Cytat:
|
2006-07-29 15:11:59, Cromm pisze:
No amorki moga kosytowa 20tzs y ale np. do tyw. TOMCAT-a cos co ktos moze widział robione ma bazie LR A co sie dzialo ze skrzynia ze oddales do naprawy, napisz o objawach
|
|
Podtrzymaliście mnie na duchu... i jak się okazało sprawa jest prosta.
Oczywiście oznajmiłam serwisowi, że nie ma mowy o żadnym płaceniu 20tys za naprawę - jak się okazało nie amortyzatorów, ale usterki konstrukcyjnej... tzn= silnik 1,4 D jest wmontowany do Corolli Wagon /turecki/ i niestety jego wytrzymałośc na tą masę auta jest za mała- "ten sam silnik w Yarisie działa OK"-powiedział Pan z serwisu (bez łaski). Silnik się przegrzewa, bo stop z którego wykonane są cylindry niestety nie odprowadza ciepła,silnik bierze olej i co oczywiste nie jest dobrze(producent już to wie i nowe corolle mają poprawioną tą WADĘ KONSTRUKCYJNĄ)
Amortyzatory rozsypały mi sie tak naprawdę po 10tys teraz je oddając mam 50tys na liczniku a do tej pory Panowie FACHOWCY mówili, że jest to "dopuszczalne zużycie". Także ten tydzień również jestem bez swojego auta, które sobie postoi w serwisie cały tydzień - będą wymieniali: silnik, skrzynię i amortyzatory. Chcę się zatem udać do producenta z prośbą o wydłużenie okresu gwarancji, bo nie wiem na ile te obecne naprawy będą ostateczne i prosić albo o nowe auto /z poprawionym stopem cylindrów/ albo rekompensatę finansową albo...niech coś wymyślą - bo kupowałam ten samochód dlatego, że TOYOTY SIE NIE PSUJĄ, a jest zupełnie inaczej...
pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dziękuję za wsparcie i odzew