Panowie, czy ktos z Was rozumie kobiety? Ilu z Was moze sie pochwalic "posiadaniem" przyjaciolki? Czy ta przyjazn nie zaczela sie aby kiedys od flirtu, zadurzenia?
Czemu wmawiaja nam, cos czego nie powiedzielismy? Czemu graja na emocjach?
Jednak samochod jest wdziecznym obiektem westchnien...
Chyba zaraz pojde pojezdzic...
Przepraszam, ze tak troche poza tematem.


