[MK VI] Wskaźnik paliwa /nie zawieszony/

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam Ponownie. Czytałem już parę tematów o wskaźniku paliwa ale mój problem jest trochę inny. Większość pisze że w ogóle się nie podnosi, natomiast u mnie jest tak że jak go kupowałem tydzień temu to wskaźnik pokazywał prawidłowo zalałem do pełna i też było OK po przejechaniu 30 km wskaźnik zaczął falować powoli w dół później do góry aż w końcu został pod czerwoną kreska i się nie podnosił. Wczoraj jechałem do kuzyna na urodziny i wskazówka doszła do 3/4 baku i postała tak chwilę i znowu opadła. Możecie coś poradzić?
  
 
plywak. mam to samo. z tym, ze u mnie po zatankowaniu do pelna jest ok, a potem w dosc szybkim tempie opada potem jest ciach i juz nie idzie do gory, az do nastepnego tankowania.
  
 
I jak to ugryźć, co z tym zrobić?
  
 
Cytat:
2011-01-23 11:10:57, risse89 pisze:
I jak to ugryźć, co z tym zrobić?



wymienic na taki co sie nie bedzie zawieszal. najlepiej szukaj uzywki w dobrym stanie. nowy duzo kosztuje.
  
 
a powiedz mi jeszcze czy pod tą tylną kanapą jest jakaś klapka z której wychodzą przewody czy jeśli ja wytnę to dostane się do baku? Pracuje na warsztacie blacharskim więc z tym nie było by problemu
  
 
Cytat:
2011-01-23 11:44:43, risse89 pisze:
a powiedz mi jeszcze czy pod tą tylną kanapą jest jakaś klapka z której wychodzą przewody czy jeśli ja wytnę to dostane się do baku? Pracuje na warsztacie blacharskim więc z tym nie było by problemu



mozesz tez tak zrobic, ale nie lepiej sciagnac bak i wyciagnac pompe? po co masz cos ciac i spawac. lepiej chyba odkrecic 4 sruby niz wyciagac kanape, potem ciac i spawac.