Samoistna zmiana toru jazdy

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
No więc tak: wczoraj zmieniłem opony z zimowych na letnie, letnie opony mam na alu, więc przekładam całe koła. Po przełożeniu i wyrównaniu ciśnienia nadszedł czas na jazdę próbną i tu niespodzianka. O ile na zimówkach po puszczeniu kierownicy auto jechało prosto, o tyle na letnich (Passio) po puszczeniu kierownicy, auto zbacza z toru jazdy na tyle, że po przejechaniu ok. 250 metrów na prostej drodze, przejeżdża całkowicie na drugą stronę jezdni (mam nadzieję, że opis jest dość dokładny i zobrazował mój problem). Na kierownicy wyraźnie odczuwalna jest tendencja auta do ściągania.

Dodam, że ostatnio byłem na "ścieżce zdrowia" i zbieżność mam ok. Opony też są prawie nowe, bez guzów, koła wyważone (kierownica nie drży).

Sam nie wiem gdzie jest przeczyna takiego zachowania samochodu i co z tym dalej zrobić.

Spróbuję zamienić koła stronami i zobaczę, czy kierunek ściągania się zmieni, a jeśli nie, to na tyle mam inne opony, więc pozostaje jeszcze zamiana kół osiami.

Czy ktoś z was miał kiedyś taką zagadkę?
  
 
No to faktycznie zagadka, moze przyblokowal ci ktorys cylinderek lekko? Sprawdz po jezdzie czy ktores kolo nie bedzie cieplejsze od innych. A jesli nie to jednak chyba bede stawial na zbieznosc, no chyba ze w miedzyczasie w cos np uderzyles i przykladowo wahacz sie skrzywil.
  
 
też myślałem o cylinderku, ale jest ok, a przy zmianie kół w garażu raczej wahacza się skrzywić nie da
  
 
zagadka misia puchatka
pozamieniaj kola lewe, na prawe, przednie na tylne,
masz chyba z 16 opcji
i powiadom co sie dzieje.
gdzie trzymales te alu przez cala zime?
  
 
w ogrzewanym garażu, ale to chyba nie ma większego znaczenia, bo jak pamiętam z metaloznawstwa, to zmiany strukturalne w stopach metali kolorowych zachodzą w "trochę" wyższych temperaturach
  
 
faktycznie zmien lewe/prawe, bedziemy choc wiedziec czy to wina kol czy zawieszenia.
  
 
Beny za szybko zmieniłeś opony, dopiero jutro jest wiosna i to dla tego
J
  
 
Albo na przód dałeś dwie lewe opony, a na tył dwie prawe
  
 
Cytat:
2003-03-20 17:12:12, BENY pisze:
No więc tak: wczoraj zmieniłem opony z zimowych na letnie, letnie opony mam na alu, więc przekładam całe koła. Po przełożeniu i wyrównaniu ciśnienia nadszedł czas na jazdę próbną i tu niespodzianka. O ile na zimówkach po puszczeniu kierownicy auto jechało prosto, o tyle na letnich (Passio) po puszczeniu kierownicy, auto zbacza z toru jazdy na tyle, że po przejechaniu ok. 250 metrów na prostej drodze, przejeżdża całkowicie na drugą stronę jezdni (mam nadzieję, że opis jest dość dokładny i zobrazował mój problem). Na kierownicy wyraźnie odczuwalna jest tendencja auta do ściągania.

Dodam, że ostatnio byłem na "ścieżce zdrowia" i zbieżność mam ok. Opony też są prawie nowe, bez guzów, koła wyważone (kierownica nie drży).

Sam nie wiem gdzie jest przeczyna takiego zachowania samochodu i co z tym dalej zrobić.

Spróbuję zamienić koła stronami i zobaczę, czy kierunek ściągania się zmieni, a jeśli nie, to na tyle mam inne opony, więc pozostaje jeszcze zamiana kół osiami.

Czy ktoś z was miał kiedyś taką zagadkę?



Sprawdzali Ci tylko zbieżność czy całą geometrię? Ja jak miałem takie objawy (auto samo wyjeżdżało na środek jezdni) to mi regulowali przy mocowaniu drążka reakcyjnego (nie wiem który parametr się tak reguluje).
  
