[Hex] Escort MKV - Strona 16

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Cytat:
2016-07-25 22:23:28, thomas77 pisze:
Byłeś Łukasz 5km od mojej chaty również ,lepiej powiedz co tam zwiedzałeś? szrot czy navi pobłądziło lub chyba ze kosiarkę na części w Baryczy oglądałeś?



Zaraz się okaże że na tej ulicy to jeszcze Tevenet, metis, qrba i KR54321 mieszkają, ja tam co najmniej 2 razy po tej ulicy hałas i zgorszenie siałem a Wy nic? Świst turbiny i strzały z wydechu aż koty na drzewa uciekały.

Nie błądziłem, nawet specjalnie do tego znaku jechałem od strony Krakowa żeby zdjęcie zrobić, byłem niedaleko u znajomych, na wysypisko to raczej nikt dobrej kosiarki by nie wyrzucił
  
 
Cytat:
2016-07-25 22:59:47, Hex pisze:
Zaraz się okaże że na tej ulicy to jeszcze Tevenet, metis, qrba i KR54321 mieszkaja



ja tez ja tez
  
 
Cytat:
2016-07-25 22:59:47, Hex pisze:
Zaraz się okaże że na tej ulicy to jeszcze Tevenet, metis, qrba i KR54321 mieszkają, ja tam co najmniej 2 razy po tej ulicy hałas i zgorszenie siałem a Wy nic? Świst turbiny i strzały z wydechu aż koty na drzewa uciekały. Nie błądziłem, nawet specjalnie do tego znaku jechałem od strony Krakowa żeby zdjęcie zrobić, byłem niedaleko u znajomych, na wysypisko to raczej nikt dobrej kosiarki by nie wyrzucił



bo to dobra strona miasta jest

-----------------
FEFK #2497

Był Escort MKV 1.4, 91' 2004-2011
Jest RS2000 MKV 91' 2008-
  
 
Południowa strona miasta lepiej powiedz gdzie ci znajomi mieszkają i kiedy zamierzasz ich odwiedzić znów

EDIT: Fakt mógłby być fajny spot


[ wiadomość edytowana przez: thomas77 dnia 2016-07-26 22:41:09 ]
  
 
https://cl.ly/hJ3w

Tak wyglądają klocki TRW po wycieczce do Krakowa. 1200km Okładziny zjechane w 50%.
Żeby nie było, nie jechałem i nie hamowałem jak wariat, normalna jazda A1 do Gierkówki i na A4, po krajowych to bym je chyba w drodze powrotnej wymieniał

Teraz przynajmniej wiem czym klocki za 100zł różnią się od tych za 730
  
 
I to po 1200 km na spokojnie TRW? Nie chce się wierzyć.
  
 
a jednak teraz za firmę się płaci a nie za jakość.
  
 
No ale TRW to dobra firma a jakość widać przeciętna. Cenowo też nie powalają.
  
 
Dziwne,miałem kilka razy TRW i nigdy problemów nie miałem...nawet przy czerwonych tarczach hamowały.Łukasz lewą nogą się w ruchu miejskim nie hamuje
  
 
lukirs, EBC Turbo Groove chciałem zaoszczędzić na klockach, jak widać nie da się, każdy "cywilny klocek" by umarł.
  
 
Miałem EBC Turbo Groove z różnymi klockami i wszystkie podobnie wpieprza. EBC Green Stuff, Ferodo DS2500, TRW i klocki starczają na kilkanaście tysięcy w zwykłym Escorcie z heblami 260mm. Rozejrzyj się lepiej za większymi hamulcami.

Ewentualnie możesz też mieć problem z prowadnicami zacisków lub samym tłoczkiem. Może trzeba by je wyczyścić i przesmarować. Zobacz jak tam zużycie wewnętrznych klocków.


[ wiadomość edytowana przez: darek4488 dnia 2016-08-31 13:59:41 ]
  
 
TRW jest miękkim klockiem i go tak wpierdala tak samo REMSA bo to ta sama fabryka.
  
