Witajcie,
Znalazłem fajnego manuala do wymiany płynu w układzie wspomagania, mam nadzieje że właściciel tego opracowania sie nie obrazi ale wielkie oklaski dla niego jak i za auto:
http://tlc80.com/?p=45
Własnie w sobote wymieniłem caly olej w układzie wg. w/w metody.
Mam nadzieje że komus się przyda.
Teraz w miejsce lekko zanieczyszczonego i ciemnawego 10 letniego płynu mam ładniutki czerwony ATF DEXTRON III:
akurat wlałem ten bo chciałem coś z najwyższej półki i o doskonałych parametrach (mazda toyota subaru):
http://www.amsoil.com/storefront/atf.aspx
płyn zaczoł przechodzić w całosci przez układ po ok. 700-800ml.
Ja stałem przy nadkolu prawa reka kręcąc kierownicą i spogladajac zaa maski na zbiorniczek kiedy dolac do niego płynu.
Powrót to cieńszy wężyk, ja nałożyłem na niego jakiś przezroczysty wąż a drugi koniec do butelki po coca coli która ładnie weszła w miejscu zbiorniczka do spryskiwaczy który trzeba oczywiście zdemontować.
Trzeba pomalutku krecic kierownicą jak poczujemy lekki opró cofnijmy pół obrotu i znowu w druga stronę, zeby oleju nie spienić i aby mógł wejść i wyjść z listwy.
Po wymianie bez rewelacji, poza tym że przy dobiciu kierownica do maksymalnego skrętu , do odbojnika nie slychac juz takiego charakterystycznego syczenia, jest o wiele cichsze, na zimnym silniku kierownica chodzi minimalnie lżej oraz co zauważyłem dopiero manewrując po parkingu galerii kaziemirz w Krakowie, kierowca odbija mi sama po wyjsciu z zakrętu a nie jak było do tej pory musiałem jej troszeczke pomagać, to dużo no i świadomość posiadania nowego porządnego płynu w układzie.
Nie wiem czemu toyota nie objeła tej czynności w harmonogramie przeglądowym.
pozdrawiam

