Moja Bestia... i LPG... - Strona 2

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Koledzy powiedzcie mi bo nie znam sie zbyt dobrze na gazowni - miałem taką klapkę bezpieczeństwa przed filtrem powietrza (patrząc od silnika) i pewnego razu przy 5000rpm wybuchł mi gaz..... spadła odma przy filtrze powietrza i motorek oczywiście się zadławił i zgasł...
Pytanie - dzięki tej klapce nie wybuchł mi filtr powietrza - to jedyna zasługa klapki?
czyli nie ma metody na zapobieganie wybuchom gazu?
A spadnięcie rury od powietrza jest sposobem na uniknięcie rozwalenia filtra czy to był u mnie czysty przypadek???
Przeraziłem się wtedy nieźle bo jak to by się stało przy wyprzedzaniu, to .......upssss..........
Mieliście takie przypadki z wybuchami?
Sorry za bełkot...może ktoś z was mnie zrozumiał....

Młody - życzę bezawaryjnego używania gazowni
  
 
dokładnie jest tak jak myslisz.
tak klapka na dolocie powietrza zaraz za mikserem doprowadzającym gaz to zawór bezpieczeństwa - nadmiar gazu wydostaje się z rur dolotowych poprzez gumową uszczelkę (obciągniętą na metalowym kołnierzu). ona unosząc się powoduje wypływ nadmiaru gazu. podczas cofania spalin w formie wybuchu chroni ona puszkę filtra powietrza oraz przepływomierz. to że spadła Ci rura na odmie świadczy o sile wybuchu - uszczelka nie była w stanie odprowadzić całego gazu.

mi też raz tak walneło że odczepił się cały mikser normalnie przykręcony do puszki z filtrem.

jedyną metodą zapobiegającą wybuchom gazu jest dokonywanie okresowych regulacji gazu oraz co jest najważniejsze dbanie o bardzo dobry stan elektryki wysokiego napięcia. wymiana świec co 15 tyśkm. i kable w bardzo dobrym stanie. przebicia ze świec oraz kabli są praktycznie jedynym powodem wybuchów gazu!!!!
  
 
dzięki Robert za odpowiedź...
U mnie rzekomo świece+przewody były wymieniane przy remoncie... RZEKOMO
A remont był 3-mce przed wybuchem....
No nic....teraz już i tak się nie martwię.....
Poza tym może to wina źle wyregulowanego gazu jak mówisz...

Ps.Nie mogłem stwierdzić czy świeczki były wymienione, bo zapewne wiesz ile trzeba silniczka z góry odkręcić żeby wymienić świeczki...hohohoh.... parę ładnych godzinek by mi to zajęło.... Cały dual ram trzebaby ściągać .....heh......

Ogólnie gaz fajna sprawa ale nic za darmo... Częste kontrole + regulacje + częstsze wymiany komponentów ...... ale i tak się opłaca.......
Podzro!!!
  
 
Dziękuję tym, którzy życzą mi bezawaryjnego użytkowania LPG chłopaki piffko dla was za te piękne słowa... uzgodniliśmy z Bestią, że zaakceptuje gazownie jak tylko będzie częściej wyjeżdżała z garażu... ma to załatwione!! ehh.. jak miło móc wciskać w deche a wskazówka od paliwa nawet nie drgnie

PS. Jeżeli silnik jest zadbany (dopilnowane jest przeglądanie ustawień gazu oraz wymiany filtrów i oleju) przejedzie na gazie więcej niż ten sam użytkowany na Pb... a na bene zawsze można przełączyć

Pozdr. Omesiarze i do zobaczyska na III zlocie LOB
  
 
Robert_Krakow
Jesli mi sie uda przybyc na zlot ( caly czas intesywanie mysle jak to zrobic ), poprosze Prowa aby mi pomogl i rozbierzemy Ci silnik i popatrzym czy gazik spowodowal jakis spustoszenie.
W koncu 80 tys to cos co moze dac odpowiedz
Bede mial komplet kluczy + dynamometryczny + komplet uszczelek .....
  
 
Ja ze swej strony wezmę wasserwagę i młotek z podziałką. Na wszelki wypadek, gdyby nam sie nie udało złożyć, zaopatrzę się też w klej do przęseł.
Oprócz tego komplet kluczy (do garażu i bramy) i jeden wiolinowy - powinny wystarczyć.
  
 
Panowie,

Jestem od miesiaca szczesliwym posiadaczem Omegi z roczna instalacja gazową. Czy zuzycie paliwa (GAZU) w granicach 18-19 litrów w mieście a ok 15 na trasie, to normalne czy mam z tym walczyć???

Wcześniej miałem Vectrę B 1,6 16v paliła max do 15 litrów w mieście a min. 10 na trasie.

