forum klubowedołącz do klubulista klubowiczówauta klubowiczow
  

Tuning uliczny (słuczki, wypadki) :( - Strona 2

  
 Sortuj posty wg daty: 
rosnąco malejąco
 >> wyświetlony od najstarszych postów <<
«1 2 3 ... 33 34 35
 
 
»
 Autor 
 2004-12-03 23:01:02

No to podobny strzał jak mój. Jade sobie spokojnie wypucowaną piękną ładzianą, zatrzymuje przed autami a tu strzał od pana w seicento i dupa podobnie choć mniej skasowana. Siła była taka że kolektor ssący urwał mi zawór serwa Szyja zaczeła mnie boleć dzień później i bolałą tydzień - co prawda szef wygonił mnie na prześwietlenie ale nic nie wykazało - po tygodniu samo przeszło.
Mi za mniejszą szkode dali 1200 zł z PZU ale wyciągnoł bym lekko 2500 zł tylko że tydzień póżnij miałem drugi wypoadek - czołówke u siebie na wiosce z pijanym debilem i autko wogule przeszło facelifting totalny więc nie miałem jak kłucić się z PZU ;( ale gdyby nie to to bym wywalczył.
2015-04-05 00:16
  
 
 2004-12-03 23:01:10

Leszku ! Trzymaj się prosto i uznaj, że najważniejsze jest, ze Tobie nic wielkiego się nie stało. Łada to przecież tylko kawał blachy ( choćby nie wiem jak drogiej Twojemu sercu , to i tak tylko przedmiot, który można zastąpić innym) . Idź do lekarza , szkoda, że akurat wyjeżdżasz...to nie jest dobry pomysł, bo jeśli zechcą nie wypłacić odszkodowania za szkody na zdrowiu , to będą mieli argument.
2019-02-27 16:03
  
 
 2004-12-04 00:45:32

Z Lodzi? To czemus nie uciekal?! Bylo na blachy patrzec....

Leszek - a powaznie - wazne, ze sam zes caly.
a auto....
hm - nie bede dobijal, ale geometrie masz pojechana.
konkretnie - zobacz podloge bagaznika kolo zagiecia z "polka" i mocowanie zawiechy.
dwa - tylne drzwi (jak zamykanie) i zgrzew blotnikow z progiem i nadkolem.
3 - dach na lini srodkowego slupka. podloga i prog - tez w tej okolicy.
Wydech - sam wiesz.

teraz ubezpieczalnia - bedzie pewnie szkoda calkowita. Bierz ja smialo, ale bez zlomowania - pozostalosci zabierasz. Teraz wazne - rozmawiajac z rzeczoznawca kombinuj tak, aby wartosc wozu przed dzwonem byla jak najwieksza, zas wartosc pozostalosci minimalna. Roznice dostajesz in cash.
powinienes wyhaczyc ok. 2000 - mowa o PZU.
znajdz jak najwiecej uszkodzen - i je pokaz. Pozycz od kogos popsute radio, zlamany fotel etc.... sam wiesz. I remontuj pozostalosci.... Moje "pozostalosci" po remoncie za PZU chyba tak zle nie wygladaja nie?

nie lam sie - blotniki widze ze i tak slabe byly A i swiatla nowki tez nie zawadza.
generalnie - kondolencje i zyczenia jak najwiekszego odszkodowania i rzetelnego blacharza. Uszy do gory, tez mialem dzwona - i tez w przeddzien wyjazdu wieczorem - wiec wiem jaki to stres. Tyle, ze potem ladzianka z koslawym tylkiem i poprutym blotnikiem zwawo pomknela w gory
czego i Tobie zycze
2012-10-23 09:03
  
