Lekko pęknięta szyba przednia......

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
tak jak napisałem w którymś z sąsiadujących postów właśnie wróciłem z Helu - niestety jakiś pierdolo..... kamyczek uderzył w szybę, a ta niestety pękła - wygłąda to jak mały nieregularny krzyżyk o ramionach ok 5 mm.
Narazie tak będę jeździł - tylko czy coś z tym robić????
klejenie???? regeneracja????? czy dać se spokuj.........????
  
 
JAK NAJ SZYBCIEJ DO SKLEJENIA
BO POTEM MOŻE BYĆ PROBLEM JAK DOSTANIE SIE TAM WODA I INNE SYFY A POZATYM MOŻE DALEJ PĘKAĆ
  
 
Jaco, faktycznie daj szybko zakleić - to koszt ok 50 zł i po sprawie. A jak pęknięcie pociągnie dalej, to i kłopoty na przeglądzie rejestracyjnym będą !
Ja miałem też klejoną z uszkodzeniem podobnym do Twojego i nawet śladu nie ma
  
 
Szyba przednia to szyba klejona. Składa się z dwóch szyb pomiędzy którymi jest warstwa specjalnej folii. Jeśli ten "krzyżyk" przebił pierwszą szybę na "wylot", to faktycznie szyba będzie pękała dalej. Jeśli natomiast jest to zwyczajny odprysk to powiem, że Espero, które kupiłem ma takich odprysków 4 czy 5 i nie powiększają się. Na szczęście nie występują one przed samymi oczami i nie drażnią ich.
Mam nadzieję, że napisałem zrozumiale.
  
 
Dzięki Panowie za odpowiedzi - w takim razie muszę to zrobić jak najszybciej - gdzie zrobić to w Warszawie ??????

PS. sory ,że w poście napisałem spokój przez "u" - jak zauważyłem to już wysłałem, a teraz nie mogę wyedytować
  
 
PANOWIE ponawiam pytanie - gdzie to zrobić w Warszawie????????
  
 
Cytat:
2003-07-24 13:48:35, -JACO- pisze:
PANOWIE ponawiam pytanie - gdzie to zrobić w Warszawie????????

Google
  
 
Ja mialem peknieta szybe, pekniecie w ksztalcie zwyklej kreski o dlugosci okolo 3 -4 cm. W klejenie sie nie bawilem i poszedlem z tym do PZU, no i wymienili mi cala szybe.
  
 
Dzięki Zoltar.... wstyd mi ,że sam na to nie wpadłem
znalazłem już warsztat nie daleko Piaseczna - jadę w sobotę na klejenie.....
  
 
Daj znać, jak to wygląda po zrobieniu i jak oni to robią - czy wiercą i jeśli tak, to jak bardzo?
Bo mam taki odprysk poniżej prawej wycieraczki na wysokości tego czarnego, i jest on stabilny od trzech lat, i zastaniawiam się czy to ruszać. Bo jak się trzyma, a oni to przewiercą - czy nie osłabi to szyby i mimo kleju nie poleci dalej ???
  
 
n0ras, jeśli to to o czymm piszę niżej to nie ruszaj tego
  
 
Cytat:
2003-07-24 22:14:47, Piotr_W pisze:
n0ras, jeśli to to o czymm piszę niżej to nie ruszaj tego



A myślisz, że mogę założyć, że jak wytrzymało (co najmniej) 2 zimy, to jest tak jak piszesz (tj. wierzchnia warstwa jest OK) ? Bo sprawdzić tego nie ma jak (chyba), a się nie powiększa i nie chciałbym żeby zaczęło.
  
 
Jak długo już tak jeździsz?
  
 
Cytat:
2003-07-25 00:28:55, Piotr_W pisze:
Jak długo już tak jeździsz?



Cytat:
Daj znać, jak to wygląda po zrobieniu i jak oni to robią - czy wiercą i jeśli tak, to jak bardzo?
Bo mam taki odprysk poniżej prawej wycieraczki na wysokości tego czarnego, i jest on stabilny od trzech lat, i zastaniawiam się czy to ruszać. Bo jak się trzyma, a oni to przewiercą - czy nie osłabi to szyby i mimo kleju nie poleci dalej ???

  
 
Dziś byłem w zakładzie w Raszynie....
Nawiercili pęknięcie, wypełnili jakąś żywicą i utwardzili ultrafioletem....
Usługa kosztowała 60 zł. trwała ok. 30 min.
Dostałem na usługę gwarancję - niestety tylko ustną - w razie dalszego pękania w naprawionym miejscu kleją jeszcze raz.
Podobno jest to skuteczne prawie w 100 %.....
Przy okazji dowiedziałem się ile kosztuje u nich szyba do Espero - z montażem ok. 430 zł. - szyba z paskiem przyciemniającym.....
Jak ktoś będzie zainteresowany to w poniedziałek napiszę pełny adres zakładu - znajduje się on niedaleko Centrum Janki....


[ wiadomość edytowana przez: -JACO- dnia 2003-07-26 21:12:28 ]
  
 
Po naprawie widać gdzie było pęknięcie?
60 zł/ szybę czy za pęknięcie?
  
 
u mnie był mały pajączek - po naprawie widać małą szarą kropkę o średnicy ok. 2 mm.
Biorą 60 zł. za pęknięcie.
Naprawa ta nie powoduje zaniku pęknięcia tylko zapobiega dalszemu pękaniu......
  
 
a jak to wyglada? Są jakies slady?
  
 
1 ) Panowie - wyobraźcie sobie pajączka o średnicy ok. 7 mm.
2) fachura wywierca małą dziurkę w środku pajączka
3) Teraz wpycha w wywierconą dziurkę silikon - taką strzykawą na takim pajączku (trudno to wytłumaczyć)
4) Następnie utwardza silicon lampą ultrafioletową.

Ślady są takie jaki był pajączek..... tzn. jęśli pajączek miał 7 mm średnicy to pozostaje po w/w operacji plamka na szybie o średnicy ok. 4 mm, czyli trochę mniej niż pęknięcie ,ale widać wyraźną ciemną plamkę.
  
 
No niestety trzy dni po zabiegu pęknięcie delikatnie zaczeło się rozchodzić jedną rysą...
Pojechałem do w/w zakładu.
nie robili problemów - poprostu ponownie zakleili powstajace pęknięcie (na gwarancji)
Co będzie dalej? zobaczymy.......