Do wszystkich kierowców ...
Ceny paliwa poszybowały w górę. Jeszcze trochę i zobaczymy 5 PLN za litr, a potem może i więcej.
Poniższa propozycja ma znacznie więcej sensu niż kampanie typu
"nie kupuj paliwa w danym dniu", które były przeprowadzane kilka miesięcy temu. Producenci paliw śmiali się jedynie, bo wiedzieli, że nie będziemy kontynuować akcji, krzywdząc samych siebie i rezygnując całkowicie z zakupu paliwa. Było to bardziej niekorzystne dla nas niż problem dla nich.
Ale myśląc o tamtym pomyśle powstała idea, która może przynieść rzeczywiste korzyści. Przeczytajmy i przyłączmy się!
Otóż firmy paliwowe i państwa OPEC ciągle uważają, że koszt litra
paliwa jest niski. Musimy wiec podjąć radykalne kroki, aby nauczyć ich, że to kupujący kontrolują rynek, a nie odwrotnie. Przy cenach paliw rosnących każdego dnia my, konsumenci, musimy podjąć akcję. Jedynym sposobem abyśmy zobaczyli, że ceny paliwa idą w dół jest trafienie kogoś w portfel poprzez nie kupowanie jego paliwa. I możemy zrobić to BEZ narażania się na niewygody.
Oto więc pomysł: Do końca bieżącego roku NIE KUPUJMY ŻADNYCH PALIW, a najlepiej niczego od dwóch największych firm paliwowych: ESSO i STATOIL. Jeśli nie będą sprzedawali paliwa, będą zmuszeni do obniżeniaceny, jeśli zaś obniżą ceny, inne firmy będą zmuszone do uczynienia tego samego. Ale aby osiągnąć efekt musimy pozbawi te dwie firmy milionów klientów.
WYTRZYMAJMY DO MOMENTU AŻ CENY PALIWA WRÓCĄ DO NORMALNEGO POZIOMU (ok, 3,5 PLN / litr). Razem możemy to
zrobić. Nie kupuj paliwa na ESSO i STATOIL. Kupuj
na wszystkich innych tylko nie na tych dwóch.

jak to ma pomóc ...