 
 2004-12-04 02:06:40

Grunt ze Tobie nic nie jest, mnie tez bolala szyja )
Leszek nie martw sie ja mialem prawie tak samo choc dostalem tylko w lewy bok. Pas, blotniki, wydech, podluznica sie pofalowala. Zrobia wszystko i jeszcze bedzie Ladna!! Udaj sie napierw do kogos kto sie na tym zna i dopiero do ubezpieczenia. Mam znajomego ktory zglasza takie szkody( wyceny fotki i te sprawy) to mowi ze z wgnicionego blotnika mozna miec pol samochodu pomalowanego ( elementy sasiadujece z uszkodzonym tez trzeba pomalowac zeby kolor zgubic ) Teraz sie martw o zaklad ktory Ci to szybko zrobi. Znamy juz przypadki ze i 2 miesiace ktos czekal na samochod. ( ja 1,5 mies.)
2013-06-19 15:49
  
 
 2004-12-04 02:11:46

Leszku współczuje i mam nadzieje ze ze zdrowiem ok.A co do ubezpieczalni to moj mechanik mial ostatnio to samo.W jego 2107 (tez czerwona rocznik chyba 8 wjechalo volvo ale troszke mocniej niz u ciebie chyba poszly podluznice itd.Dostal 1600 ale nie wiem jaka ubezpieczalnia i auto mu zostawili a on chce je zrobic Takze mysle ze okolo 2tysi mozesz wyciagnac i za to pieknie zrobic lajdaczke .Pozdrawiam.
2012-09-28 00:41
  
 
 2004-12-04 02:24:41

Witam
serdecznire Ci Leszek wspólczuje, mam nadzieję ze nic Ci się nie stało i ŁADnie Ci naprawią autko.
PS walniecie w tył nie powinno ruszyc geometrii zawieszenia, o ile karoca się nie zwchrowała, tj kabina, bo bagaznik w Ładnej nie ma wiele wspólnego z zawieszeniem na szczescie, ale moze trzeba bedzie go mocno prostowac, sam to przećwiczyłem swego czasu w 2106, wygladało to podobnie jak u Ciebie
2013-02-01 20:32
  
 
 2004-12-04 14:16:12

Szeryf: MA
przy takim uderzeniu punkty mocowan ida nieco w gore i w przod - tak po ukosie, przesuwajac sie jednoczesnie wosi pionowej. Zapewniam, widzialem.
2012-10-23 09:03
  
 
 2004-12-04 16:24:50

Spoko Leszek, przynajmniej wyremontujesz sobie tył auta za czyjeś pieniądze - zreszta i tak te błotniki tu było próchno, do tego tylny pas, klapa, lampy, zderzak i masz auto jak nówka (z tyłu przynajmniej )
A co do kosztów to nie przesadzajmy, mnie blacharka kosztował (fakt że na wsi) 1800 zł ale ja robiłem całość - spawanie całej podłogi, naprawa wszystkich błotników, wymiana poszyć wszystkich drzwi, naprawa konstrukcji przednich drzwi, lakierowanie całości itp itd.

-----------------
Były
Łada 2105 r.1983
Łada 2101 r.1986
Łada Samara 2109 r.1990
Jest
Wrak Łada 2105 r. 1986
2019-10-22 21:03
  
 
 2004-12-04 16:42:04

A tu mamy tuning podwurkowy.Jak to oceniamy?!
2019-10-15 21:36
  
 
 2004-12-04 16:51:42

Było Igires i to dawno, nie tylko na naszym forum

-----------------
Były
Łada 2105 r.1983
Łada 2101 r.1986
Łada Samara 2109 r.1990
Jest
Wrak Łada 2105 r. 1986
2019-10-22 21:03
  
 
 2004-12-05 00:40:58

Witam
Cytat:
2004-12-04 14:16:12, adasco pisze:
Szeryf: MA przy takim uderzeniu punkty mocowan ida nieco w gore i w przod - tak po ukosie, przesuwajac sie jednoczesnie wosi pionowej. Zapewniam, widzialem.


Ma, ale jesli uderzenie było wystarczająco mocne.., miejmy nadzieję że u Leszka nie jest tak źle, ja miałem mocniej zwisniety bagażnik a punkty mocowań nie przesuneły się
2013-02-01 20:32
  
 
 2004-12-05 13:32:20

Jutro jade do mojej ubezpieczalni i do wydziału ruch drogowego KM Gdynia po jakiś świstek. Zobaczymy ile to bedzie trwało.

