[MKVII] Wentylator nawiewu pali bezpiecznik

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam

Pojawił mi się następujący problem: załączenie wentylatora nawiewu na 3 bieg recyrkulacji pali bezpiecznik 25A i generuje trochę dziwnego smrodu (spalenizna). Próbowałem tak 2 razy (za drugim razem smród) i dalszą "zabawę" sobie odpuściłem, bo jestem 400km od domu. Mam Escorta z klimą, wszystkie pozostałe biegi wentylatora działają ok, tzn. recyrkulacja 1-2, a nawiew z zewnątrz 1-3. Na razie przestałem używać recyrkulacji.
Co to może być? Jak wygląda wentylacja przy klimie? Są dwa wentylatory i jeden się właśnie zatarł/spalił? Czy odgrzybianie klimy może mieć jakiś wpływ na wentylator (przed wyjazdem miałem robione)?

Pozdrawiam

[ wiadomość edytowana przez: macba76 dnia 2010-07-14 03:14:36 ]
  
 
w kolejności pytań.
1. prawie wszytko
2. zasysane powietrze jest schładzane przez parownik (dużo aluminiowych żeberek widocznych po zdjęciu klapki na pudle nawiewu), oczywiście, jeśli pracuje sprężarka klimy
3. wentylator jest jeden
4. jeżeli podczas odgrzybiania udało się coś zewrzeć, to czemu nie?
z forum się dowiedziałem, że za zamknięty obieg odpowiada m.in. cylinderek przekręcony do lewej strony pudła (zamyka wlot do pudła nawiewu); ale sam się temu nie przyglądałem - dla mnie - pierwszy podejrzany
3 bieg nawiewu różni się od pozostałych tym, że napięcie jest podawane z pominięciem rezystorów i bezpiecznika termicznego (+- oś pudła, przy samej komorze silnika jest taka... nakładka (?) a pod nią 4 łączówki - 3-kostka - kolejne biegi, 1-pojedyncza trafia na + wiatraka; po odpięciu kostek, 2 wkręty-gwiazdki i możesz sobie obejrzeć płytkę rezystorów - dwa drutowe+ bezpiecznik termiczny)


[ wiadomość edytowana przez: LU_MKVII18TD dnia 2010-07-15 00:06:13 ]
  
 
Dzięki za pomoc. W miedzy czasie wyczyściłem styki płytki rezystorów (chociaż na moje oko były ok), popsikałem WD40, żeby usunąć ewentualną wilgoć (niby skąd miałaby być, ostatnio w samochodzie +50stC i zero deszczu). Dodatkowo smród pojawił się też na 3 biegu nawiewu (bez recyrkulacji), ale bezpiecznik się nie palił. I teraz najlepsze: już nie śmierdzi i wszystko działa ok, bezpiecznik się nie pali, wentylator działa na każdym biegu

Uwielbiam takie awarie. Teraz będę miał stresa, bo jet wielce prawdopodobne, że przyjarała się gdzieś izolacja (w końcu 25A to nie mało) i jak złapie wilgoć, to zwarcie gotowe, a znaleźć właściwe miejsce pewnie nie będzie łatwo

Pozdrawiam
  
 
może wentylator ma już swoje lata i ciężko już chodzi albo ma za duże luzy i dlatego pali ci bezpieczniki - sprawdź
 
 
Cytat:
2010-07-15 10:26:49, Otizon pisze:
może wentylator ma już swoje lata i ciężko już chodzi albo ma za duże luzy i dlatego pali ci bezpieczniki - sprawdź


Też o tym myślałem, ale to chyba nie to. Wentylator działa ok, tzn. pracuje cicho, bez zgrzytów, pisków itp. Z drugiej strony to chyba jedyny podejrzany, bo ... no właśnie. Okazało się, że jednak samo się nie naprawiło Dziś przy rozruchu przez parę sekund leciał dymek z kratek nawiewów (taki widzialny), po czym wszystko ustało i wentylator pracował ok. Dodatkowa rzecz jaką udało mi się stwierdzić, to dziwna praca wentylatora przy zmianie prędkości.
Wygląda to tak: włączam wentylator na 1, nie słychać go, ale czuć nawiew na kratkach, włączam 2, prędkość obrotów natychmiast wzrasta, słychać równą pracę, włączam 3 i jest jakby wahnięcie obrotów, chwila oczekiwania i dopiero po sekundzie wentylator wchodzi na pełne obroty, wydmuchując trochę dymu. Później już tego efektu nie da się uzyskać
Sprawdziłem rezystory - są czyściutkie, niezardzewiałe, czy przypalone - to na pewno nie one się tak grzeją, żeby zrobić dym. Pozostaje więc wentylator, bo chyba tylko on może generować dym w kanałach wentylacyjnych (pod maską dymu brak), tylko raczej obstawiałbym jakieś przebicia na uzwojeniach, a nie zatarte łożyska.
Jak rozumiem, żeby dobrać się do wiatraka trzeba zdjąć podszybie i rozebrać klimę (spuścić czynnik), czy jednak da się go obejrzeć, bez ruszania klimy?

