Mój essi ma małą usterkę: otóż jak czasem mrugnę komuś długimi to przełącznik nie odskakuje jak należy i świecą cały czas. Wiem, że to wina przełącznika zespolonego i wiem, że taki temat na pewno był już poruszany, ale nie mogę go odnaleźć.
Czy ktoś z Was zna rozwiązanie problemu? Czy trzeba demontować przełącznik? Czy może wymienić? Nie mam za bardzo narzędzi (zwinęli mi razem z poprzednik autkiem) dlatego pytam, a nie próbuję naprawiać od razu.
[ wiadomość edytowana przez: zlapmnie dnia 2005-08-26 19:51:22 ]

Przecież nie proszę Was o pomoc. phii Ale niech mi któryś mrugnie jak będę ciął na długich przez całą dobę. To już niebawem (od 1.X)