Powiem jak było u mnie...
Wszystko okazało sie kompatybilne (nie było żadnych zwarć) ale na paru "bolcach" sygnału nie było a być powinien. I tak np od obrotomierza.. Napięcie zasilania na obrotomierz szło, ale nie szedł sygnał informujący o ilości obrotów/min ... Po małych poszukiwaniach udało się. Na szczęscie wraz z "nowym" licznikiem dostałem kostki (z uciętymi kablami) które wpina się w licznik od tyłu. Wykorzystałem kilka "blaszek stykowych" od tych kostek.
Gniazdo na linkę od prędkościomierza było to same i nie sądze aby to się różniło.
Musiałem jeszcze dodatkowo podpiąć zasilanie zegara.
Osobny wątek był o tym, że potrzebowałem innego czujnika ciśnienia oleju. U Ciebie tego problemu nie będzie.
Przestawienie licznika nie taka prosta sprawa... Da się to zrobić, ale trzeba ściągnąć wskazówkę prędkościomierza .. bałem się (może urwać się sprężyna która odciąga wskazówke spowrotem do prędkości 0 ). Gdyby wskazówkę ściagnąc to droga wolna.
Ostatecznie zostawiłem przebieg taki jak na nowym liczniku. W moim przypadku jest powiedzmy lepiej.. mam teraz 15tys km mniej

ale wolałbym oryginalny przebieg .. zobaczymy. Może kiedyś się tego na spokojnie podejmę.
Mam nadzieję, ze cos sie rozsjaśniło
Aha, koła kierownicy u mnie ściągać nie trzeba, wystarczy wymontować plastiki osłaniające kolumnę kierownicy i odrobina akrobatyki
Możesz przed założeniem z podwójnego kompletu żarówek wybrać te najmniej zaczernione.
Pozdrawiam