TIG i spawanie blachy...?

  
 Sortuj posty wg daty: 
rosnąco malejąco
 >> wyświetlony od najstarszych postów <<
 Autor 
 2006-01-16 00:17:16

Prosze o opinię specjalistów w w temacie spawania...
Czy zestaw TIG oparty o spawarkę inwerterową np:
allegro.pl/show_item.php?item=80903545
lub
allegro.pl/show_item.php?item=80905930
nadaje się do spawania blach samochodowych? Oczywiście tylko amatorsko. Potrzebuję spawarki do częściowego remontu auta i do budowy układu dolotowego i wydechowego, a także klatki w aucie. Dlatego mój wybór to TIG. Muszę wykonać też prace w zakresie blacharki, tj wymienić jeden tylny błotnik, jeden próg i poprawić podszybie. Czy TIG zrobi to równie dobrze co Migomat? Czy nie będzie kłopotów z przegrzewaniem się blachy jak w przypadku spawania elektrodowego? Czy nie jest to zbyt czasochłonna metoda? Mogę wydać w tej chwili pieniądze raz...na migomat lub na TIGa. Ale wątpię w uniwersalność TIGa. Prosze o poradę. Jeszcze jedno... Czy jednofazowe TIGi, te tanie z allegro pospawają aluminium? Zawsze sądziłem, że aluminium pospawają tylko spawarki AC. Opisy tych spawarek mówią o możliwości spawania aluminium. Mam nadzieję, że nie naruszam żadnych zasad panujących na tym forum odnośnie linków do ofert sprzedaży.
2007-08-20 05:52
  
 
 2006-01-16 19:45:20

TIG to spawanie elektrodą nietopliwą (wolframową) więc materiał spoiny nanosisz "ręcznie" za pomocą materiału dodatkowego (drutu). prąd przemienny powoduje rozproszenie tlenków aluminium i dlatego jest możliwe spawanie alum. więc TIG jak najbardziej sie nadaje do spawania alum. TIG-metoda bardzo dokładna i raczej pracochłonna. do takich prac jak potrzebujesz zrobić lepszym rozwiązaniem będzie MIG-MAG.
pozdrawiam.
2011-07-01 19:29
  
 
 2006-01-17 00:16:54

Ten TIG jest na prąd stały, czyli do spawania wszystkiego poza aluminum. Wada tego sprzętu, która ma dla mnie znaczenie, to brak możliwości "przylapywania" np błotnika w celu późniejszego obspawania...ale za to samo obspawanie bedzie dużo lepszej jakości, o ile opanuję technikę spawania TIGiem. Obdzwoniłem dzisiaj wszystkich sprzedawców tego sprzętu i popytałem w kilku miejscach. Podobno da radę spawać blachy. Mam obawy jeszcze i czekam na jeszcze jakieś info, najlepiej użytkownika podobnego sprzętu. Opinie sa ogólnie bardzo pozytywne...ehh..cieżki wybór...
2007-08-20 05:52
  
 
 2006-01-17 07:34:28

Zaczynam się obawiać i to poważnie. Po 1 skoro nigdy się w to nie bawiłeś to nie kupuj tiga-kup migomat i zacznij się uczyć, bo spawanie klatki czy dachu to nie jest takie hop-siup. Z resztą cała robota jaka Cię czeka to poważne wyzwanie. Jeśli się dobrze nie nauczysz spawać przed zabraniem się za samochód to moze się okazać, że po jakimś czasie spawy Ci popuszczają i wszystko poodpada-niestety. Zrobienie układu wydechowego (szczególnie kolektora wydechowego) to już jest bardzo poważne wyzwanie i powiem szczerze, że sam mimo iż mam spore doświadczenie w tej branży jedynie przerobiłem dwa gotowe kolektroy rurowe żeby pasowały do danego silnika kląc przy tym niemiłosiernie. Zastanów się na co się porywasz-nie życzę Ci źle ale włącz w to trochę racjonalizmu

Życzę powodzenia

Poniżej kilka moich wydumek-wyobraź sobie, że ten samochód robiłem ponad 3 miesiące a w sumie gdyby ktoś popatrzył na to z boku powiedziałby, że to była robota góra na miesiąc. Na fotkach widać jedynie niewielki ułamek całej pracy, którą włożyłem w ten samochód.













