motyw jest taki, jakies 2 miesiace musialem gwaltownie (bardzo) hamowac przy predkosci przekraczajacej dopuszczalna w polsce na drogach expresowych ( ok 140-150) i w zwiazku z tym pytanie (z zablokowanym kolami sunalem po asfalcie na oko ze 30 pare metrow...)..
Czy mozlilwe ze przy takiej predkosci starlem bierznik w az tak znaczny sposob, czy raczej bardziej prawdopodobne ze przesunely sie ciezarki?
dodam ze bicie zaczelo sie juz w momencie odpuszczenia hamulca.
z gory dzieki za odp.
