POLDEK 170 KM????????? - Strona 2

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Szczerze powiem ze sceptycznmie podchodze do tych 60 kucow z samego chiptuningu , cos tu nie tak , rozumiem wzrost 1/3 mocy jako maxymalny to tak , ale nie 2/3 to chyba nie mozliwe bez sprezarki.

Co do poprawiania sprezania to tylko chyba planowanie , ale w Roverze za duzo sie nie da sciagnac , poza tym trzeba z planowaniem tego silnika uwazac.

Niemniej zycze powodzenia , osobiscie szkoda by mi bylo kaski na to bo to prawie nie wykonalne bez paru sporszych przerobek przy silniku , ale gwarantuje ci ze napewno nie zakonczyly by sie na poziomie 500€ a prawdopodobnie od tylu by sie dopiero zaczely.
  
 
Damian ciekawy jestem ile naprawde kucykow wycisna za to sianko
Czy mogl bys podac ceny silnikow rovera w niemczech (1.4 i 1.6) choc takie przyblizone
  
 
w szczegulnosci 1,6 16v
  
 
A ja wam powiem że uzyskanie mocy 200 KM jesst mozliwe bez turbo... tak tak...weźcie auta rajdowe niższej klasy...mają silniki 1,4-1,6 l imają prawie 250 KM.... Fakt ze silnik nie ma dużej zywotności ale i tak wytrzymuje kilka rajdów....A taka moc w Polonezie...hmm może nieco za duża dla jego podzespołów (skrzynia b., wał napęd. itd) ale bezpieczeństwo wyprzedzania jest spore... Jak nie będzie się jeżdzić i katować auta przy ruszaniu itp to wytrzyma taką moc dluższy czas....Ale to zależy od temperamentu właściciela...
  
 
Oli ale z samego CHIPa ? moim zdaniem to troche niemozliwe
  
 
wiecie co...... ja i tak nie wierze że zwiększenie dawki paliwa, i zmienienie rozkładu mapy zapłonu jest w stanie podnieść moc aż o tyle..... ale jak zrobą mu coś więcej..... np. zjadą z głowicą, zapodadzą jakieś wałki, i zrobiąc coś z kłokami..... za 2000zł to nawet się wyrobią..... to jednak jest troche gotówki... a chipa- niekoniecznie muszą go kupować od producenta, programują sami jeśli nawet nielegalnie to kto im udowodni.... jeśli mają jeszcze kilka sztuk na półce oryginalnych.... które raczej nie będą użyte... lub poprostu kupują program z możliwością wykorzustywania go - jak np. robią to w Polsce - zawsze mają najnowsze programy, a jeśli chętnych jest więcej to koszta spadają......

Ja życze Ci powodzenia - chciał bym zobaczyć wykres z hamowni obciążeniowej w Polsce!! za tyle kasy taki przyrost mocy, przy zwiększonym spalaniu paliwa..... i zmniejszonej żywotności - może i Ci sie opłaca........ ale powiedzmy że tu "nie liczą się pieniądze i koszta, żywotność tylko wyniki - to jak w sporcie"

Ale jak kogoś stać na wydanie 2000zł na przeróbki to i ma na zakup kolejnego silnika..... a że w niemczech mają troche tego.... tylko ekserymentować - bo do modyfikacji silników nie ma wzorów na wszystko....

Ze sportowych samochodów o tak małej pojemości można aż tyle wycisnąć..... i to w zasadzie tylko porezez przeróbki głowicy i układu zasilania i wydechowego..... bo dół silnika..... no jedyne co mogą to zapodać jakieś inne tłoki, zmienić ich skok( ale zmieni się pojemość) i paliwo - rajdowe........ ok 30zł za litr, a że taka rajdówka pali ok 25litrów..... czyli tyle co WRCówki na dojazdówkach..... to nic
  
 
Cytat:
2003-06-10 09:12:57, Hrumak pisze:
Oli ale z samego CHIPa ? moim zdaniem to troche niemozliwe



Sam czip jest w stanie, gdyz ingeruje w oprogramowanie sterujące dawką paliwa wtryskiwaczy i ogólnie całum systemem zasilajacym silnika i przez to moze dać sporo mocy, jednak tu planowane są poważniejsze modyfikacje, a nie tylko czip-tuning...
  
 
Wałek i chip za 2000 zeta i jeszcze tłoki w tych pieniądzach do rovera w Niemczech? Oj chyba się nie uda!
Według mnie same wałki pochłoną z 2000. Szkoda czasu i kasy szwab chce cię orżnąć i tyle. Szkoda że nie poczytałeś jakich przeróbek wymaga ten silnik (każdy zresztą, tylko że nie każdy się nadaje i wytrzyma-stary poldek na pewno nie), żeby osiągnąc moce rzędu 180-200KM i do czego się wtedy nadaje. Tylko do wyścigów np w formule Caterham gdzie jest powszechnie stosowany, kręci się 8000 i kompletnie nie ma dołu więc nie nadaje się do cywilnych aut.
  
