Temat: PROBLEM bardzo denerwujący Poldek

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco

Temat: PROBLEM bardzo denerwujący Poldek

--------------------------------------------------------------------------------
Jestem posiadaczem Poldka 1.6 Gli 1996r. 42 tys. przebiegu, bez instalacji gazowej. Mam problem następujący : kiedy samochód postoi np. 10 godzin na mrozie i próbuje go zapalić to wszystko oki. Ssanie się włącza i trzyma obroty. Po ruszeniu i zrzuceniu biegu (luz czy przytrzymanie sprzęgła) obroty spadają gwałtownie i gaśnie. Po zagrzaniu wszystko gra(nie gaśnie), w takich warunkach pogodowych jak teraz nie ma problemu, ale jazda nim podczas zimy, gdy zgaśnie staje się denerwująca i niebezpieczna.Nie świecą się żadne kontrolki podczas jazdy typu CHECK ENGINE. Byłem w centrum Daewoo, podpieli komputer pod te całe przekaźniki i powiedzieli wszystko oki.Co może być przyczyną tego zachowania PROSZĘ O POMOC Z GÓRY DZIĘKUJĘ

 
 
Sprawdź czujmik temperatury w dolocie (GLI to chyba monowtrysk). Właściwie to jest czujnik płynu przy dolocie pod wtryskiwaczem dla monowtrysku. Może się coś zwiera po odpaleniu silnika i komputer interpretuje to jako wysoka temperaturę. Może jest taka sytuacja, że sumaryczna rezystancja kabli i czujnika mieści się w granicach tolerancji i nie wyrzuca sygnału o błędzie czujnika.


[ wiadomość edytowana przez: jaskowisnia dnia 2002-10-04 15:53:15 ]
  
 
zobacz rurkę z dolotu paliwa oczywiście w gażniku też
 
 
mozna by tez sprwadzic cisnienie pompy paliwa,i na banka ten czujnik na kolektorze ssacym
  
 
No a ja sprawdziłbym tez przepustnice gardzieli, tą pod wtryskiem!!! Jak bedzie miala duży luz i lewe powietrze bedzie sie dostawac moze gasnąć jak bedzie zimny!!