 
  
 
 2006-01-17 08:49:00

Rozumiem Cię. Spawać Migomatem potrafię, ale nie spawalem blach samchodowych. Klatka, to sprawa na koniec roku i to długo po tym jak nauczę się spawać. Zresztą możliwe, że klatka będzie robiona gdzie indziej...tu chodzi o moje bezpieczeństwo...

Spawanie dolotu w samochodzie z turbodoładowaniem...to już dla mnie chleb powszedni. Ale właśnie zawsze robiłem to zwykłą elektrodą do spawania nierdzewki lub migomatem i nie jestem zadowolony z efektów. Jedno z aut musze poprostu przespawać na nowo. Nie jesttem zupełnym prawdziwkiem w tej kwestii. Aha...a wydechy pospoawałem już cztery zwykłym migomatem...

Nareszcie nazbierałem kasy na własną spawarkę. I chcę mieć coś jak najbardzoej uniwersalnego.

2007-08-20 05:52
  
 
 2006-01-17 11:06:58

Naprawdę zależy mi na umiejętności bardzo ładnego i solidnego spawania rur dolotu i wydechu - kolektory narazie nie, wiem, że to zadanie na szóstkę. Dachu wspawywać nie będę sam. Do choćby "przyłapania" niezbędny jest moim zdaniem Migomat i doświadczony blacharz. Ale obspawanie tego poźniej TIGiem...sądzę, ze to dobry pomysł.

Pomijając umiejętności...Zrozumiałe jest przecież, że zabiorę sie za auto dopieru jak już opanuję temat. Chce znać opinię, czy bardziej przyda mi się ten amatorski TIG z linku, ten 160A czy moze bardziem Migomat, zreszta także z Allegro Ś-mig - 160A, może 185A, który jak wiadomo z solidności wykonania nie słynie. Spawanie blach, to będzie max 10% czasu pracy urządzenia. Większość zadań, to rury, wsporniki, mocowania, uchwyty...

Mam do wydania max 1400 PLN na sprzęt, później maska i materialy eksploatacyjne. Butle, reduktory, juz z gazem są. Tylko teraz wybór... Migomat czy TIG z linku.


p.s. Bardzo ładna robota

[ wiadomość edytowana przez: kefir200 dnia 2006-01-17 11:08:51 ]
2007-08-20 05:52
  
 
 2006-01-25 11:03:14

spawanie TIGiem bedzie duzo bardziej pracochlonne, ale faktycznie spoiny wychodza lepsze. Plusem jest mozliwosc spawania bez dodania materialu dodatkowego (oczywiscie nie w kazdym wypadku jest to mozliwe). Najlepiej porozmawiaj z jakims spawaczem ktory spawa ta metoda i popros o porade. Nie ma sie co oszukiwac ze w blacharstwie samochodowowym wieksze zastosowanie maja metody MIG/MAG glownie chyba ze wzgledu na wieksza automatyzacje procesu spawania.
2011-10-01 09:37
  
 
 2006-01-31 02:36:31

Spawarka którą można nazwać TIGiem kosztuje powyżej 6tys.zł a sprzęt który naprawde dobrze spawa w granicach 20tys.Więc lepiej kupić lepszy migomat niż najsłabszego TIGa.Polecam Firmę ESAB(połączył się z dawnym OZAS), kupiłem w grudniu migomacik z ESABA OrigoMIG 250 i co ważniejsze to obsługuje drut 1,2 co już świadczy o jakości,bo co nam z dużej mocy jak max. drut to 0,8.No i nie na 230V tylko 3fazowy bo jest ogromna różnica w jakości spawu.Spawałem kiedyś besterem u kolegi co obsługiwał i 230V i siłę i jakość spawu była bez porównania lepsza w przypadku prądu 3fazowego.Za Migomat zapłaciłem 3.400 netto ale ten sprzęt można powiedzieć że już przyzwoicie spawa też Alu.W porównniu do innych typu Telwin(chwalony za dobry stosunek jakości do ceny) to można już to nazwać spawem alu.Bo jak wiadomo spawu ALU z prawdziwego zdarzenia nie zrobimy migomatem...do tego służą właśnie TIGi...prawdziwe.

