Dziwny objaw - silnik nie gaśnie

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
U kumpla w plusie (1.6 GLI Bosh '97)- wylącza silnik stacyjką, wyjmuje kluczyki a silnik chodzi dalej, jak gdyby nigdy nic.
Ale to nie koniec - naciska hamulec i silnik gaśnie (samochod jest na luzie wiec nie jest to wylaczenie silnika przez zablokowanie kół)
  
 
Moim zdaniem trzeba przeciscic swiece a najlepiej wymienic na inny typ
jak wiadomoswiece maja dwie charaktrystyczne temperatury
a jedna z nich jest temperatura samooczszczania
Jezeli je wyjmie i beda zafajdane to niech pomysli nad zmiana
a jezeli beda czyste to .... sie pomysli
  
 
A ja powiem tak niech zgasi swiatla pamietam ze znajomy w plusie tak mial ze jak nie zgasil swiatel to mu silnik pracowal caly czas po wyjeciu kluczykow moze to to

pozdr
  
 
Przypomnial mi sie slynny program USTERKA. Moze niech sprobuje trzasnac dwa razy drzwiami

p.s. przepraszam za szyderstwo ale co zrobie jak to bylo pierwsze skojarzenie i chcialem sie tym z Wami podzielic

  
 
Swiece ma nowe, ale i tak nie sądze zeby to moglo od swiec zalezeć.
  
 
Ja podejrzewam ze niestety bedzie konieczna wizyta u elektryka badz choc przejrzenie instalacji elektr. Niestety na w tym silniczku juz nie jest to tak proste. Skoro silniczek gasnie po nacisnieciu hamulca to raczej nie bedzie to samozaplon, choc byloby dobrze w miare mozliwosci sprawdzic czy jest po wyjeciu kluczyka iskra. A propo, ze silnik nie gasnie to wiem, ale czy pochodzi chwile i zgasnie czy wogole mu to nie sprawia roznicy? Jesli bowiem wogole no to nie ma leszcza - problem tkwi w sterowaniu ukladem zaplonowym ktory z jakiegos powodu nie rozlacza. Przyczyny tej usterki moga byc rozne i przez net to na pewno tego nie wybadam a nie chce sie bawic w jasnowidzenie, moge jedynie zasugerowac aby sprawdzic najpierw te blahe przyczyny, jak styki wszystkich kostek, takze przy stacyjce jak i wszystkich czujnikow.
  
 
Nie jeswtem elektrykiem ale u mojego znajomego przy dokładnie takich samych objawach były przypalone jakies (pisze jakieś bo sam nie wiem jakie dokładnie) styki przy skrzynce na bespieczniki gdzies zlewej strony kierownicy nie droga sprawai jak ręką odjoł. Gasłdopiero po wciśnięciu stopu.

udanych łowów i dajcie rezultaty na forum dla potomnych.
  
 
Hehe to by potwierdzalo zasade ktora sie zawsze kieruje - najpierw sprawdz najprostsze rzeczy, zwykle to one nawalaja. Wiele razy juz okazywalo sie ze skomplikowana na pozor awaria elektryki to zasniedziale styki badz przetarty/wypadniety przewod. Na tym lub na innym forum byl opisany ostatnio przypadek goscia ktory mial zasniedziale styki i nie palilo mu sie jedno pozycyjne. Tak wiec sprawdzajmy co najprostsze bo pozwoli to nam uniknac zbednej roboty.

Pozdrawiam
Wyrwizab

[ wiadomość edytowana przez: Wyrwizab dnia 2002-10-15 10:12:52 ]
  
 
mój znajomy miał podony problem i rzeczywiście cos było nie tak w skrzynce z bezpiecznikami i przekaźnikami, ale co? tego juz wam nie powiem, bo zanim doszli z elektrykiem do konca, to i samochód mu ukradli...
  
