Grzegorz... musze Cie zmartwic
Kazda klimatyzacja dziala w taki sam sposob.. tzn idea jest taka sama...
Najpierw sprezarka chlodzi ... i sie wylacza.. chlodzi i sie wylacza... i tak w kolko.
Wlasnie takie dzialanie ma zapobiec oszronianiu sie filtra i innych elementow klimy ...
Poza tym temperatura nawiewu z prawidlowo dzialajacej klimy powinna sie wachac mniej wiecej od 8 do 12 stopni C.
Tak wiec... ciesze sie wraz z Toba ze masz chłodno w samochodzie... ale... sprawdz sobie czujnik temperatury w ukladzie klimatyzacji...
Jakie moga byc skutki ciaglego dzialania sprezarki ??
Ano u mojego kolegi sprezarka byla spieta na krotko przez "magika" jakiegos
Po przejechaniu 20-25km zrobilo sie zimno w samochodzie to wylaczylismy klime klawiszem... (ale sprezarka dzialala dalej

)potem sie zrobilo cieplo no i chcielismy ja wlaczyc ponownie... no i dupa... z nawiewu polecial tylko bialy dymek.. wentylator strasznie skrzypial... i nic nie lecialo.
Podnieslismy maske a tam "epokoa lodowcowa". Cala instalacja klimy zaszroniona... lacznie z parownikiem i sprezarka...
Uwaga na tego typu usterke.. przy dluzszym uzytkowaniu z w/w usterka mozna stracic sprezarke....
[ wiadomość edytowana przez: KeyJey dnia 2003-08-14 18:09:19 ]