem na lawecie na remont silnika. Poza tym w przypadku takich ekstremów poza przeróbkami mechanicznymi stosuje się inne paliwa które kosztują około 12-13 zł za litr.
A 50 KM więcej to bujda, brzmi to tak, jakby mi ktoś powiedział że wstawił większe dysze do gaźnika i pokręcił aparatem zapłonowym i mu 30 KM więcej wyskoczyło z silnika polonezowskiego 1,5. W to też cięzko uwierzyć.
Jak po tym "chips-tuningu" wyjdzie mu z silnika roverowskiego 1.4 110KM to powinien bić się ze szczęścia piętami po dupie, tyle że za taką kasę to trochę bez sensu.

Ja za taką kasę założył bym sobie 4 gaźniki motocyklowe na suwakowej przepustnicy(szarpaki), ukleił kawałek kolektora ssącego na bazie oryginalnego 1,4 i zmodyfikował cały wydech od samej głowicy. I taniej by mnie to wyszło i efekt podejrzewam byłby lepszy.
  
 
Ja jak bym mial roverka to juz dawno bym mial jakis system podtlenku najprawdopodobniej NXa. Jak chcesz to "psikasz" jak nie chcesz to nie

pozdr
  
 
A potem sobie plujesz w brode jak przyjdzie do napelniania butli , po co mi to bylo :>
  
 
Jak potrzebuje to tankuje i juz jak sie nie psika za czesto to nie jest tak zle A do tego jaka frajda

pozdr


[ wiadomość edytowana przez: VDC dnia 2003-06-10 16:59:38 ]
  
 
Ja za to sądze ze z silnika FSO można wycisnąć 100-110KM. Zaraz mi ktoś powie, ze to nie możliwe i zmiesza z błotem, ale takie moje zdanie. Wystarczy, ze zmienimy materiały z których wykonane są podzespoły silnika takie jak tłoki, popychacze, koło zamachowe na materiały lżejsze a o takiej samej wytrzymałości. jeżeli uzyskamy mniejszą wagę od fabryczej, jesteśmy wstanie podnieść mu moc do takiego poziomu. Do tego dojdzie chip tuning, planowanie głowicy,sporowy wałek rozrządu i może dzojśc do tych 110KM w silnika 1.6 z FSO.
  
 
ponoc mozna maxymalnie wyzylowac go (1.6) do ok 140KM ale to na krotka mete
  
 
Cytat:
2003-06-10 17:01:55, Mebig pisze:
Ja za to sądze ze z silnika FSO można wycisnąć 100-110KM. Zaraz mi ktoś powie, ze to nie możliwe i zmiesza z błotem, ale takie moje zdanie. Wystarczy, ze zmienimy materiały z których wykonane są podzespoły silnika takie jak tłoki, popychacze, koło zamachowe na materiały lżejsze a o takiej samej wytrzymałości. jeżeli uzyskamy mniejszą wagę od fabryczej, jesteśmy wstanie podnieść mu moc do takiego poziomu. Do tego dojdzie chip tuning, planowanie głowicy,sporowy wałek rozrządu i może dzojśc do tych 110KM w silnika 1.6 z FSO.


Całkowicie się z Tobą zgadzam, ja do tych 110KM to jeszcze kilka KM mi brakuje ale to tylko pare ( tylko kilka ), i to nie aż tak bardzo wyżyłowany... nawet chodzi na gazie, troche wolne obroty mu falują ale tak jak ma wolen ok 1000 to sie wszystko formuje, i ladnie pracuje .... A i mam gażnikowca - odpada koszt chipa, tylko dochodza prace nad tuningiem gażnika
  
 
A więc witam...

Dzisiaj nastąpił szumny dzień w życiu moim i mojego POLDUSIA, a mianowicie odebrałem autko z "Tuning in Deutchland"

Najpierw pierwsza rzecz - autko 'miało' mieć min.150 koni mechanicznych, jednak dupa minimum zamieniło się na maksimum... 147 koni mechanicznych na hamowni gdzie robiłem i to jest wynik z ich stożkiem. Koleś mówił że bez stożka może być nawet ponad 7 koni mniej.
Jednak...kiedy dzwoniłem do Chojnackiego (http://www.chojnacki.com.pl) - jakiś gościu powiedział mi o tych 160 koniach z samego CHIPA. W Germianii mówili to samo, ale według robiących mi tego chipa - mam zrypany komputer. (fakt - faktem przypominam sobie jak pewien czas temu byłem na ASO DAEWOO i robili mi komputer 'komputera' i dwie albo 3 pozycje były żle - lecz koleś twierdził, żebym się nie przejmował). Najprawdopodobniej kompa zrypał mi koleś który spawał mi hak od tylnej klapy, podobno nie można spawać przy podłączonym akumulatorze i kompie ... - wiecie coś o tym???
I tak... z kompa wyszło mniej... ale dalej...
'wyplanowana głowica', lepsze sprężanie w cylindrach.
I to tyle...
Efekty... jeden zauważalny: samochód pracuje równo i ciszej, za to mocniej słychać wtryski (stukot).
Pierwszą próbę zrobiłem na drodze Zielona góra - Gubin.
1szy bieg- według mnie bez zmian
2 bieg - tutaj mnie powaliło - rozpędziłem na dwójce poldka do 130 km/h,całkiem niezły zakres od 10 km/h do 130 km/h
3 bieg - tutaj max to 150 km/h
4-5 raczej normalnie
Fajny efekt uzyskalem jadąc około 140 i redukując do trójki... auto uderza jakby nowa moc