Dobra już nie truje więcej ale musiałem dorzucić parę słów bo zjadłem zęby na tej branży i mam już wyrobione zdanie na temat zastosowania i metod spawania.I sprzęt typu Ś-mig odradzam.Lepiej kupić "słabszy" ESAB,BESTER,Nawet te TELWINy nie są złe niż "mocne" podróbki.Podkreśliłem SŁABSZY dlatego że w rzeczywistosci podróbki mają tą moc(np.180A) w momencie zapalania łuku a nie w czasie pracy.I taki BESTERek co ma 160A bije na łeb jakiegoś Einchela(180A a w pracy nie może utrzymać stałych 140A ) itp. Bo moc w firmówkach jest rzeczywista i mierzona w trakcie cyklu pracy a nie w momencie zapalania łuku.I Druga rzecz to średnica drutu...im większa tym lepiej.Nawet jak MIG ma 160A NA DRUCIE 1.2 to śmiało wystarczy CI aby spawać ramę w ciężrówce itp
2006-02-13 20:08
  
 
 2006-02-01 01:14:35

No dobrze...a co mają zrobić "spawacze" tacy jak ja, którzy mają zamiar spawać od święta i to typowo amatorsko? Sprzęt moich marzeń to sprzęt moich marzeń... A rzeczywistość pozwala mi kupić w tym roku TIGa zabawke za małą kasę typu inwerter z allegro i w przyszłym może jak się uda migomat niby max 180 A jakiegoś Ś-miga lub Eingella... Zakup migomatu za 3000 netto…to dla mnie abstrakcja, a nie chcę być skazany na łaskę i usługi innych spawaczy…
2007-08-20 05:52
  
 
 2006-02-02 02:25:51

W sumie to masz rację bo za długo by Ci się zwracał.Jeżeli tylko blacharka i takie domowo warsztatowe rzeczy to najlepiej jakbyś wziął coś małego ale firmówkę...najlepiej jakbyś znalazł mało używaną.Kolega odkupił Bestera 160A z warsztatu samochodowego(likwidacja) w bardzo ładnym stanie 3 miesiące używany za coś koło 700zł-800zł.Z tego względu polecam firmówkę gdyż wrazie jakiś problemów bedziesz mógł łatwo dostać części,serwis itp.A w bezfirmówkach tzw. jaka kolwiek naprawa nie wchodzi w grę bo są to sprzęty jednorazowe i jak zaczyna się sypać to leci wszystko.Poszukaj coś z firmy Telwin modele TELMIG.Mają już niezłą jakość spawu i są chwalone przez użytkowników...no i cena jest atrakcyjna w porównaniu z Besterem itp, a jakością bardzo nie odbiega.
2006-02-13 20:08
  
 
 2006-02-02 02:28:44

I BYM ZAPOMNIAŁ DODAĆ

ZDECYDOWNIE W TYCH PIENIĄDZACH WYBIERZ MIGOMAT.
2006-02-13 20:08
  
 
 2006-02-02 10:12:24

Już mam konkretny mętlik w głowie Przeglądałem wczoraj trochę ofert sprztu używanego na stronie giełdy samochodowej...faktycznie jest dużo Migomatów firmowych. Trochę obawiam się konieczności remontu takiego sprzętu tuż po zakupie... Sprawdzę temat. Mój kolega, z podobnymi rozterkami wypatrzył na allegro spawarkę T.I.P. 210 Kombi Co jest warta? Czy jest do tego jakiś serwis w Polsce? Ma podajnik drutu metalowy, a nie jak Ś-migi plastikowy i przewody na wtykach...

Czy migomat pospawa rury z nierdzewki o ściance 3-4mm i uda sie osiągnąć w miare dobry efekt? Widziałem spawy z tego "TIGa" Flory....nie wymagają późniejszej obróbki i są naprawdę ładne...

Jeszcze jedno. Ś-mig ma w ofercie wszystie części do napraw.

Dopadlem kilka ogłoszeń Besterów i coś jeszcze z OZAS'u...podzwonię.
2007-08-20 05:52