Witam
Po pierwsz trudno powiedzieć że "wszyscy", po drugie bardziej dotyczy to VW niż Opla.. skąd się wzięło takie uwielbiebienie dla VW? U Niemców sprawa jest jasna, oni nawet jesli nie są pewni że ich wyroby są najlepsze, a uwierz że większość tak uważa, to i tak kupują niemieckie.. - patrotyzm? nacjonalizm? a może po prostu duma narodowa, VW projektował (niekoniecznie osobiście, ale się pod nimi podpisywał) ich ukochany Ferdynad Porsche.
Golf I kiedy wszedł na rynek był rewolucją, stosunkowo tani, świetnie się prowadził, ciekawa, nowa sylwetka (Giugiaro), dory niezawodny silnik, jednocześnie auto było trwałe i solidnie wykonane, przypomnijmy co wtedy jeździło na drogach, był to rok 1974 !!!. szybko pojawiło się wiele róznych wersji 3D, 5D i GTI jako oferta kierowana do młodych ludzi, itd.
Pierwsze lata eksploatacji potwierdziły jego niezawodność i ...tak narodziła się legenda, jeszcze wiele lat inni producenci próbowali zbudować auta dorównujące Golfowi (oczywisce w tym segmencie).
Lata mineły i... mit nie przeminął, chociaż auta z Volksburga już nie są ani tanie, ani niezawodne jak niegdyś...
W Polsce stało się tak że golf, kupowany za pracę na saksach w RFN stawał naprzeciw maluchów, syrenek, pożniej PF 125 i Polonez, które to auta zamiast się rozwijać, produkowano coraz gorsze, ubożej wyposażone, tandetne, więc pierwsze zachwyty były nawet zrozumiałe, chociaż kiedy w 1986 roku stanęły obok siebie Łada 2107 Toscana i Golf I, to hmmm.... Golf wypadał jak ubogi krewny, nie bez powodu Łada zwana była Mercedesem wschodu
W Polsce Golf zrobił najpierw karierę jako auto ludzi którym się powiodło (np. docentom zbierającym owoce czy myjącym gary na zachodzie

) a po przemianach stał się najpierw autem wszelkiego rodzaju oprychów spod znaku łysej pały i bejsbola, potem powoli wraz z bogaceniem się społeczenstwa, coraz bardziej buraczał

, stając się synonimem jakoś dziwnie pojętego statusu, przypomnieć należy że wszystko co polskie, czeskie czy rosyjskie poszło w odstawkę jako mało "trendy".
A dzisiaj? im bardziej zagłebiamy się na prowincję tym więcej golfów, karierę robią zwłaszcza na wioskach