[jethro] niebieskie mk7 kombi - Strona 18

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Serio, wycieraczki nic jej nie zrobiły
  
 
Żyje i jeździ
Zeszły tydzień w Gdyni:

3 razy zawiózł mnie do Lugano bez przygód. Tamtejsze temperatury skłoniły mnie do naprawy klimatyzacji (w Polsce, za polskie stawki ) jednak już liznąłem ceny szwajcarskich mechaników wymieniając tam łożysko w kole...

Niestety parkowanie pod palemkami ma swoje minusy - sok kapiący na samochód szybko wchodzi w reakcje z mydełkami i lakierem i trzeba te krople ścierać codziennie i myć co max 3 dni inaczej trzeba zastosować polerkę
Korzystając z pobytu w Gdyni dałem swój najgorszy boczek do tapicera na próbę - chyba tak opierdzielę reszte+fotele przód czyli czarna naturalna nappa + niebieska nić pociągnięta zwykłym ściegiem. Ale to jeszcze muszę przemyśleć.

Dałem też kierownicę drewnianą na regenerację ale będzie dopiero za 2tyg
Teraz bierę fordiaga i lukam pod maskę. Escort za tydzień pod kocyk i wyjedzie jak zbiorę części i przyjadę, czyli pewnie za pół roku
Ciao


[ wiadomość edytowana przez: jethro dnia 2017-09-26 18:50:13 ]
  
 
to sie minelismy. wrocilem w sobote z nad morza.
  
 
on nie był nad morzem, był w domu po słoiki.
escorcina jeździ, fajnie. chciałbym tak moją.
  
 
Cytat:
2017-09-26 19:06:39, smallsize pisze:
to sie minelismy. wrocilem w sobote z nad morza.


czerwonym eresikiem swym?
  
 
Cytat:
2017-09-27 18:20:40, jethro pisze:
czerwonym eresikiem swym?



fiatem bravo. zona nie wyrazala zgody na wyjazd escortem, bo ze za twardo. generalnie glownie chodzilo o dziecko ( 2,5 roku ).
  
 
No nie no, przecież dzieciak ma mięciutki fotelik? Poza tym trzeba edukować i przyzwyczajać latorośl do prawdziwych samochodów
  
 
Cytat:
2017-09-28 17:14:22, jethro pisze:
No nie no, przecież dzieciak ma mięciutki fotelik? Poza tym trzeba edukować i przyzwyczajać latorośl do prawdziwych samochodów



corka juz pare razy jechala ze mna. takze luz, ale jednak 1700km w RSie to dla niej za duze wyzwanie.
  
 
Na miły początek tygodnia dostałem obszytą kierownicę
  
 
W poniedziałek wysypały mi się obaj-zwei tłumiki z katalizatorem i prawie zostały na jezdni
Potrzeba było budżetowe rozwiązanie, które jest potrzebne na 4 miesiące, tj. na 2 wyjazdy: świąteczne i ferie.
Potem docelowo ląduje wydech z kwasówki 2,5" max 2,75" więc ogólnie ta wtopa z wydechami teraz była mi potrzebna jak kurwie gacie.
Chyba czas nauczyć się spawać :razz:
Wydech jeszcze nie wymieniony bo wszyscy zmieniają opony
Na szczęście nie jest źle, środkowy będzie połatany więc kupiłem tylko końcowy za 90 zł + strumienica standard 70 zł + 2 wieszaki gumowe.
Cewkę za 56 zł lekko stjuningowałem i hula ładnie. Prowizorycznie zrobiona zworka na instalacji sondy zrobiona i chyba działa ok.
Na pocieszenie wytargałem z piwnicy coś zapomnianego i zamontowałem:



Jak na mój 1 stopień muzykalności - jak gra muzyka to słyszę, stwierdzam, że gra 'fajnie'
Tylko jeszcze muszę rozkminić jak podłączyć tego cholernego pilocika do radia z focusa/mondeo
  
 
gra toło?
Co za wydech będziesz montował?
  
 
Cytat:
2017-11-03 07:03:48, Kleszczak pisze:
gra toło? Co za wydech będziesz montował?


Teraz najtańsze co wpadło w ręce, potem custom