Od pewnego czasu planuję remont góry silnika (167 tyś. przebiegu) i powoli zaczynam zbierać części. Wiem, że moja uszczelka pod głowicą juz niedomaga (płyn chłodzący mi wcina, kopci na biało i wolno się grzeje) i moja ładka kopci troche oleju (choć ostatnio jakby mniej), a do tego na rozgrzanym silniku gubi sobie już gdzieś ciśnienie. Mając na względzie powyższe zdecydowałm sie na sciagniecie głowicy i jej zregenerowanie.
Na dzień dzisiejszy mam już:
-uszczelka pod głowicę,
-uszczelka pod dekiel zaworowy,
-uszczelka pod rozrzad,
-uszczelki pod kolektory (kupilem komplet),
-uszczelniacze zaworowe.
No i tak sie zastanawiam co mi jeszcze bedzie potrzebne. Oczywiscie mam olej i musze jeszcze dokupić petrugo, ale to detale. Napewno po ściągnieciu głowicy oddam ją do zakładu do regeneracji - tak bedzie najpewniej i najlepiej (przynajmniej tak mi sie wydaje
).
Wszelkie wskazówki, sugestie i podpowiedzi będą mile widziane. Przeraża mnie wstepne ustawianie zaworów, ale to pewnie zostawie specjaliście. Czekam teraz na troche cieplejsze dni, bo garaż w którym chce to robić mam nieogrzewany. To chyba tyle narazie.
Aha - na poczatek fotki uszczelniaczy
ps. Trzymajcie kciuki

