mechanik "kowal" spod znaku młota i przecinaka poskręcal byle jak. Kolejny mechanik stwierdził:
1.nieosiowosc wałków
2.nie napięta sprężyna tarczy zębatej walka dolotowego
3. źle ustawiony zapłon
4. wypalony palec rodzielacza
Pytanie czy nieosiowosc wałków z powodu przegrzania to poważna usterka czy mozna z tym jeżdzić??????? bo mam zamiar moja carinke kręcić do 5000 rpm bo tak lubie
