Witajcie,
problem z ciężko wchodząca dwójką przy coraz wyższych obrotach już kiedys opisywałem. Teraz zauważyłem jeszcze jeden dziwny objaw.
Na luzie słyszę dobiegający z komory silnika dziwny dźwięk, klekotanie (niezbyt głośne), jakby silnik "nierówno pracował", ale obroty pływają. Gdy wcisne sprzęgło dźwięk znika, a silnik wydaje czysty, równomierny odgłos.
Obroty w obydwu przypadkach są takie same.
Co to może być Panie i Panowie, docisk, całe sprzęgło, skrzynia ?
Pozdrawiam
K


U mnie np. brzęczą podkładki na wodzikach przy linkach od zmiany biegów ale to w czasie hamowania silnikiem. Jak jadę równo to jest cisza
mysle ze to nie skrzynia - skrzynie padaja w Toykach bardzo rzadko i glownie przez to ze nikt o nie nie dba