 
Nie gasnie wogóle moze chodzic i chodzic - no chyba ze nacisniemy stop.
Ale co do bezpiecznikow- tak to moze byc to - koles ma prawdopodobnie zwarcie na ogrzewaniu tylnej szyby , wlozyl 20 czy 30 A bezpiedznik i zaczelo topic jego obudowe , jednoczesnie przytopilo troche skrzynke z bezpiecznikami w tym miejscu. Teraz ten bezpiecznik jest wyjety. Powiem mu zeby to posprawdzal (chociaz znajac zycie to on mnie poprosi abym sprawdzil , bo w sumie to on na elektryce nie zna sie wogóle)

Dzieki za odpowiedzi, zobaczymy co z tego siei dalej urodzi
  
 
Ja się dopisze, że niedawno miałem przypadek z cyklu niegasnący silnik, i stopiona okazała się kostka przy stacyjce - nie rozłączała zapłonu. Chyba nie działał u mnie ten trick ze stopem, trzeba by się zastanowić czemu wciśnięcie pedału hamulca działa w ten sposób, śmierdzi mi tu jakimś zwarciem, kwestia - gdzie ono...

PZDR.
  
 
A ja jestem zdania ze ten poldi ma tyle werwy ze niechce stac tylko jezdzic, jezdzic....
  
 

Co racja to racja zamiast sie zastanowic dlaczego tak jest niech sie zastanowi skad wziasc kase na paliwo
Mnie tez czasem nie gasnie silnik ale wtedy ( po wyjeciu kluczykow) swieci sie kontrolka ladowania
a naciskanie hamulca nic nie daje przypuiszczam ze to stacyjka ale nie wymieniam bo to juz bylaby druga w ciagu 3 lat poprzednia zablokowala kluczyk i nie dal sie przekrecic
  
 
dobrze, ze Marcin Daniec albo inny "Koń Polski" nie czyta tej rubryki - bo darliby z nas na całą Polskę
Kidyś czytałem relację z promocji "malucha" w ............. AUSTRALII !!!! Aborygeni chcieli to na mobil-budę dla psa dingo

----------
niech zyje humor
zoki
  
 
Cytat:
2002-10-15 23:10:24, rdt pisze:
Mnie tez czasem nie gasnie silnik ale wtedy ( po wyjeciu kluczykow) swieci sie kontrolka ladowania
a naciskanie hamulca nic nie daje przypuiszczam ze to stacyjka ale nie wymieniam bo to juz bylaby druga w ciagu 3 lat poprzednia zablokowala kluczyk i nie dal sie przekrecic



To już napewno stacyjka, u mnie też paliła się kontrolka ładowania. Rdt szczerze radziłbym wyjęcie i obejrzenie tej stacyjki, albo kupienie na zapas "do bagażnika", bo koszty ściągania polda z trasy mogą być dużo wyższe...

  
 
nie jezdze w trasy ale z tego co wiem powinien dzialac juz klubowy assistance wiec moze nie bedzie zle
Jak bym mmial wolna kase to wolalbym szczerze mowiac go zatankowac a kostke fakt musze oblukac z bliska
  
 
Panowie dlaczego po wyjęciu kluczyków ze stacyjki silnik nadal pracuje ? Oczywiście nie zawsze. Raz na jakiś czas. I od czego to zależy? Gaśnie w momencie naciśnięcia hamulca lub po ok 15 sek. Zauważyłem to w aucie moim z 97 (silnik GLI) i w Poldku wujaszka z 99 (silnik GSI). Jakaś fabryczna niedoróbka czy czemuś ma to służyć ?? Tylko czemu ?
  
 
Z racji, ze edukuje sie w szkole samochodowej pozwole sie dopisac do posta poniewaz przerabialem ostatnio podobne sytuacjie. Oto cytat z ksiazki jaka moze byc przyczyna nie gasniecia silnika po wyjeciu kluczyka :
Cytat:
1. uszkodzony wylacznik zaplonu
2. swiece lub glowice pokryte nagarem
3. swiece o zbyt malej wartosci cieplnej (za gorace)
4. zbyt pozny zaplon


Pozdrawiam
  
 
ad 4 w gli odpada. Mój tez pracował po wyjeciu kluczyka (mam gli) a sprawe załatwilo zablokowanie termostatu powietrza na branie tylko zimnego powietrza.
  
 
Ja dodam ze zrodlem samozaplonow moga byc przegrzewajace sie elementy w komorze spalania - np. metalowa czesc uszczelki glowicy, grzybek zaworu, itp.