Jak już wcześniej pisałem pracuję w pobliżu polmozbytu. Obok tegoż kompleksu mieści się parking ( chyba policyjny ). Trafiają tam samochody ściagniete z wypadków, kradzione lub takie które stoją gdzieś z nieopłaconym OC już kilka lat i nikt nie wie czyje one są.
Niedawno trafił tam FIAT 125 na oko sądząc mniej więcej z 72 roku. Jest koloru szarego. Posiada wszystkie elementy oryginalne. Mianowicie : zderzaki z kłami w lśniącym chromie, chromowane kołpaczki, kierownicę z chromowanym okręgiem, chromowaną atrapę oraz wąskie migacze i małe lampki z tyłu. Blacharka jest do remontu, aczkolwiek jak na 31-letnie auto jest i tak nienajgorsza. Pytając czy moge jakoś wydobyc ten samochód, człowieka który tam pilnował, otrzymałem wiadomość: - Mozemy Panu dać znać jak złomiarz po niego przyjedzie. Wtedy Pan od niego go kupi. Więc chłopaki do dzieła... jeżeli nie Wy..... to juz po fiaciku.
