Zaplon stykowy czy bezstykowy

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Czy mozna do silnika 1.6 gaznik zalozyc zaplon bezstykowy z wersji 2.0 ?
  
 
Mówimy o 1.6 DOHC? Można - ma on troche inna charakterystykę na wyższych obrotach, ale jeździć będize bez problemów. Można sie ewentualnie pokusić o jej dopasowanie - rozpiłowanie okienek w płytce regulatora.

-----------------
"Nigdy mnie nie zawiódł, nie zdradził ani raz.
To wspaniała jest maszyna, choć ma już ze 40 lat.
Fiacior mój to jest to, kocham go..."
  
 
A co da mi rozpilowanie okienek?
Pytam bo slyszalem o tej charakterystyce wlasnie choc zasadniczo wydaje mi sie ze zaplon powinien bez wiekszych problemow chodzic i w 1.6 i w 1.8
  
 
najlepiej zastosować aparat od GLE 1.6
po przeróbce mechanicznej mocowania i osadzenia w zębatce.
charakterystyka wydaje się wręcz do tego silnika!
zwłaszcza po podlaczeniu podciśnienia.
  
 
Racja.

-----------------
"Nigdy mnie nie zawiódł, nie zdradził ani raz.
To wspaniała jest maszyna, choć ma już ze 40 lat.
Fiacior mój to jest to, kocham go..."
  
 
Ja u siebie w 2.0 mam stykowy z 1.6 dohc. Jak chcesz to mozemy sie zamienic.
  
 
zna ktos dokladna charakterystyke zaplonow z poldka 16GLE, 2.0 itp. chodzi mi glownie o wykresy.
  
 
Są bardzo zblizone. GLE ma chyba ciut ostrzejszą ch-kę w funcji obrotów. Nie mogę znależć pliku z wykresem dla gle. Na razie wrzucam 2.0:





[ wiadomość edytowana przez: Piter20 dnia 2004-11-29 20:01:13 ]
  
 
jest źle opisany wykres!!!!!!!
zamiast 10* jest 20* i ponownie 20*/ok.!/
  
 
Jeśli chodzi o przekładanie aparatu z silnika 1.6 DOHC do wersji 2.0 to radziłbym zachować ostrożność, charakterystyka wyprzedzenia zapłonu jest w tej wersji "ostrzejsza", w przypadku gazu to nawet lepiej(spala się wolniej i przyda się większy kąt), ale w przypadku benzyny to może spowodowaprzedwczesne zużycie sworzni i tulejek korbowodowych. Natomias wpakowanie rozdzielacza z 2.0 do 1.6 spowoduje tylko nieznaczny spadek osiągów. Do 2.0 pasuje(po dorobieniu mocowania) rozdzielacz bezstykowy z poldka 1.6(ma identyczną charakterystykę), a dodatkowo regulator podciśnieniowy poprawia elastyczność silnika(miałem takie rozwiązanie w swoim "starym" 2.0 DOHC)
  
 
Cytat:
2004-12-06 20:19:12, hajko pisze:
... Do 2.0 pasuje(po dorobieniu mocowania) rozdzielacz bezstykowy z poldka 1.6(ma identyczną charakterystykę), a dodatkowo regulator podciśnieniowy poprawia elastyczność silnika(miałem takie rozwiązanie w swoim "starym" 2.0 DOHC)



A ja mam teraz i w porównaniu do zwykłego stykowca od 2.0(też miałem przez chwilę) to niebo a ziemia.
  
 
Ostrzejasza charakterystyka 1.6 przy 2.0 nie powinna nic zmioenić, bo te silniki przy dzisijeszych benzynach wymagają mocno wyprzedzonego zapłonu w stosunku do ustawień fabrycznych. Inaczej świecą kolektorami wydechowymi na czerwono lub w ogóle nie chcą jechać.
  
 
ja sie kiedyż zastanawiałem nad tym tematem czyli adaptacją bezstykowego z poloneza ale nieznam charakterystyki swojego (niewiem nawet jaki powinienem miec model aparatu) i chyba niezdobede bo kidyś dałem temat na Forum ale dostałem wykład o wyzszości gaźnika 34S2C1X (DCMP) nad 34 ADF
  
 
To teraz żadnych wykładów nie będzie .

PS. To nie był chyba ten gaźnik, tzn. numerek mi się nie zgadza, ale to szczegół...
  
 
Cytat:
2004-12-07 18:19:28, Mrozek pisze:
To teraz żadnych wykładów nie będzie . PS. To nie był chyba ten gaźnik, tzn. numerek mi się nie zgadza, ale to szczegół...


eeeeeee. to ja się wylogowywuję jak wykład odwołany ,
nic do czytania
  
 
Cytat:
2004-12-07 18:19:28, Mrozek pisze:
To teraz żadnych wykładów nie będzie . PS. To nie był chyba ten gaźnik, tzn. numerek mi się nie zgadza, ale to szczegół...



raca bo pisałes o 34S2C i wychwalaeś go jako leprzego od 32 i 34 ADF

powiedz mi jaka jest róznica pomiedzy gaźnikiem 34S2C a miedzy S2C11 ,12, 14, 16

i przepraszam bo o 34DCMP nic nie pisałeś a o zapłonie nie naopisałes nic oprucz tego ze besstykowy jest leprzy
  
 
To sam przetestuj wszystkie i nie zawracaj ludziom głowy.
  
 
ja wiemczym sie róznia ale niewiem oco mu chodziło z niepasujacym numerem bo mpisał o 34S2C a ja pisałem o 34 S2C1X
  
 
Przepraszam, ale po co mam się nad tym rozwodzić? Żebyś się znów śmiał? O polskich gaźnikach i aparatach zapłonowych PN do TC napisałem chyba już dość wiele, żebyś się mógł naśmiać. I nie pisałem, że jest lepszy, tylko rzeczowo przedstawiałem jego zalety w adaptacji do dohc. I jak wiesz czym się różnią, to po co się pytasz? A o co mi chodziło, to nie wiem o co Tobie chodziło - kapewu?
Wybaczcie – profesor składa dymisję i prosi o jej przyjęcie – studenci go nie lubią, strzelają fochy, wyśmiewają go się na zajęciach i się ciągle obrażają jak się ich czasami po dobroci skarci. I jak tu mieć warunki do kontynuowania pracy naukowej?
Dajcie ogłoszenie – na mój wakat będzie z pewnością wielu chętnych – tylu młodych gniewnych od dawna chce wygryźć starego zmroziałego zgreda, więc dam im szansę się wykazać. Mi się już wcześniejsza emerytura należy na nerwy sterane – a do dłubania przy QP potrzeba cierpliwości i spokoju... ahh... jak sobie pomyślę, jak w ciszy domowego garażyku będę sobie wiertareczką kanaliki rzeźbił, wałeczki fazował, błotnik od nowa tworzył... taak... tego mi teraz potrzeba .
  
 
Cytat:
2004-12-07 23:24:45, Mrozek pisze:
do dłubania przy QP potrzeba cierpliwości i spokoju... ahh... jak sobie pomyślę, jak w ciszy domowego garażyku będę sobie wiertareczką kanaliki rzeźbił, wałeczki fazował, błotnik od nowa tworzył... taak... tego mi teraz potrzeba .


przed kominkiem, z kotem na kolanach...
widze ze nazwa QP sie spodobała

-----------------
"Nigdy mnie nie zawiódł, nie zdradził ani raz.
To wspaniała jest maszyna, choć ma już ze 40 lat.
Fiacior mój to jest to, kocham go..."