Rozpędziłem się do 180 i wszystko bylo ok. potem przy około 190 km wskazówka prędkościomierza zaczęła mocno drgać i skakać, jednak jakiś zapas jeszcze jest... ale najlepsze jest że podczas takiej prędkosći lusterko pasażera się złożyło

Pod maską na kompie walneli mi naklejkę EV-TEC, poza tym dołożyli jakiś niebieski przewód (do czego???)

Jutro uderzam na poszukiwania stożka i jadę do Berlina na kolesia-znajomego hamownię... zobaczyć i porównać wynik
--------------------------------------------
Acha... dzisiaj widziałem starego kadeta (przerobionego coś na a la VIPER) , i koleś wykładał w nim żółte motywy (cała podłoga w takim materiale+tapicerka drzwi + podsufitka), koszt robocizny + materiał = 60 euro. Oklejenie auta folią (takiego jak Poldka) - 100 Euro z papierami . U mnie w mieście koleś robi na podwórku za 3 bańki.
Nie wiem - ale wydaje mi się to naprawdę tanio.
Acha różnica cen np. lamp tylnich a la LEXUS do np.VW GOLFA to porównując ze sklepem na www.tuning.pl jest ogromna.
Tam najładniejsze i najdroższe kosztowały 130 Euro (-podatek ok 15 euro). W Polsce ok. 800 zł
i ceny nie dotyczą jednego punktu - są wszędzie niemal identyczne.

Już niebawem fotki...
  
 
czy ten stukot to nie jest przypadkiem spalanie stukowe? moze kolesie za mocno wyprzedzili zaplon albo nasza benzyna ma za malo oktan. za te pieniadze to i tak masz super. nie jest zle, tylko sprawdz moc na jakiejs innej hamowni. do setki w ile idzie?
  
 
Witam
150KM to calkiem przyjemnie.
Co do spawania przy włączonym akumulatorze to prawda jak się komputer nie zjebie to można w taki sposób łatwo stracić choćby żarówki.
Pytanie czy oprócz modyfikacji na silniku myślałeś o jakiś lepszych hamulcach?
  
 
on ma jezdzic a nie stac czy zatrzymywac sie.
  
 
wow!!!Jaki to silnik 1.4 16V? Moglbys opisac co zrobione masz w poldziu i za jaka kase? (jesli to jest w innym watku to prosze o jakas wskazowke)
  
 
130 na 2ce to jest cos Martwi mnie tylko jedno masz fabryczna skrzynie ? u siebie po remoncie na 2ce robilem 80kmh od tak na pstrykniecie sie zbieral wyzej to juz sie balem o wal . Przez takie cisniecie na 2 zajechalem chyba skrzynie bo nim zaczalem sie bawic skrzynia chodzila glanc a w zime mialem duze problemy ze zmiana biegow 1/2 mimo wymienionego oleju i rozgrzanego auta.
No ale skrzynia to nie drogi bizness zawsze mozna zmienic

No to mamy pogromce Golfow 4ek
  
 
Gratuluje o to chodzi. No to masz szanse na pierwsze miejsce w klasie mini w modlinie 500zl piechota nie chodzi niech sie zacznie zwracac Jeszcze nitro i bedzie koło 200KM

pozdr


[ wiadomość edytowana przez: VDC dnia 2003-06-13 16:25:11 ]
  
 
Cytat:
2003-06-13 16:24:14, VDC pisze:
Gratuluje o to chodzi. No to masz szanse na pierwsze miejsce w klasie mini w modlinie 500zl piechota nie chodzi niech sie zacznie zwracac Jeszcze nitro i bedzie koło 200KM

pozdr


[ wiadomość edytowana przez: VDC dnia 2003-06-13 16:25:11 ]

hmm ten Swift na modlinie jest zabojczy wiec nawet po takim tuningu chyba bedzie z nim trudnohmm podtlenek jzu do tak wysilonego auta to chyba zly pomysl
  
 
Ten swift jest faktycznie mocny no to moze nie 500 a 300 tez kasa a co do nitro to mysle ze po "delikatnym" przygotowaniu bez problemu przezyl by psika powiedzmy 25 a moze 50

He tylko ze z nitro by byl w mini+ razem z civami nitro ,lanosem grzyba i ta siena turbo

pozdr

p.s. Endriu a ciebie bedzie mozna zobaczyc na najblizszym modlinie ?


[ wiadomość edytowana przez: VDC dnia 2003-06-13 17:10:27 ]