Cytat:
|
2006-06-11 15:06:01, rsuhy pisze:
ale ja mam takie pytanko u mnie przynajmniej jak jak sie kończą klocki to piszczy taka blaszka to jakim cudem można nie usłyszeć że trezba robic hamulce a wymieniając juz klocki widzisz w jakim stanie jest tarcza i cała reszta
|
|
to co że widzisz?? przecież jeździ...

w Toykach blaszka jest, w nowych autach jest nawet czerwona kontrolka od hamulców... Ty widzisz, ale wielu ludziom robią to warsztaty, które mają to gdzieś... niektórzy w ogóle nie mają zielonego pojęcia ze coś takiego jak klocki istnieje... a skoro gość na przeglądzie jedyne co sprawdza to światła, i zawiechę, to kto ma takiemu laikowi powiedzieć...??
Cytat:
|
2006-06-13 22:22:39, muzz pisze:
wiecie co jest najgorsze...jak ktos jezdzi sam i sobie krzywde moze zrobic - co malo prawdopodobne - to jeszcze pol biedy...ale takie tarcze czy klocki ma wiekszosc taksiarzy...
|
|
taksiarze, to już w ogóle ekstrema...
to że taki jeden czy drugi matoł będzie jechał, nie wyrobi się i przywali w ścianę, słup, krawężnik to mnie nie obchodzi, bo sam jest sobie winny, nawet jak jedzie z kimś, to są poduchy, pasy itp...
gorzej jak na drogę wyskoczy przysłowiowe dziecko za piłką, jeleń, czy pijany rowerzysta... wtedy zaczynają się problemy...
pzdr