Wymiana stabilizatora

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
stary stabilizator przecialem katowka nowego nie moge wlozyc za nic w swiecie czy musze odkrecac sanki wraz z calym ukladem kierowniczym?? czy moze jesli popuszcze troche z jednej strony to wejdzie na swoje??nie chialbym rozkrecac calego ukladu poniewaz mam wspomaganie a to troche roboty by bylo... podobniez jak krzyzak spadnie to moge pozbyc sie jakiegos zwijaka i poduszka przestanie dzialac... dodam jeszcze ze mam wyciagniete wahacze... wymienial ktos moze??
pomocy!!
  
 
Ja poluzowalem sanki i opuscilem w dol i jakos mi wszedl - bez popuszzcania ewentualnie odkrecania sanek raczej drazka nie wlozysz
  
 
Cytat:
2009-02-18 00:54:28, spinacz25 pisze:
Ja poluzowalem sanki i opuscilem w dol i jakos mi wszedl - bez popuszzcania ewentualnie odkrecania sanek raczej drazka nie wlozysz



a czy luzowales obie strony czy tylko jedna??
  
 
wykrecilem wszystkie sruby na dole i kolyska zostala mi tylko na tych dwoch srubach na gorze tak ze moglem ja troszke odchylic do przodu - oczywiscie cala reszta w postaci wahaczy byla wyciagneita bo tak to by sie blokowaly zwrotnice etc. i pomeczylem sie troche ale drazek wszedl
  
 
Cytat:
2009-02-18 01:02:27, spinacz25 pisze:
wykrecilem wszystkie sruby na dole i kolyska zostala mi tylko na tych dwoch srubach na gorze tak ze moglem ja troszke odchylic do przodu - oczywiscie cala reszta w postaci wahaczy byla wyciagneita bo tak to by sie blokowaly zwrotnice etc. i pomeczylem sie troche ale drazek wszedl



dobra jutro zobacze bo dzis nie mam juz sily zreszta i tak nie mam nasadki 18mm zeby to wszystko odrecac...
  
 
ja sie z tym troche nameczylem wiec zycze wytrwalosci
  
 
Cytat:
2009-02-18 01:08:57, spinacz25 pisze:
ja sie z tym troche nameczylem wiec zycze wytrwalosci



nie bylo tak zle... poodkrecalem sruby od sanek, podzuszki amorów poluzowałem... w sumie nie tak najgorzej

[ wiadomość edytowana przez: lukas1986 dnia 2010-11-18 18:51:27 ]