Ku przestrodze - zdjęcia drastyczne

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Prezentacja ta przygotowana przez Stołeczny Wydział Ruchu Drogowego, kierowana jest głównie do kierowców z grupy tzw. podwyższonego ryzyka czyli 18-24 (do której zresztą sam należe), szczególnie "swieżych" posiadaczy prawa jazdy. Jednak moim zdaniem każdy powinien to zobaczyć, bo porusza też inne "działy" wypadków. Sam lubię sobie "depnąć" (jak niejeden z nas tutaj) i nie ukrywam, że to robię - ale róbmy to w miarę możliwości z głową..


Uznałem, że do dość ważne, więc wrzucam na głowną. Włączcie głośniki. Przypominam - niektóre widoki są masakryczne.

Pozdrawiam,
Eryk.

Ku przestrodze


-----------------
"Każdy dzień może być tym ostatnim, a który - nie rozwikłam tej zagadki.."

[ wiadomość edytowana przez: ericsson dnia 2007-03-13 01:10:54 ]
  
 
Musze przyznac, ze ostra jest ta prezentacja. Obejrzalem do konca. Brrrr.
  
 
IMO statystyka to piękna rzecz, można ją dostosować do dowolnych potrzeb i to jest najsmutniesze w naszym kraju. Nie leczy się przyczyn, tylko piętnuje skutki i odcina zrakowaciałe palce.

Prezentacja faktycznie brutalna, ale im więcej takich rzeczy pokazywanych publicznie, tym niestety większe zobojętnienie na takie obrazy. Takie rzeczy szokują pierwszy raz, drugi, trzeci a później ....

Mój ojciec będąc onegdaj jeszcze w czynnej służbie mundurowej takie zdjęcia przynosił sobie do domu po służbie, jak się z dokumentacją nie wyrabiał i oglądał przy obiedzie a na horrorach zasypiał.
  
 
Oglądałem i potem ruszyłem w miasto - jak ktoś ma wyobraźnie to działa - zacząłem blokować ruch :/

Po dogłębnym przemyśleniu dochodze do wniosku, że autorom nie chodzi o to żeby jeździć bezpiecznie tylko żeby się "przemieszczać" nieważne jak wolno...
  
 
Cytat:
2007-03-13 14:04:05, Solltys pisze:
zacząłem blokować ruch :/ Po dogłębnym przemyśleniu dochodze do wniosku, że autorom nie chodzi o to żeby jeździć bezpiecznie tylko żeby się "przemieszczać" nieważne jak wolno...



Chyba jednak nie przemyślałes tego dogłębnie.
Popieram w 100% zdanie że wiele ograniczeń prędkości jest bezsensownie ustawionych i tylko utrudniają skuteczne przemieszczanie się po drogach miast.

Natomiast obserwując przelatywanie niektórych aut pomiędzy ludźmi na pasach, wymuszanie pierwszeństwa, wciskanie się na sporej prędkości tuz przed światłami przed innych, albo bardzo czeste przelatywanie na czerwonym to rozumiem intencje autorów tego typu pokazów.

Sprawa jest jak najbardziej dyskusyjna i kazdy będzie miał swoje zdanie , do którego ma święte prawo.
  
 
A ja myślę, że to dobry wątek dyskusyjny,
Zwłaszcza na TYM FORUM gdzie nikt nie ma auta do jazdy 40km/h, ponieważ dla wielu prawie niemożliwe jest utrzymanie tak niskiej prędkości.

Ja także odebrałem ukryte przesłanie, żeby jeździć najwolniej jak się da.
A poza tym mam lekki niesmak związany z psychologiczną manipulacją, że ucierpiały osoby które w zasadzie nie powinny ucierpieć bo mają kogoś chorego w rodzinie, albo małe dzieci.
Tzn. że osoby zdrowe i nie mające nikogo chorego mogą częściej ulegać wypadkom bo to bardziej sprawiedliwe społecznie.