 
Cytat:
2003-03-21 00:52:04, Grzech pisze:
Cytat:
2003-03-20 17:12:12, BENY pisze:
No więc tak: wczoraj zmieniłem opony z zimowych na letnie, letnie opony mam na alu, więc przekładam całe koła. Po przełożeniu i wyrównaniu ciśnienia nadszedł czas na jazdę próbną i tu niespodzianka. O ile na zimówkach po puszczeniu kierownicy auto jechało prosto, o tyle na letnich (Passio) po puszczeniu kierownicy, auto zbacza z toru jazdy na tyle, że po przejechaniu ok. 250 metrów na prostej drodze, przejeżdża całkowicie na drugą stronę jezdni (mam nadzieję, że opis jest dość dokładny i zobrazował mój problem). Na kierownicy wyraźnie odczuwalna jest tendencja auta do ściągania.

Dodam, że ostatnio byłem na "ścieżce zdrowia" i zbieżność mam ok. Opony też są prawie nowe, bez guzów, koła wyważone (kierownica nie drży).

Sam nie wiem gdzie jest przeczyna takiego zachowania samochodu i co z tym dalej zrobić.

Spróbuję zamienić koła stronami i zobaczę, czy kierunek ściągania się zmieni, a jeśli nie, to na tyle mam inne opony, więc pozostaje jeszcze zamiana kół osiami.

Czy ktoś z was miał kiedyś taką zagadkę?



Sprawdzali Ci tylko zbieżność czy całą geometrię? Ja jak miałem takie objawy (auto samo wyjeżdżało na środek jezdni) to mi regulowali przy mocowaniu drążka reakcyjnego (nie wiem który parametr się tak reguluje).



Kąt pochylenia osi sworznia zwrotnicy.
  
 
może rze czywiście trzeba sprawdzić całą geometrię... ale dlaczego na zimówkach tego nie było?
  
 
Dlatego wlasnie pytalem czy w cos nie uderzyles, ale skoro nie - to raczej wina kol.
  
 
Może się przez zime alu w garażu powykrzywiały ??? Wyważałeś je teraz przed zakładaniem czy w zeszłym roku ??? i jak je przechowywałeś?
  
 
Cytat:
2003-03-21 10:57:35, keen pisze:
Może się przez zime alu w garażu powykrzywiały ??? Wyważałeś je teraz przed zakładaniem czy w zeszłym roku ??? i jak je przechowywałeś?



a przeczytałeś wszystkie posty?

keen... ty to masz fantazję... powinieneś książki SF pisać
  
 
Do Bandziora z innego, zamknietego watku - jesli naprawde zawieszenie i opony sa ok - to nie ma prawa sciagac, cos musiales przeoczyc, zle sprawdzic...Moze podluznica peka? W kazdym razie jak dla mnie to jedynie zawieszenie/kola za to odpowiadaja, jesli to nie to to wymiekam.
  
 
BENY - może i Keen jest "fantastą" ale moze mieć racje, jeżeli trzymałeś opony na felgach w zimie na stojąco a nie na leżąco jak powinny być to się zrobiły balony - poprawcie mnie jeżeli się mylę
  
 
BENY a może przyczyna leży gdzie indziej, zmieniłeś w strasznie wietrzną pogodę. Jak wczoraj jechałem to też mnie ciągnęło jak cholera (straszna wichura u nas była).
Bez urazy ale może jesteś nadgorliwy.

Pozdrawiam GRZAŁA
  
 
Jezuuuuu... Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, to opony były na felgach, w pozycji leżącej i z ciśnieniem 1 atm. (jak zalecają wszyscy gumiarze). Leżały w garażu, gdzie nawet w największe mrozy temperatura była dodatnia.

Jutro jadę na geometrię nadwozia i gruntowny przegląd zawieszenia.
  
 
Ja też mam taki problem jak Ty. i nic auto 2 dzień jeździ po mechanikach (nie samo oczywiście ) ale czeski film nikt nic nie wie, podobno to może być :
kąt koła lub kąt wyprzedzenia koła ale u mnie się jeszcze sprawdza. a jakie masz rozmiary opon zimowych i letnich??????
  
 
Cytat:
2003-03-21 12:04:50, GRZALA pisze:
BENY a może przyczyna leży gdzie indziej, zmieniłeś w strasznie wietrzną pogodę. Jak wczoraj jechałem to też mnie ciągnęło jak cholera (straszna wichura u nas była).
Bez urazy ale może jesteś nadgorliwy.

Pozdrawiam GRZAŁA



następny fantasta przecież nie jeżdże cały czas w taki sposób, żeby mieć wiatr w prawy bok a ciągnie cały czas w lewo...

No i jest to samo co u Bandziora. Jak skręcam w prawo, to z dużym oporem na kierownicy, a na dodatek jak przejeżdżam przez jakieś doły, to kierownica sama jakoś w lewo skręca