 
Jak z samego chipa wyskoczy 50 KM więcej to osobiście zjem pasek rozrządu od swojego Rovera.
Większej bujdy nie słyszałem - 50 KM więcej z samej elektroniki przy pojemności 1,4
  
 
Cytat:
2003-06-10 10:18:25, OLI_F50 pisze:
Cytat:
2003-06-10 09:12:57, Hrumak pisze:
Oli ale z samego CHIPa ? moim zdaniem to troche niemozliwe



Sam czip jest w stanie, gdyz ingeruje w oprogramowanie sterujące dawką paliwa wtryskiwaczy i ogólnie całum systemem zasilajacym silnika i przez to moze dać sporo mocy, jednak tu planowane są poważniejsze modyfikacje, a nie tylko czip-tuning...

Steruje paliwem i zapłonem ale nie spowoduje ze wiecej powietrza znajdzie się w cylindrze, potrzebnego do spalenia większej ilości paliwa, wtrysniętego przez wtryskiwacz.
  
 
Jest możliwe...Poczytajcie testy czipów a sami się przekonacie...Nawet zamontowane do silników diesla mają konktetne przyrosty mocy...Co do Poldka...50KM to ja tego nie określilem jako wartość ...Sądzę jednak że przyrost mocy o 30-40% jest mozliwy przy zastosowaniu zamego chipa...nie wiem również nic nt gościa i jego firmy co taki zabieg w niemczech będzie robil...Może ta cena jest mała jak na taki tuning ale poczekajmy co z tego wyniknie....
  
 
poczekamy zobaczymy. Az sam jestem ciekaw jaki bedzie przyrost mocy.
  
 
Oli ale wlaśnei chip najwięcej daje w dieslach. Już taki ich urok. Ja też nie wierzę że drogą elektroniczną da się zyskać aż 50KM. Bez dodatkowych przeróbek nie da rady. POczytajcie sobie że wszystkie firmy od tuningu elektronicznego gwarantują przyrost mocy na poziomie 10% ale po zastosowaniu jakichś dodatkowych usprawnień. Nie jeden znalazł w necie pewnie programik do GLi który dawał niby 5KM więcej poldkowi.
Ale pożyjemy zobaczymy.
  
 
Ja tez jestem za tym ze z chipa nie da rady sie uzyskac z pojemnosci 1,4 dodatkowych 50km stawiam max na 20km.
Chociarz wolal bym te 50 km to bym sie dowiedzial czy pasek od rovera jest smaczny
  
 
Sorry OLI, ale w benzyniakach zwlaszcza tych juz troche fabrycznie wysilonych (a rover 1,4 16v wcale slaby nie jest) przyrosty mocy po zastosowaniu samego chipa sportowego nie sa az tak imponujace. W dieslach to inna sprawa.
Do tego samam modyfiacja elektroniki nie da jakis super efektow. Moim zdaniem wymiana map wtryskowych powinna byc uzupelnieniem mechanicznego tuningu tego silnika. Mapy powinny byc napisane pod konkretny egzemplarz silnika z konkretnymi modyfikacjami. Dodatkowo kazde takie oprogramowanie wymaga dosc zmudnego strojenia na hamowni, zeby wszystko ze soba dobrze wspolgralo i dalo wymierne efekty.
  
 
a ja mu cześciowo wierze

zmieni mu mapy przezynie odciecie zapłonu na 9000 obr oraz inne wtryski i moze mu sie uda osiądnąc 150-160 KM ale jak pisał kol. PPredki auto nie bedie sie nadawało do jazdy ale swoja moc bedzie miało no i żywitnosc taczej znikoma

ja też czytałem (a nawet jednego widziłem) ze goście wyciskali z silników malca 100+ KM ale ich zywotność nie przekaczała 500 km
  
 
A świstak siedzi i zawija je w te sreberka no chipy właśnie te cudowne, co taki duży przyrost mocy dają żeby ich ładunki elektrostatyczne nie powaliły bo szkoda by było
  
 
Co do zmian map to ja molecam tzw swinke czyli piggy backa firmy perfect power. Za jej pomoca mozna zmienic sobie mapy a co wazniejsze mozna uzywac 2 map zwyklej i ze swini i za pomoca jakiegos przelacznika wlanczac jedna lub druga. A co do strojenia to notebook do auta i jazdy probne nie trzeba koniecznie "hamowac" auta. Moze takiego strojenia nie zrobimy w 2 godziny ale ile jest frajdy . Fajna opcja jest tez "lepsza" wersja swinki ze sterowaniem do monowtrysku przy odrobinie checi mozna sobie zrobic na tym jednopunktowy wtrysk lpg, wlasnie myslimy nad czyms takim . No i oczywsicie dwie najwazniejsze rzeczy ile KM/Nm za ile ZŁ swinia kosztuje (ta lepsza) okolo 1500zl przyrosty to jak bylo napisane wyzej bez modyfikacji mechanicznych kilka %

pozdr
  
 
Cytat:
2003-06-10 15:53:10, bodziot pisze:
ja też czytałem (a nawet jednego widziłem) ze goście wyciskali z silników malca 100+ KM ale ich zywotność nie przekaczała 500 km



Oj jakos z silnika 650 100 kucy, to mi sie wierzyc nie chce... W jaki sposob widziales te sto kucy? Byliscie tym kaflem na hamowni, czy ocenialiscie moc silnika na oko???
  
 
Tak jak ten maluch z numerami Z1 Krzyś podobno ma 300KM ale przyjezdza na wyscigi na lawecie i sie tylko "lansuje"

pozdr