Pozdrawiam


[ wiadomość edytowana przez: macba76 dnia 2010-07-15 16:44:50 ]
  
 
no to ciąg dalszy.
na 3 podajesz napięcie praktycznie z pominięciem rezystorów jak dokładnie obejrzysz płytkę - zrozumiesz. tylko na tym biegu na silnik idzie pełne napięcie z akumulatora. dym z nawiewu... coś się może skuteczniej smażyć na uzwojeniach wirnika (25Ax12V to całkiem niezła grzałka) - jeśli odgrzybiałeś np. pianą to może i coś tam zostało.
rozbieranie samodzielne bym sobie odpuścił.
- podszybie,
- mechanizm wycieraczek,
- rozpięcie klimy (zrzut czynnika) a później trzeba jeszcze spiąć...,
- odkręcenie przegrody w silniku (strasznie dużo koło niej się plącze),
- ja mam TD z chłodnicą, więc ją też trzeba było wyjąć,
jak dla mnie - dzień intensywnej pracy + zabawka do klimy -> wolałem zapłacić.
obejrzeć...
latarka, lusterko (dentystyczne albo coś w tym stylu), zdejmujesz podszybie, odkręcasz płytkę rezystorów, klapę na wierzchu (4 zapinki)
- pod klapą zobaczysz parownik klimy, a jak tam upchniesz lusterko może i trochę silnika (ale mało)
- w otworze po rezystorach widać fragment komutatora, 1 szczotkę (+) i 1/2 łączówki (w pionie) od zasilania silnika, podawania napięcia na szczotki i fragment wentylatora odśrodkowego.
jak masz dostęp do endoskopu, zapewne zobaczysz więcej .
bez wyprucia tego pudła widać straaasznie mało.
  
 
Dzięki LU_MKVII18TD!
Jak widzę bez doktoratu z ginekologii za dużo tam nie zobaczę, ale z drugiej strony spróbować muszę, bo pewnie kasa za rozebranie wszystkiego w serwisie niemała - napisz może ile Cię to kosztowało

Pozdrawiam
  
 
coś tam się da zobaczyć ale bardzo mało, u siebie wymieniałem niedawno dmuchawę, tyle, że ja mam 1.6, całość operacji trwała 3 godziny, ale jeśli masz czynnik w klimie to lepiej go jest odciągnąć bo inaczej cały zejdzie, u mnie akurat go nie było w ogóle. Robiłem tak najpierw podszybie, później plastikowa komora (poszło dość sprawnie), odkręca się rurkę od klimy idącą do dmuchawy, później śruby przy dmuchawie i całe to wielkie pudło się wyjmuje
  
 
Rzeczywiście przez dziurę po płytce rezystorów widać niewiele, ale jednak coś to dało. Na trzecim biegu nawiewu pojawia się snop iskier wokół szczotek. Zapewne szczotki są mocno zużyte, zresztą pierścień na którym pracują też wygląda na dość wyrobiony. Spróbuję to jeszcze potraktować jakimś środkiem do czyszczenia połączeń elektrycznych, ale wymiana jest pewnie i tak nieunikniona. No nic - poszukam jakiegoś zakładu, który ściągnie i przechowa mi czynnik
Czy rozłączenie i złożenie klimy wymaga jakichś specyficznych narzędzi, zaawansowanego uszczelniania itp, czy po prostu się to rozkręca w sposób standardowy?

Pozdrawiam
  
 
komplet zwykłych narzędzi głównie grzechotka z przedłużką, trochę samo zaparcia i jakieś piwko spokojnie da się zrobić samemu... aha ja u siebie dodatkowo uszczelniłem silikonem tą klapkę, jak się później okazała to właśnie przez nią lała mi się woda pod nogi pasażera


[ wiadomość edytowana przez: kub3k dnia 2010-07-22 10:52:44 ]
  
 
w wersjach z klimą powinno być odprowadzenie wody (tak na zdrowy rozsądek gdzieś poza pudło), która może pojawiać się na skraplaczu - na zimnym ma prawo kondensować się para wodna...
  
 
Cytat:
2010-07-22 10:51:32, kub3k pisze:
samo zaparcia



samozaparcia.
zaparcie to wtedy jak nie mozna zrobic kupy
  
 
"Na trzecim biegu nawiewu pojawia się snop iskier wokół szczotek. "
znaczy to samo co u mnie (raczej). nawiew przez trochę (1-120 min)działał, jak się szczotkę dobrze docisnęło.
wariant minimum - wymiana szczotek (u mnie jednej szczotki zostało z 1mm..)
klima, rozszczelnienie... - zleciłbym komuś, chyba że masz dostęp do odpowiednich zabawek.
  
 
trzeba wyjac i zobaczyc w jakim stanie jest komutator.