Jak samodzielnie umyć samochód

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Jako ze zima sie powoli kończy postanowiłem umyć autko. Jak wiadomo myjnie tanie nie są, wiec wziąłem wiaderko i poszedłem umyć. Po umyciu nie jest to oczekiwany przezemnie efekt, myjna myła lepiej. teraz mam pytanie do was, czego używacie, jak myjecie, czym spłukujecie i wycieracie samochód by sie swiecił. Dodam ze teksty typu płukam wężem odpadają bo takowego nie posiadam i nie miałbym go podłączyć.
Odrazu zaznaczam, nie znalazłem podobnego tematu.
  
 
Hehe myślałem,że to jakies jajca
Kiedy myję autko samemu robię to tak:
1.dwa duże wiadra wody
2.szczotka+gąbka
-Szczotką myję wszystkie duże powierzchnie,gąbką tam gdzie gorsze dojście,korzystam z pierwszego wiadra,ktore starczalo na DF sedan,ale na kombi już gorzej potem splukuję wszystko drugim wiadrem...
-następnie biorę wycieraczkę zdejmując ją z tylnej szyby kombika i zgarniam wodę z dachu oraz maski
-teraz szmatki i wycieranie do sucha
-jeśli mam chęci i środki woskowanie
-szamponów itp praktycznie nie używam
-efekt jest dużo lepszy niz na myjniach automatycznych
I ostatnie-polecam myjnie ręczne,gdzie za ~1zł/min możemy elegancko umyć autko karcherem.
  
 
Do niedawna myłem samochód pod blokiem wodą z wiaderka (myję gąbką). Ale ostatnio firma Carman otworzyła sieć samoobsługowych myjni samochodowych i jeżdżę na taką właśnie myjnię. Myjesz sam wodą pod ciśnieniem. Masz do wyboru 6 etapów między innymi : mycie zwykłe, mycie z hydrowoskiem itp. Myjnia jest płatna (wrzucasz monety lub rzetony 1 zł, 2 zł lub 5zł). Góra za 10 zł umyjesz samochodzik na cacko sam. Ja dodatkowo zabieram małe wiaderko jak mam bardzo brudny samochód żeby umyć dokładnie gąbką. Potem wycieram irchą.
Warto po zimie umyć samochód wodą pod ciśnieniem żeby wypłukać sól , piach i inne badziewie.
Więcej informacji o tej myjni znajdziesz na stronie www.carman.pl
W Poznaniu myjnia taka znajduje się na ulicy Zamenchofa 142 (tak znalazłem na tej stronie).
Pozdrawiam
  
 
Ja swojego poldka to myje tak: auto szampon z woskiem za 6 zl. ( starcza mi na pol roku) wlewam do wiaderka 100 ml. szamponu i uzupelniam ciepla woda. Nastepnie duza gabka taka 30 cm na 30 cm myje auto a nastepnie plukam zimna woda obficie. Pozniej biore irche wycieram do sucha. Po takim myciu moj poldek wyglada jak by zjechal dopiero z tasmy produkcyjnej " no moze prawie jak nowy" raz na pol roku mozna przepolerowac karoserie jakims dobrym woskiem albo pasta polerska.

-----------------
Poloneza? Owszem ale tylko wypić lub zatańczyć!
  
 
Wiadro wody z szamponem woskujacym, wiadro czystej wody i szczotka do odsniezania. Wysycha sam
  
 
Moim zdaniem jeszcze za wcześnie na mycie. Poczekam do wielkanocy.
  
 
Ja jeżdżę na parking gdzie za 5 zł mam węża z wodą do oporu
Wiaderko,szampon i duuużo wody-moja recepta na mycie.
  
 
Ircha jest bardzo grożna dla lakieru podczas czyszczenia "do sucha".Lepsza jest flanela i ściereczki z mikrofibry.
  
 
Takie myjnie są tez na Serbskiej w Poznaniu, ale obawiałem się ich użyć, chyba trzeba będzie kiedyś spróbować.
  
 
1. Biorę dwa wiaderka 10l i nalewam wody o temperaturze w miarę zbliżonej do temperatury karoserii ( chodzi o to ,żeby nie robić ekstrey i nie płukać rozgrzanej do czerwoności karoserii lodowatą wodą i na odwrót , bo grozi to popękaniem lakieru).

2. Za pomocą szczotki delikatnie nawilżam karoserię ,żeby odkleić zachniętyy brud.

3. Następnie płuczę wiaderka z piasku , wlewam do obydwu troszkę szamponu z woskiem , zalewam letnią wodą.

4. Pierwsze wiaderko opróżniam myjąc autko za pomocą szczotki (szczotką można dobrze umyć niedostępne miejsca przy listwach bocznych , lusterkach) , drugie wiaderko za pomocą miękkiej gąbki.

