Witam wszystkich serdecznie.
Szukałem na forum podobnego tematu ,ale bezowocnie.Mam poldka z silnikiem rovera + lpg (96r)Na gazie jest idealnie ,trzyma wolne 900 obr./min , na wysokich też pracuje płynnie.Natomiast na benzynie występuje dziwny objaw.Po odpaleniu pracuje przez chwile na 4 cylindrach, potem zaczyna nim rzucać ,bo już pracuje na 3.Sprawdziłem to zdejmując kostki z wtryskiwaczy.Początkowo myślałem że to wtrysk stoi.Ale po wymianie tego wtrysku jest dobrze ale tylko na tym wtrysku , bo objaw się powtarza na kolejnym wtrysku,tzn kolejny wtrysk nie działa.Wkładam kolejny wtrysk ,objaw "przeskakuje"na kolejny cylinder.Mechanik rozkłada ręce i wysyła mnie do elektryka.Ja terz już mam dość tej zabawy.Może oświeceni koledzy wspomogą dobrą radą?Przeczytałem gdzieś na forum że po przeczyszczeniu kanalika obejściowego ustąpił podobny objaw.Gdzie znajduje się ten nieszczęsny kanalik?
