Generalnie moze nie zasluguje to na nowy temat chodz czasem urwie sie jakis gwint w takim miejscu ze jest prze.... cos z tym potem zrobic jak w moim przypadku chcialem wczoraj przesunac maske ciut do przodu poniewaz ocierala mi o plastikowe podszybie co wiaze sie z rdza po pewnym czasie narazie nie mam tylko lakierui jest miejscami gola blacha....
No ale wracajac do sedna tematu... odkrecilem sruby po jednej strobnie przesunalem elegancko i dokrecajac jeb! urwala sie jedna szpilka.... Co teraz panowie ? Spawac to znoszcze lakier jezdzic to wkoncu sie urwie druga i dopiero bedzie problem.
Moze macie jakies sposoby na takie akcje... Nie koniecznie musi sie to wiazac z maska bo jest wiele takich miejsc ze urwanie sruby wiaze sie z kosztami 1000 razy wiekszymi niz ten kawalek gwintu