Silnik 4A-FE Lean Burn.
Wynik analizy spalin na przeglądzie: na skraju dopuszczalnych wartości - kopci.
Napięcie na czujniku tlenu oscyluje prawidłowo. Jednak powyżej 3500 obr/min stabilizuje się na 0,9V. Samochód ogólnie słaby, bez zrywu, ale na autostradzie 170km/h wyciąga. Wolne obroty idealne, zapala od "bzyknięcia" rozrusznikiem.
Spalanie w trasie - ok. 7,7l/100km (jazda raczej szybka, ale łagodna).
O co chodzi? Sprawdziłem wszystkie sensory, zapłon, fazę rozrządu, ciśnienie paliwa, ECU - wszystko jest ok. Nie mam już pomysłu, gdzie dalej szukać. Czy może być to wina zbyt małych luzów zaworowych? - tego nie sprawdzałem. W tym samochodzie poprzednik wymieniał silnik - niby na identyczny - czy mogą nie pasować mapy w pamięci? Czy branie oleju ok. 1l/2000km może tak psuć wyniki (i moc)? A może to MAP oszukuje (niby żyje, ale nie wiem, jak zweryfikować jego poprawność).
Może ktoś z was ma jakiś pomysł? Pozdrawiam wszystkich.


Niema problemu ze zdlubaniem uszczelniacza czy jest w nim zawor czy niema.Wiekszy problem jest aby nie uszkodzic nowego podczas nabijania,trzeba miec pasowny nabijak i tak nabijac aby po nabiciu nie okazalo sie ze gumka odeszla od tej czesci uszczelniacza ktora nabiles na prowadnice.