rurator Łódź | mam problem z sondą lambda w avensis d4 z 2001 r. o pojemnosci 2 litry - od dłuższego czasu zapał mi sie i gasł "check engine". pojechałem do serwisu, sprawdzili wszystko i powiedzieli, że sonda lambda szwankuje od lichego paliwa (to bylo jakieś dwa miesiące temu). zresetowali komputer i przez jakieś 3 dni było ok. potem sonda zapaliła się już na stałe ale ponieważ nie widziałem różnicy w pracy silnika olalem to i jeżdze tak do tej pory. jednak od jakiegos tygodnia silnik jakby się lekko sie dusił przy starcie i moc jakby mniejsza. pojechałem wiec do innego serwisu - zbadali silnik, spaliny i stwierdzili że zepsuła sie sonda lambda, która znajuduje sie z tyłu za katalizatorem. Mechanik zaproponawał wymianę za 900 zlotych, co wydaje mi sie dosyć drogo zważywszy że znalazłem w internecie te sondy po dużo niższych cenach. Jeżeli mogę prosić o rade - wymieniac w tym serwisie czy nie? czy można to gdzieś naprawic taniej - mieszkam w lodzi? co grozi samochodowi jeżeli bde tak dalej jezdzil. z góry dzięki |