Musze tylko czymś podwiązać wydech.

-----------------
...::Lada Klub Polska::...
2019-10-10 10:35
  
 
 2004-12-05 14:32:19

hmm,a po co jedziesz do swojej ubezpieczalni?
szkode sie zgłasza w firmie sprawcy
moim zdainem do KM tez nie masz co jechac
oni sami wysylaja papiery do ubezpieczalni z której masz dostac odszkodowanie

Twoja rola to wypełnic druki w zakładzie ubezpieczen,gdzie polise miał sprawca
2019-08-27 12:57
  
 
 2004-12-05 14:35:43

wspolczuje Leszek, i idz do Lekarza jutro, zdrowie to podstawa, reszta to szczegoly!!
2019-04-27 11:40
  
 
 2004-12-05 15:02:33

Powitac!!!
No to niewesolo
Ale dasz rade i doprowadzisz Ladna do porzadku
W razie czego zawsze pozostaje opcja z 2103
2018-07-10 23:12
  
 
 2004-12-05 15:29:25

Cytat:
2004-12-05 14:32:19, Grzesiek pisze:
hmm,a po co jedziesz do swojej ubezpieczalni? szkode sie zgłasza w firmie sprawcy moim zdainem do KM tez nie masz co jechac oni sami wysylaja papiery do ubezpieczalni z której masz dostac odszkodowanie Twoja rola to wypełnic druki w zakładzie ubezpieczen,gdzie polise miał sprawca



Tak mi powiedział policjant, ze mam jechać do swojej ubezpieczalni najpierw.

A do KM Gdynia jade, zeby przyspieszyli wysyłanie dokumentów - tez mi policjant tak poradził.

Z moją szyja juz lepiej - najgorzej było jak wczoraj musiałem stać koło 5 godzin, a potem siedzieć na dupie przez kolejne 7.

Wlasnie troche na spokojnie poogladałem ładę - podłoga bagaznika o dziwo jest cała Obydwa blotniki do wymiany, pas tylni też - zderzak jest w strzępach. Wydech gdzieś się porozszczelniał i teraz buczy (wydech nówka, aluminiowany od kolektora po koncowke zakładałem w sierpniu )i pozrywal się z wieszaków i sobie zwisa. Klapy nie moge otworzyć - zamek ine da się przekręcić - trzeba bedzie jakos kombinować, zeby go otworzyć. To chyba na tle. Aha jeszcze obydwie lampy połamane.

Najśmieszniejsze jest to, że ludzie jakoś dziwnie trzymają za mna odstęp

-----------------
...::Lada Klub Polska::...
2019-10-10 10:35
  
 
 2004-12-05 17:52:09

Hmm,dziwne rady wg mnie otrzymales od niebieskiego
nie mam pojęcia jaki związek może mieć Twój zakład ubezpieczeń ze szkodą.

może kwestia miejsca zamieszkania,skoro klient był z Łodzi?
ale to i tak powinienes się kierowc do oddziału jego ubezpieczalni właściwemu dla Twego miejsca zamieszkania,bo przeciez nie pojedziesz do Łodzi zgłaszać szkody.
2019-08-27 12:57
  
 
 2004-12-05 18:36:49

a i tak dostanies zwrot całego kosztu samochodu - czyli jakieś 2000-2500......ja tak miałem jak jedna babka mi w tyłek przywaliła
2016-04-09 22:39
  
 
 2004-12-05 20:23:36

Cytat:
przeciez nie pojedziesz do Łodzi zgłaszać szkody.


jakbys co potrzebowal - pisz, dzwon...
Gdzie byl ubezpieczony?
2012-10-23 09:03
  
 
 2004-12-05 21:03:57

Cytat:
2004-12-05 20:23:36, adasco pisze:
jakbys co potrzebowal - pisz, dzwon... Gdzie byl ubezpieczony?



Dzięki Adaś - dobrze wiedzieć, że ma się plecy w Łodzi. Jakbym coś potrzebował to bede do Ciebie uderzał.

-----------------
...::Lada Klub Polska::...
2019-10-10 10:35