Problem z układem wspomagania kierownicy

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam serdecznie wszyutskich członkow klubu... chciałem zapytac co moze byc przyczyna ze układ wspomagania działa dosc "opornie" tzn trzeba użyć siły wiekszej by skrecic koła... porownałem układ wspomagania od znajomego ktory ma podobnego poldka jak moj.. u niego na postolu mozna krecic jednym paluszkiem kierownice a u mnie niestety nieeda sie tak... trzeba niestety krecic reka.... co moze byc przyczyna ze to tak opornie działa?? wymieniłem juz pasek od pompy bo był troszke luzny.. ale niestety to tez nie pomogło zastanawiam sie co moze byc nie tak jak trzeba..;/ czyzby pompka sie "konczyła" czy tez jest jakis nieewłasciwy płyn wlany.... mam samochodzik od roku czasu i powoli chce fdoprowadzic go do jakiegos konkretnego stanu... chciałbym by wszystko było z nim ok.. bo był niestety troszke zaniedbany przez poprzednia włascicielke..teraz powoli powoli zaczyna wracac do zycia..jednak nie daje mi spokoju to wspomaganie tej kierownicy..prosiłbym Was o jakies nakierowanie mnie na trop.. moze cos pominałem lub umkło mojej uwadze..pozdrawiam wszystkich klubowiczow
  
 
Ja w fiacinie tez nie kręcę jednym paluszkiem a mam świeżo założone Płynu nie ubywa? Jakie to wspomaganie ? słyszałem ze są dwa typy koreańskie JKC i niemieckie ZF Na przekładni powinno pisać. Zobacz może ten typ tak ma, ja mam JKC...
  
 
Cytat:
2008-02-19 00:18:42, faownik81 pisze:
Zobacz może ten typ tak ma, ja mam JKC...



Żadne wspomaganie nie powinno chodzić opornie. Typ nie ma tu znaczenia. Oba chodzą podobnie na parkingu, różnica jest tylko taka że ZF posiada korekcję siły wspomagania w funkcji prędkości i siła wspomagania maleje przy większych prędkościach obrotowych. Jest to duża zaleta ponieważ samochód nie reaguje tak nerwowo na ruchy kierownicy podczas jazdy z dużymi prędkościami jak ma to miejsce przy wspomaganiu JKC.
Ja bym zaczął od wymiany płynu do wspomagania i sprawdził jak zachowuje się układ na wyłączonym silniku i podniesionych przednich kołach. Kierownicą powinno dać się kręcić lekko, bez haczeń w całym zakresie. Jeśli jest inaczej to trzeba sprawdzać po kolei: krzyżaki na wałku kierownicy, przekładnię, wspornik dźwigni pośredniej itp.
  
 
Olo napisał :
"ZF ma przełożenie 14.5:1, JCK 15.2:1 czyli JKC ciut lżej sie kręci, ale ZF jest bardziej bezpośredni.
JKC także ma łatwiejsze w montażu przewody do pompy.
Pasek do JKC ma długosc 780mm, do ZF 800 (800 to od malucha - dostępny wszędzie)
Kąt skrętu kół dla JKC w/g danych technicznych jest mniejszy.

Nie widziałem jak działa ZF, myślałem ze te "ciut" jest znaczące ale jeśli kiera powinna chodzić jednym paluszkiem do dołączam sie do wątku


  
 
Przede wszystkim sprawdź jaki masz typ wspomagania. JKC rozpoznasz po dodatkowej chłodnicy oleju hydraulicznego umieszczonej przed chłodnicą cieczy (spróbuj zajrzeć za atrapę chłodnicy i zobaczyć czy nie ma tam takich dwóch metalowych rurek średnicy mniej więcej 10 mm). Nie wiem, co dla Ciebie jest "opornym" działaniem wpomagania. Ja mam dwa Polonezy z tego samego rocznika. Jeden ma wspomaganie JKC z chłodzeniem oleju a drugi ZF bez chłodzenia. Rzeczywiście JKC kręci się jednym palcem bez żadnego problemu. W ZF wspomaganie działa nieco mniej wydajnie, ale za to daje lepsze wyczucie przy większych prędkościach. Uważam, że jeśli w Twoim samochodzie kierownicą da się kręcić lekko to wcale nie musi być usterka wspomagania. Zobacz najpierw jaki typ wspomagania ma Twój znajomy. Jeśli to ZF i różnica jest wyczuwalna to dopiero wtedy szukaj usterki.
  
 
koledzy dziekuje za porady...doszukałem sie oznaczen.. okazuje sie ze mam przekładnie ZF... musiałem niestety troszke czasu poswiecic by doszukac sie oznaczen bo niestety po konserwacji podwozia wszystko znikło hehe... tzn po oskrobaniu okazało sie ze jest... co najsmieszniejsze na korku od zbioriczka wyrownawczego mam napisane co innego niz na przekładni.... to mnie troszke zdziwiło.... ale pozneij pojechałem do znajomego mechanika i okazało sie jednak faktycznie ze ZF to moja przekładnia...co najciekawsze mechanik powiedizał ze płyn jest dobry.. ze szukał by przyczyny gdzie indziej... i to mnie niestety troszke zmartwiło... bo moze byc do wymiany pompa ;/ tak jak on to powieidzał lub moze tez moze byc niby przez drazki fakt faktem mam wybite drazki.. tzn niedawno sie wybiły.. ale wspomaganie dizała jak działało... i gdzie szukac problemujavascript: x()
zrobiłem tez tak jak mowił nam kolega by podniesc koła i skrecac kołami w jedna i w druga strone...kierownica chodzi płynnie niema zadnych zaciec co sie tyczy zgrzytow to raz na jakis czas sie jakis pojawi... czy to moze byc przez to ze tak ciezko chodzi..nieeiwme juz sam..niby wszytsko jest ok a jednak cos jest nie tak....javascript: x()
ehhh...
  
 
Pamiętam że kilka razy miałem podobnie a winą był wspornik po prawej stronie, wystarczyło napchać smaru do środka i wszystko zaczynało działać tak jak powinno
  
 
Cytat:
2008-02-22 00:17:50, Mebig pisze:
Pamiętam że kilka razy miałem podobnie a winą był wspornik po prawej stronie, wystarczyło napchać smaru do środka i wszystko zaczynało działać tak jak powinno



Kiedyś kiedy ojciec jeszcze jeździł Fiatem 125p, mięliśmy taką sytuację, że szlag trafił wspornik. Kierownica chodziła ciężej niż zwykle (pomimo, że założona była mała kierownica z malucha), a ponad to przy skręcaniu słychać było zgrzyty. Było testowanie na sucho - czyli z podniesionym przodem i padło właśnie na ów wspornik. Po wymianie jak ręką odjął