PS
PiotrS. Vectrą jeżdziłem 3 LATA, miala sonde lambda i wtrysk zrobiłęm na niej 80.000 km (bez problemowo) sprzedałem tylko dlatego, że dochodziła do 250.000km.

pozdro
3
  
 
WITAJ WŚRÓD NAS 3.
YDAJE MI SIĘ, ŻE DUŻO ZALEŻY OD TEGO JAK MOCNO WCISKASZ SWEJ OMESI, JA ODNOTOWUJĘ ŚREDNIO 10,5-11 L LPG/100KM, ALE MÓJ STYL TO JAZDA NA EMERYTA. MAM OMESIĘ B 1996R Z AUTOMATEM MOTOR X20XEV.
POZDR.
  
 
WITAM< WITAM

Czyli taka Jak moja. Musze troche poćwiczyć jazdę na emeryta


[ wiadomość edytowana przez: 3 dnia 2002-11-05 14:46:46 ]
  
 
Ja tesz mam bestie z takim motorkiem jak wy ale w manualu i u mnie zużycie gazu jest na poziomie 17 l w miescie i 10 poza.Oczywiscie na lpg Też mi sie wydaje że to troszke duzo ale ja robie bardzo krótkie przebiegi i praktycznie silnik nie zdąza sie rozgrzać.( do pracy mam 2 km a potem do drugiej 4 )i poza tym my z 3 jeździmy po strasznie zapchanej warszawie ( bardzo czesto te 4 kilometry pokonuje w czasie około 0,5h) Ja jeszcze musze spróbowac troszke poregulowac instalacje i koniecznie zmienic filtr powietrza ( w poldku z LPG miało to niebagatelne znaczenie)
Powodzenia w walce z zużyciem paliwa. Pozdrofka Jurro
  
 
Jurro,

Jaka temp. silnika utrzymuje sie w Twojej Bestyjce?
  
 
Co wy tak narzekac na zuzycie w granicy 17 litrow przeciez to i tak nic w porowniu z cena benzyny.

Co do przebiegu po 225 000 i sprzedaz samochodu to jestem za niech sie inni martwia.
ALE JA CHCE JEŹDZIC SWOIM SAMOCHODEM DLUZEJ NIZ 225 000 BO JEST LADNY DOBRY I PODJEZDZA POD WAL WISLANY
  
 
3jeczko temp mam cały czasokoło 90 st. Oczywiscie jak sie rozgrzeje. I tak trzyma
Pozdrofka Jurro
  
 
Piotrze policz sobie ile bys zaoszczedził kasiorki gdybys te 225 tys kilometrów przejechał na gazie. Za zaoszczę dzone pieniażki kupiłbys sobie nową Omesie terenową.
Pozdrofka Jurro
  
 
Jurro policzylem
Zakladam ze zrobie jeszcze 80 tys km ( to dla mnie jest oklo 7-8 lat ) koszta gazu to 1,3 koszt paliwa to 3,4
ilosc spalania 11 litrow benzynki
ilosc gazu 17 litrow (tak jak u was )
roznica to 17x 1,3 = 22,1 i 11x3,4 37,4 ==15,3
na 1000 to 153 x 80 to 12240 - instalacja gazowa (powiedzmy 2300 ) - no wlasnie i jeszcze cos ??
Jak mi strzeli przpeplywomierz to 1700 zł ( a na szrocie jeszcze nie ma ) sonda lambda ( 500 ) , byc moze, pewnie kabelki i swiece do gazu, no i chyba przeglad samochodu z gazem jest drozszy
Powiedzm ze zaoszczedze jakies 8 tys bo wszystko zalezy od tego COS. Za to nie kupie nowej terenowej omesi No moze za te 7 lat to tak.
I to wszystko pod warunkiem ze gdy wejdziemy do uni to nie bedziemy zmuszeni( my jak polski rzad ) do podwyzszenia cen gazu stosowanego w autach. W uni nie ma juz tak duzej roznicy jak w polsce.
Jak bym mial auto na gazniku to dawno bylby juz gaz, no coz niestety gaznik juz prztestowalem sprawdza nieporownalnie lepej niz wtrysk, zreszta te samochody sa duzo tansze.



[ wiadomość edytowana przez: PiotrS dnia 2002-11-05 17:17:38 ]
  
 
ja też policzyłem:

cena instalacji 1700 zł.
przebieg 80.000 km przez 28 miesięcy co daje 2850 km/miesiąc

licząc ceny paliwa dziś bo nie pamiętam jak było 2,5 roku temu, spalanie gazu max 15l/100km daje wydatek miesięczny na paliwo 555zł, spalanie benzyny max 12l/100 km daje 1160 zł, różnica 605zł miesięcznie. czyli zwrot kosztów instalacji po 3 miesiącach a przez pozostałe 25 miesięcy zaoszczędziłem 15.125zł /piętnaście tysięcy!!!/
to mogę sobie kupić 5 przepływomierzy i drugie tyle sond lambda
co ja gadam drugą omegę na części mogę sobie kupić
  
