[MKVII]hałas przy skręcaniu

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Ostatnio zauwazyłem dziwny hałas przy skręcaniu kierownicą..jest jakby takie strzelanie albo telepanie albo trzaskanie poprostu nie wiem jak to nazwac... objawia sie to tylko przy mocniejszym skrecie np na rondzie,krzyzówce... w czasie jazdy raczej tego nie zauwazylem... niewazne czy skrecam w lewo czy w prawo hałas jest taki sam i tak samo głośny.. na początku (miesiąc moze 2 miesiace temu) był taki cichy a teraz robi sie coraz glosniejszy...
niewiem czy to ma wpływ ale dodam ze mam seryjne zawieszenie i ze wspomaganie dziala chyba poprawnie bo nie zauwazylem zeby kierownica chodzila cieżej chodzi nadal lekko..
  
 
przeguby do wymiany
  
 
Sprawdź czy masz całe gumy na przegubach. U mnie guma pękła i też tak się działo. Ale w miarę szybko wymieniłem i dało się przegub odratować.
  
 
a powiedzcie mi cieżko jest wymienić przeguby??czy lepiej do mechanika??macie moze jakąś fotorelacje?
  
 
Ogolnie wygodnie jest miec kanał i jak sie nie pojawia problemy z demontazem, to okolo godzinki roboty na strone. Jak masz pojecie i narzedzie to sobie opanujesz, jak nie to kolo 50-80 zł za strone!
  
 
Cytat:
2009-05-11 12:14:06, jocker9003 pisze:
Ostatnio zauwazyłem dziwny hałas przy skręcaniu kierownicą..jest jakby takie strzelanie albo telepanie albo trzaskanie poprostu nie wiem jak to nazwac... objawia sie to tylko przy mocniejszym skrecie np na rondzie,krzyzówce... w czasie jazdy raczej tego nie zauwazylem... niewazne czy skrecam w lewo czy w prawo hałas jest taki sam i tak samo głośny.. na początku (miesiąc moze 2 miesiace temu) był taki cichy a teraz robi sie coraz glosniejszy... niewiem czy to ma wpływ ale dodam ze mam seryjne zawieszenie i ze wspomaganie dziala chyba poprawnie bo nie zauwazylem zeby kierownica chodzila cieżej chodzi nadal lekko..



Mi stukało (trzaskało) w podobnych sytuacjach tyle że dźwięk dochodził jakby z tyłu - okazało się że wydech uderzał o zbiornik paliwa
  
 
Ogólnie dostęp do kanału mogę mieć w każdej chwili i narzędzia TEZteż mogę załatwić...tylko może głupie pytanie: koła muszę zdejmować czy mogę od dołu wszystko zrobic? Ogólnie trudno/skomplikowanie to zmienic czy stosunkowo łatwo?

sory za capslocka ale skaplem sie jak juz napisalem i niechcialo mi sie pisac na nowo



[ powód edycji: Nie używamy capslocka, używamy polskich liter, znaków interpunkcyjnych, dużych liter na początku zdania ]

[ wiadomość edytowana przez: slawcek dnia 2009-05-12 17:40:34 ]
  
 
najpierw poluzuj nakrętke półosi... następnie nakrętki koła i odkręć to wszystko... puźniej przy zwrotnicy odkrecasz swotzeń i masz wyciągniętą półoś od strony zwrotnicy... zdejmujesz opaski i osłone... zdejmujesz taką opaske czy jak to nazwać w przegubie i rozbierasz... zakładasz nowy i wcześniej oczywiście nowa osłone dajesz smar i skreasz nowe opaski... pamietaj jesli posiadasz abs to musisz miec opaske zaciagana tą większa a nie skrecana bo przy skrecaniu rozwalisz czujnik abs-u... wiem to z doświadczenia ale naszczeście po przejechaniu kilku km położyłem sie upod auto czy nic sie nie poluzowało i wmiare szybko zauwazyłem to iż opaska zaczyna nisczyś czujnik i ją zmieniłem... bez zmiany czujnika się obyło... jak coś nie tak napisałem to prosze mnie poprawić...pozdro