[MkIV] Rozrusznik PROBLEM

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam
Chodzi o escorta mkiv 1.6 na gaźniku.
Problem polega na tym iż rozrusznik się nie kręci. Nawet nie drgnie.
Nie jeździłem samochodem dwa tygodnie po czym próbowałem go odpalić ale przygasały kontrolki, wiec pomyślałem ze akumulator jest rozładowany. Naładowałem akumulator i zaczął kręcić i odpalił. Przejechałem parę kilometrów zgasiłem silnik i już nie chciał odpalić. Wiec znów naładowałem akumulator ale okazało się ze jest prawie 100% naładowania. Ale jak chce zakręcić gasną kontrolki i nic nie słychać z rozrusznika. A największy problem jest taki iż samochód stoi w garażu pod blokiem do którego się zjeżdża pod kątem około 45 stopni... więc nie ma szans na wypchniecie go... a na wyciągniecie rozrusznika też za mało miejsca... Podejrzewam że szczotki się zapiekły czy można je jakoś bezpiecznie ruszyć. Proszę o pomoc.
  
 
Weź kogoś do pomocy, wsadź go do auta i niech próbuje kręcić,Ty w tym czasie weź młotek i stukaj delikatnie po rozruszniku. Może pomóc ale i tak musisz go naprawić. Kto jeździł maluchem to zna temat dobrze

-----------------
Okręt mój płynie dalej,gdzieś tam...

Podobno czerwone są szybsze...

Golf? Was ist das?!

War...War never changes...
  
 
Hej.

bidzis3, czy jak przekręcasz stacyjkę to słychać jakiś metaliczny dźwięk, jakby młotek walnął w kowadło?? Bo to może nie być wina samych szczotek ale również elektromagnesu (nie wybija bendiksu, nie przepuszcza prądu na szczotki). Bo pierwszy prąd ze stacyjki dostaje właśnie elektromagnes, i to on po wybiciu bendiksu zwiera styki i przepuszcza dalej prąd na szczotki.
Jeżeli nie słychać żadnego odgłosu z rozrusznika, żadnego metalicznego puknięcia czy też szybko obracającego się wirnika to ja bym obstawiał elektromagnes.
Popukaj delikatnie po elektromagnesie i po stojanie rozrusznika.

Pozdrawiam.
  
 
Mam ten sam problem w moim mk4 z wtryskiem. Z tym, że u mnie nie gasną kontrolki. Samochód po prostu odpala, kiedy chce, zalezy od kaprysu. Obstawiam właśnie szczotki, w tygodniu wybieram się zlikwidować ten problem.
  
 
U mnie chyba się problem rozwiązał powod był taki iż robiło się zwarcie tuż przy aku... ale juz to naprawione ale to zwarcie chyba zepsulo baterie wiec czeka mnie wydatek na aku ale najwazniejsze ze samochod jezdzi szkoda ze nie ze swoim akumulatorem
  
 
Witam.

To super bidzis3 że Ci się problem rozwiązał z tym rozrusznikiem. Ach ten akumulator, spłatał Ci figla

Shingo, a słychać jakieś odgłosy przy przekręcaniu kluczyka, jakiś metaliczny odgłos?

Pozdrawiam.
  
 
Cytat:
2010-08-02 18:03:55, Robol87 pisze:
Shingo, a słychać jakieś odgłosy przy przekręcaniu kluczyka, jakiś metaliczny odgłos? Pozdrawiam.


Wiem o co Ci chodzi Nie, nie ma żadnego cykania. Wygląda na to, że mamy identyczny problem z bidzisem.


[ wiadomość edytowana przez: Shingo dnia 2010-08-02 20:19:05 ]
  
 
Shingo, jeżeli słychać metaliczny odgłos to dobrze, to znaczy że elektromagnes wybija bendix. A dalej puszcza on prąd na szczotki, które albo się już zawiesiły albo są już na wykończeniu i sprężynki ich nie dociskają

Ja miałem taki problem że po przekręceniu stacyjki było słychać taki metaliczny odgłos, jakby młotek uderzył o młotek. Ale nic się nie działo. Wymieniłem szczotkotrzymacz i dalej to samo... To już wiadomo że elektromagnes po wybiciu bendixu nie przepuszczał prądu na szczotki. Dopiero po wymianie elektromagnesu wszystko wróciło do normy

Zalecam i najpierw wymianę szczotek bo od tego zawsze się zaczyna, a wymienić nigdy nie zaszkodzi

Możesz mieć również to co bidzis3

Pozdrowionka.
  
 
Ale ja napisałem, że NIE MAM żadnego głosu po przekręceniu kluczyka Na tydzień-dwa tygodnie eksploatacji ten przypadek wystąpił trzykrotnie. Za pierwszym razem po prostu zostawiłem go na jakiś czas, potem odpalił. Za drugim razem, przekręciłem stacyjkę jeszcze dwa razy i za drugim załapał, a za trzecim razem wziąłem go "na pych" i zaskoczył

Ale i tak planowałem wymienić najpierw szczotki.
  
 
Cytat:
2010-08-02 21:38:24, Shingo pisze:
Ale ja napisałem, że NIE MAM żadnego głosu po przekręceniu kluczyka Na tydzień-dwa tygodnie eksploatacji ten przypadek wystąpił trzykrotnie. Za pierwszym razem po prostu zostawiłem go na jakiś czas, potem odpalił. Za drugim razem, przekręciłem stacyjkę jeszcze dwa razy i za drugim załapał, a za trzecim razem wziąłem go "na pych" i zaskoczył Ale i tak planowałem wymienić najpierw szczotki.



sprawdz mase od cewki do rozrusznika, czy sie nie upaliła
  
 
U mnie przy podobnych objawał, aku był do wymiany. (Pomimo tego ze na mierniku pokazywał 100% naładowania)
  
 
Cytat:
2010-08-04 10:24:31, Luniz pisze:
U mnie przy podobnych objawał, aku był do wymiany. (Pomimo tego ze na mierniku pokazywał 100% naładowania)


U mnie jeżeli zaskakuje, to robi to od razu, więc kwestia akumulatora wykluczona.