dziś stałem sie właścicielem swojego pierwszego własnego samochodu..i to jakiego
. Na początek moze fotki :
A teraz fakty jak widać jest to "setka" aczkolwiek w papierach jest to 1000MB z 65'....autko ma OC i przegląd , na chodzie z zewnątrz nie jest najgorzej , prezentuje sie ładnie ,silniczek śmiga...aale olejek tez podpija conieco
na trasie leciała spokojnie 100 - 110km/h moze i wiecej by poszła ale szkoda autka
. Auto kupiłem od młodego chłopaka , była jego pierwszym samochodem...widać było ze żal mu sie z nia rozstawać ale zmusiała Go sytuacja (brak kasy na opłaty nowego autka). A teraz najważniejsze czyli cena - 300zł
Autko na zime wjeżdza do garażu i za rok wyjeżdza z nowym lakierem i zrobionym silnikiem
żadnych tjuninków ma być ładny i oryginalny klasyk .Czeka mnie troche pracy ale na pewno warto , czego sie nie zrobi dla swojego wymarzonego samochodu. Kolejne "marzenie motoryzacyjne" to 125p najlepiej wczesny eMeR



Moje czerwone auto z 73 ma dospawany po wywrotce dach od zółtej 1000MB - został odcięty tak jak pisałem na wysokości dolnej krawędzi okien. 
ale ogolnie fajne autko z tamtej skody bylo, jeszcze mam nawet ksiazke o naprawie skody 105, 120 itd