 
Omesia w warunkach miejskich takich jak u mnie to spala benzynki 14-15 l/100km. Wiem bo w mojej firmie (no może niemojej tylko w tej w której pracuje ) sa eksploatowane trzy Omegi 2,0 16v . Rozmawiałem z kierowcami którzy nimi jeżdżą i po miescie to tak wygląda.Poza miastem to faktycznie jest tak 9-10 l/100km. W miescie to dużo ale specyfika ruchu w Wawie niestety taka jest.Jeżeli chodzi o Unie europejską to słyszałem że to własnie ceny benzynki mają byc wyrównane do poziomu cen w unii a ceny gazu są juz na poziomie cen unijnych.W samochodach uzywanych każdemu może cos nawalic bezwzględu na to czy jeżdzi na benzynce czy na gazie.
Pozdrofka Jurro
ps.Robercie drugą Omesie na czesci i to w doskonałym stanie
  
 
W moich warunkach (z reguły depczę w danej chwili ile można a poza miastem 140 - 160, na autostradzie trochę szybciej) różnica w koszcie wynosi na dziś ok. 9 PLN na 100km. Ponieważ przejeżdżam ok. 20.000km na rok, to średnio-dobra instalacja zwróci mi sie po ponad roku.
Ale, po pierwsze zawsze jakieś zużycie tej benzynki macie koledzy, prawda? - co wydłuża jeszcze okres zwrotu.
Po drugie, chcąc jeżdzić "tylko" na gazie zmuszeni jesteście do częstszego odwiedzania stacji - strata czasu (wbrew pozorom istotna, przynajmniej dla mnie, i paliwa na dojazd).
Po trzecie, większa czułość układu na zanieczyszczenia np. częstsza wymiana filtra powietrza. (koszty w górę).
Po czwarte podoba mi się te 530l bagażnika które mam, mimo że nieczęsto je wykorzystuję w całości ale czasem przewożę długie elementy przy których zbiornik by zawadzał. Montowanie zbiornika zamiast koła uważam za ryzykanckie od czasu gdy na 10km (za granicą) strzeliły mi dwie gumy.
Po piate, im coś bardziej skomplikowane, tym większa możliwość awarii - nie chcę wymieniać jakich, wystarczy poczytać na forum, które DODAJĄ się do awarii "benzynowych".
O spadku mocy (fakt) i trwałości (podobno?) nie wspominając.
Moim zdaniem przy przebiegach do 40.000km rocznie nie warto. Ale każdy ma swój gust (inaczej kto by kupował VW ) i inne uwarunkowania.
Pzdr.
  
 
Prowo dosc dokladnie opisal to COS co mnie powstrzymuje Ja robie rocznie 12-14 tys ( w koncu jak czesto mozna podjezdzac pod wal wislany ) Fakt ze w waszej ekspoltacji nie ujalem benzynki jaka musicie kupic i wymiany pompki paliwa jesli bedzie jej zbyt malo i bedzie mielila po proznicy w mim samochodzi jak zwykle jest b.droga). Podaje ceny paliw.
Niemcy 1,08/ 0,76
Francja 1,05/0,46
Wlochy 1,07/0,51
Ceny sa w euro i sa srednie
Wniosek jest taki trzeba duzo jezdzic aby to wyjezdzic no i niekochac swej bestyjki.
Mam propozycje, skonczmy ten temat.
  
 
No nie Prowo teraz to przesadziłeś, wystraszysz kolegów i nie będą jeżdzili na gaziku!
A teraz poważnie, szanuję Twój wybór i nie mam zamiaru nakłaniać Cię do zakładania gazu, ale nie stresuj innych kolegów, którzy chcą taniej jeździć.Poza tym w Twych wyliczeniach brak mi ścisłości. Zakladając, że wciskasz Omesi to ok. 3,35x12l PB=40 zł, 15x1,5zł LPG=22zł, różnica wynosi więc 18 zł. Przy 20 tkm rocznie daje nam to 3600 zł. Masz więc na instalację filtry i benzinkę., a później tylko oszczedzasz.Koszty przegladów, wymiany filtrów etc są porównywalne, może 200 zł rocznie więcej, chyba że ktoś na kpl. świec chce zrobić 100kkm. Zadne przepływomierze, sondy lambda itp. nie są potrzebne cześciej niż przy jeździe na Pb. Owszem ja w swojej mam uszkodzony przepływomierz, ale z takim ja kupilem, a jest to skutek tego, że poprzedni właściciel nie wymieniał świec, filtrów, czy przewodów od nowości czyli 80 tkm!!! Cóż niektórzy to potrafią. Przy regularnej obsłudze nie ma prawa strzelić na 99.99%. Kwestia bagażnika jest poza dyskusją, ale nie ma nic za darmo.
Pozdrowionka.