Chodzi o ATU GLI+
1. Rano po odpaleniu słychać nie stuki a klekotanie i tylko po dodaniu gazu - raczej nie są to zawory bo one chodzą cały czas a mi klekocze po wciśnięciu gazu po lekkim nagrzaniu objaw ustaje-mam z tego powodu rzucić studia, znaleźć prace i udać się do mechanika czy to objaw niegroźny
2. Zaraz się popłacze wcześniej na benzynie udało się rozpędzić do 125km prawie zasnąłem, a teraz na gazie rozpędziłęm na 4biegu do 105 a na 5 pociągnął do 115km fakt ze kiedyś trzeba zahamować nie świadczy ze więcej nie pójdzie no ale na mój gust to miał wystarczająco dużo miejsca. o co chodzi odpala ładnie nie przerywa kręci się wysoko (powyżej 50x100 nie sprawdzałem) obroty też trzyma, jest kolektor od GSI. Czy to mogą mieć wpływ świece iskry te niby do gazu? czy katalizator jest juz do wymiany. Napewno znajdzie się ktoś z GLI+ na boschu który leciał więcej niż 140 tyle to ja DF z górki ze skrzynią 4 biegową wycisne.
Nie popieram rozpędzania poldka do jakichś zawrotnych prędkości no ale tu jest ewidentny brak mocy.

wywal katalizator, wstaw pierwszy tłumik od GLE (no chyba że śpisz na kasie i wydasz na kata 5 stów), sprawdź termostat powietrza. To chyba pierwsze co trzeba sprawdzić. Może przewody WN, nowe świece, filtr powietrza, filterek gazu, regulacja gazu.

przebieg 47kkm
)