5. Napełniam ponownie wiaderka letnią wodą po uprzednim opłukaniu ich z piasku. Opłukuję samochód za pomocą gąbki ,żeby zmyć resztki szamponu.

6. Potem wylewam około 4 wiaderka wody na samochodzik. Jedno wiaderko na dach , maskę i tylną klapę , drugie na jeden bok , trzecie na drugi bok , czwarte na koła.

7. Nie wycieram do sucha , tym zajmuje się atmosfera.

8. Bywa ,że potem poleruję karoserię , ale to tylko jak nie ma słońca i jest ciepło. Nabłyszczam zderzaki , listwy , opony , poleruję felgi. Wtedy Poldek wygląda jakby wyjechał z fabryki.

  
 
Cytat:
2004-03-08 19:53:42, Grzech pisze:
Moim zdaniem jeszcze za wcześnie na mycie. Poczekam do wielkanocy.



Hehe Pewnie do Lanego Poniedziałku....
  
 
Ja kiedys porzadnie wymylem mojego fiacika dobra gabka,a pozniej pasta TEMPO ktora zawiera wosk go polerowalem i swieci sie jak nowiutki..kumpel jak go zobaczyl to spytal sie czy ja go malowalem pozdroowka Mariusz
  
 
Zależy od możliwości:
1. Woda ze szlaufa - najpierw cały samochód traktuję wodą i na chwilkę zostawiam aby brudł trochę zmiękł, później zakładam szczotkę na koniec szlaufa i myjemy samochodzik
2. Szczotka / gąbka namoczona wodą z wiaderka - traktowanie wodą jak wyżej W tym wariancie do wody w iwadreku dodaję szmpon samochodowy (czasem z woskiem)
Kolejny etap - suszenie - raczej sam wysycha, pomagam tylko szybkom.
I ostatni - nałożenie pasty i polerowanie - z raz na miesiąc, góra dwa (sezon wiosna lato jesień)
  
 
Jak was zlapie straz miejska. Dowiecie sie ile kosztuje mycie samochodu na parkingu.


EKOLOGIA!!
  
 
Ja na parkingu - nigdy! Jestem z Anmimo - Ekologia rulez
  
 
chyba ze przetłumaczą strażnikom przyrody że używany przez nich szampon ulega biodegradacji
Myje auto na myjniach recznych samobslugowych 1zł = 1 min za 10 zł jestem w stane umyc super poldera Ale to i tak nie to samo co ciepłe sobotnie popoludnie za miastem dużo piany i wody poźniej irchą do sucha i ewentualnie pasta z woskiem

Zauważyliście jak taksiarze na postojch myją swoje fury?
Butelka 2 litrowa szmata i jazda całe auto są w stanie umyć
  
 
Carman, 1zl plucze samochod, gąbka (nigdy szczotka bo to rysuje strasznie), szampon, kolejne 1zł spłukanie...

2zł i samochod umyty!
  
 
W Bialymstoku same korporacje wydaly zakaz takim praktykom na mycie samochodu z "butelki" za cos takiego jest 2 tygodnie zawiasow. czyli brak pracy przez 2 tygodnie.


STEFAN - ekologia!!!
  
 
Cytat:
2004-03-09 10:26:49, anmimo pisze:
Jak was zlapie straz miejska. Dowiecie sie ile kosztuje mycie samochodu na parkingu.
EKOLOGIA!!



Taa, zwłasza że mandat podrę i wrzucę do popielniczki... Szkoda że ów "Ekolog" z miodem w uszach,który pisał ustawę nie zatrzymał się przy wysypywaniu milionów ton soli na drogi i nasze samochody. A nowoczesny szampon oczywiście jest nieporównywalnie bardziej ekologiczny niż sama zmyta z samochodu sól...
  
 
Cytat:
2004-03-09 10:26:49, anmimo pisze:
Jak was zlapie straz miejska. Dowiecie sie ile kosztuje mycie samochodu na parkingu.


EKOLOGIA!!



Mam ładny placyk przed dwoma garażami które na dodatek są obok siebie i teren przed garażami nalezy do mnie, wiec ani straż miejska ani administracja budynku nie może mi nic zrobić.

A co do Carmana to bede musiał wypróbować, jeśli ktoś tam mył to niech poda jakąś ludzką instrukcję obsługi do tego bo z tamtej co u nich jest na myjni i w Internecie nic nie kumam.