 
TRW jest bardzo miękkie, bo to ma od chwili montażu łapać auto na gładkiej tarczy w mroźny zimowy poranek i do tego się sprawdza. Na pewno mogę polecić Ferodo DS2500, bo z tymi tarczami wytrzymują dosyć długo i jak już się dopasują to hamują świetnie i to jedyne klocki, których nie udało mi się nigdy przegrzać. Tylko jest z nimi problem, bo są tak cholernie twarde, że przez początkowe kilkaset kilometrów hamują gorzej niż seryjne klocki, a pedał hamulca jest miękki. Po 600-800km docierania nabierają pełnej siły hamowania i wtedy już jest spoko. Na pewno można to przyspieszyć wyjeżdżając wieczorem, ale nie bez powodu ten klocek nie ma homologacji drogowej.

Jak nie chcesz takiego hardkoru to może po prostu weź Red Stuffy. To taki kompromis. Zielonych nie bierz, bo za łatwo je przegrzać.

A co do tarcz to z czasem się trochę przytępią i nie będą tak ostro drzeć.
  
 
darek4488, Waham się właśnie między DS2500 a Red Stuff, cena podobna tylko opinie różne. DS'y niby lubią piszczeć, ale czy to prawda?
  
 
No czasem tam sobie pisnęły, ale jak już się idealnie dopasują do tarczy to im przechodzi. Potem raz na tydzień sobie gdzieś tam zapiszczą jak się będziesz przetaczać w korku przy 10km/h. Jednak warto wspomnieć, że dostajesz do nich gratis naklejkę Ferodo Racing DS2500 to są klocki, które wytrzymają wszystko i będą hamowały zawsze tak samo bez wzlędu na to czy -15 i to jest twoje pierwsze hamowanie dnia czy jesteś po serii ostrych dohamowań.

Co do Red Stuffów to we własnym aucie ich nie miałem, więc nie znam ich aż tak dobrze jak innych, ale moi znajomi mieli i mniej więcej wiem jakie są. Nigdy złego słowa o nich nie słyszałem od ludzi, którzy rzeczywiście je mieli. W internecie można poczytać różne opowieści, że te klocki niby nie hamują na zimno i pierwsze hamowania dnia są dosyć słabe i niepewne. Ja jak znowu będę inwestował w jakieś lepsze hamulce to kupię sobie Red Stuffy.

Jeszcze pozostaje sprawa dostępności. DS2500 kupowałem bezpośrednio od dystrybutora czyli z www.ferodoracing.pl/kontakt/ i niestety, ale musiałem czekać 4 tygodnie aż klocki przyjdą bezpośrednio z fabryki, bo na magazynie moich akurat nie było. Red Stuffy bardzo często są dostępne w kilka dni.
  
 
Dzięki za konkretną odpowiedź, chyba mnie przekonałeś do DS2500, mam nadzieję że nie zjedzą tarczy
Mogę sobie na nie poczekać, sezon powoli się kończy, TRW powinny ten miesiąc jeszcze wytrzymać
  
 
Zapytaj Pawpora z FcP doradzi i sprzeda w dobrej cenie klocki i tarcze na hasło Fokus Klub Polska zniżka zawsze jest ,ogólnie na każde forum chyba

BreakParts


tu masz INFO

jakby był problem z rabatem to się na mnie powołaj ,ja brałem zimmermana komplet tarcze i klocki w zeszłym roku więc pamiętać będzie
  
 
Tej zimy mam odrobinkę więcej czasu dla escorta, więc trochę mnie poniosło z rozkręcaniem
Standardowo jak co roku do wymiany palec i kopułka, spalone zwęglone, zaśniedziałe od wody.


Zachciało mi się czyszczenia przepustnicy, ale ku mojemu zdziwieniu była czysta, coś mnie jednak tknęło aby ją odkręcić



A za przepustnicą.



No to poszła polerka motyla i przepustnicy w lustro.





Każda nierówność w kolektorze ssącym, każdy zadzior, próg i bezsensowny odlew zostały zniwelowane/wygładzone, trąbki poszły w polerkę, mam nadzieję że to "coś da", bo ręczne polerowanie jednej trąbki zajęło mi około 4 godzin





Mawiają że inżynierowie renault mają w piekle specjalne miejsce, gość z coswortha który projektował kolektor ssący pewnie będzie siedział gdzieś nie daleko nich Walczyłem prawie godzinę odkręcając śruby i nakrętki których nie widać, to wszystko na kolanach i z garbem na plecach, rano chciałem umrzeć
  
 
Już sporo czasu upłynęło odkąd ostatni raz pokazywałeś jak coś przy nim robisz. Fajnie, że jest update.
  
 
czym myłeś przepustnicę?