tj fiacik z roku 79'. Ogólnie stan powiedzmy jest na jakiś dostateczny ale za tą stówke to chyba nie majątek
Musze teraz się przygotować na wydatek związany z przerejestrowaniem i naprawą blacharki i innych elementów
jeżeli nie będe miał wsparcia w ojcu, bracie i wujasie to ciemność widze jak nic
Do wymiany szykują się przednie błotniki, pas przedni, tylnia belka, klapa, progi zewnętrzne, zderzak przedni i wiele innych
Pocieszający jest rocznik, stan ogumienia i podłogi
Silnik jest zdeka zażygany i trzeba go by umyć i uszczelnić
Wsumie to była moja pierwsza podróż za kierownicą malucha bo wcześniej nie miałem takiej okazji
i nie wiem czy problemy z wrzucaniem 4 oraz głośna praca silnika to jakiś feler czy wystarczy odpowiednio go wyregulować
Czasami przy odpuszczaniu gazu szarpie mi i potem jest ok - dlaczego tak się dzieje ?
Ogólnie jeszcze nie ochłonełem bo całość zakupu to był spontan i mam nadzieje, że co nagle to nie po diable
Pozdrawiam Grzesiek

[ wiadomość edytowana przez: goorek dnia 2007-01-06 12:54:02 ]
[ powód edycji: tytul ]


chyba dlatego że jechałem 112 km/h
Nie wiem czy dobrze zrobiłem kupując go na spontana, wychodze z bloku patrze .... myśle sobie kundel koło mi obszczał
a tu zaglądam od środka i spierdziela mi płyn przez tylni cylinderek
a potem patrze za maske a tu się otwiera bo nie ma w niej bolca, więc wolałem gdzieś bezpiecznie go ulokować by nikt mi nie podjebał zapasówki i akumulatora

jakoś to będzie
jak masz do stycznia to ok, przechodzi na Ciebie i nie musisz sie martwic, musisz tylko dac znac do firmy gdzie jest ubezpieczony i tam przelicza Ci twoja stawke, ile masz doplacic (jesli nie masz znizek) lub ile masz dostac (jesli masz wieksze znizki niz poprzedni wlasciciel)