[mkVII] Błąd abs

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam, od dłuższego czasu mam problem z abs-em a mianowicie z jego brakiem. Wszystko się zaczęło przez to że tata chciał tanio wymienić zawieszenie i zawiózł auto do jakiegoś gościa który naprawiał auta dosłownie w stodole, zawieszenie wymienił nie powiem ale od tego momentu nie działa abs bo podobno odłączył akumulator gdy kluczyk w stacyjce był przekręcony i zdarł lakier na felgach. Wszystko było sprawdzane na komputerze i wyszło podobno ze błąd nie znany, odpowietrzany był także. I co tu teraz robić ???
  
 
Cytat:
2011-06-16 16:05:25, Basti1992 pisze:
Witam, od dłuższego czasu mam problem z abs-em a mianowicie z jego brakiem. Wszystko się zaczęło przez to że tata chciał tanio wymienić zawieszenie i zawiózł auto do jakiegoś gościa który naprawiał auta dosłownie w stodole, zawieszenie wymienił nie powiem ale od tego momentu nie działa abs bo podobno odłączył akumulator gdy kluczyk w stacyjce był przekręcony i zdarł lakier na felgach. Wszystko było sprawdzane na komputerze i wyszło podobno ze błąd nie znany, odpowietrzany był także. I co tu teraz robić ???



A świeci się kontrolka na zegarach? Sprawdz czujnik ABSu przy zwrotnicy oraz przewód i kostke tego czujnika. Może ten "magik" coś uszkodził
  
 
Czujnik jeden był z jednej strony był wymieniony na nowy od razu a drugi z jakiś miesiąc temu. A kontrolka się świeci