MotoNews.pl
11 Kontrolka akumulatora zapala się po czasie i więcej... (185173/267)
  

Kontrolka akumulatora zapala się po czasie i więcej...

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam.
Odkąd wymieniałem podświetlenie kokpitu i zegarów mam problem. Mianowicie odpalam silnik i jest OK, ale jak przygazuje to zapala mi się lampka od akumulatora co by wskazywało na brak ładowania jak się domyślam. Dodatkowo w tym samym momencie zapala się podświetlenie kokpitu oraz wyświetlacz od godzinki i temp. Normalnie podświetlenie kokpitu się nie świeci i nie mogę go zmusić do świecenia - jak włączę światła to zapala się wyświetlacz i podświetlenie tarcz zegarów TYLKO. Próbowałem jechać na małych obrotach no i się kontrolka nie zapaliła - ale naprawdę niskie obroty (nie mam obrotomierza). Czasami zapali się też pomarańczowa lampka (to jest chyba od rozrusznika), ale po przygazowaniu po chwili gaśnie.
Byłem wcześniej u elektryka i powiedział mi że to regulator napięcia i że trza wymienić. OK zrobił to i skasował 150 zł (regulator + pasek bo był popękany (na moje życzenie)+ robocizna = SPORO), ale problemu nie rozwiązał, jest to samo. Podłączył miernik do akumulatora i stwierdził że nie ładuje. Zgasiłem silnik i zapaliłem jeszcze raz i ZADZIAŁAŁO wg pana elektryka, z tymże kontrolka nadal świeci i żebym przyjechał w innym terminie. Niestety moje miasteczko nie przebiera w elektrykach a ja nie mam zamiaru bulić jak za zboże za robotę bez efektów i przy okazji chciałbym się czegoś dowiedzieć / nauczyć o moim Bolidzie
Co można sprawdzić / zrobić ? - dzięki za wszelkie wypowiedzi.
P.S. myślę że istotne przy rozwiązaniu problemu jest zapalanie się podświetlenia wyświetlacza i kokpitu jednocześnie z lampką akumulatora poprzez dodanie gazu i zwiększenie obrotów - tak jakby więcej prądu szło gdzieś, no bo wydaje mi się że czym większe obroty to tym szybciej pasek nagina i daje więcej prądu teoretycznie ale gdzieś to musi być jakoś rozsądnie rozdzielane
Zapewne coś zmajstrowałem przy podłączaniu, ehh ;p
  
 
Typowy polski "pan mechanik" w tym przypadku elektryk.
Najłatwiej wymienić na nowe - cokolwiek.
Wal śmiało z reklamacją, za robotę skasował Cię nie mało a problemu nie rozwiązał, masz prawo do reklamacji i kwestionowania usługi.
Oczywiście bez jakiejkolwiek dopłaty!
Nie tylko jego czas się liczy, ale również i Twój.
Jeśli będzie marudził powiedz, że na usługę poskarżysz się do Inspekcji Handlowej.
  
 
gościu nie daje żadnego paragonu ani nic, więc myślę że ciężko ewentualnie może być mu udowodnić cokolwiek - zresztą zawsze może powiedzieć że faktycznie nie ładowało i wymienił ten regulator słusznie - tak mi się wydaje. No ale nie o to tu chodzi. Chciałbym rozwiązać problem albo dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat chociażby.
Od niedawna zacząłem dłubać w aucie i podchodzić w miarę świadomie do jakichkolwiek napraw oraz poprawiać niedociągnięcia itp.
Czekam na jakieś rady, ale kosek dzięki nawet o tym nie myślałem. Inaczej bym to rozwiązał, ale jak już napisałem "nie o to tu chodzi".
  
 
Ja proponuję żebyś sprawdził czy przy wymianie podświetlenia kokpitu i zegarów czegoś nie skopałeś

Robiłeś sam czy zleciłeś komuś

I najważniejsze, czy zachowane zostały parametry.

Prosty przykład:
po podłączeniu /i włączeniu/ dodatkowego ogrzewania szyby /do przodu wrzuciłem taką siatkę jaka zazwyczaj jest wtopiona w tylną szybę/ też mam natychmiastowe spadki poziomu ładowania i kontrolka się świeci.

Zbyt duży pobór prądu przez uruchomione odbiorniki powoduje "niewydolność" alternatora i stąd świecenie kontrolki.
Sprawdź ładowanie przy włączonych wszystkich odbiornikach /światła, dmuchawa, wycieraczki itd./
  
 
sam to robiłem i na bank coś tam skopałem.
Ale u mnie ta kontrolka pali się po przygazowaniu czyli po wejściu na wyższe obroty, a nie po włączeniu jakiegoś dodatkowego odbiornika prądu, czy urządzenia. Nic nie włączam - nawet świateł - NIC po prostu. I sama ta lampka się zapala. Jak będzie chodził na niskich obrotach to się nie zapali. Ot zagadka...
  
 
radziłbym Ci rozebrać jeszcze raz to wszystko co wcześniej ruszałeś i dokładnie posprawadzać co i jak jest podłączone, czy nie zrobiłeś gdzieś niechcący zwarcia, czy nie załamałeś jakiegoś kabla itd... po prostu sprawdź co za kwiatek tam kwitnie. Jak nie kwitnie to wtedy trzeba będzie dalej myśleć.

Mimo, że alternator ma w przeciwieństwie do prądnicy dawać w miarę stały prąd przy szerokim zakresie obrotów jego pracy to i tak nie jest to jednostajne cały czas, zawsze przy wyższych obrotach daje więcej prądu, im szybciej silnik kręci tym więcej daje prądu, regulator napięcia ma sprawić, że nie da za dużo i nie popali odbiorników. Aczkolwiek regulator ma ustawioną pewną granicę, jeśli dodajesz gazu czyli jednocześnie napięcia to mimo, że granica nie jest osiągnięta (albo i jest ale to nie istotne) napięcie jest większe niż w przypadku obrotów jałowych i być może gdzieś się tam przebija przez kabelki i Ci świeci. Ale ta teoria może być mylna.

Jak zwykle rozpisałem się jak głupi, ale tak już mam

pzdr

pzdr
  
 
Rozpisałeś się to fakt, ale czy głupi
  
 
aaa i jeszcze jedno : lampka od akumulatora jeśli się zapali to już nie zgaśnie aż do momentu wyłączenia silnika, mimo, że obroty się zmniejszą - może to da coś do myślenia. Dzięki bardzo za dotychczasowe wpisy / porady
  
 
Witam
Może przyczyna nie jest w regulatorze, ale w alternatorze siadła któraś dioda na wzbudzeniu. Miałem podobne objawy. Po rozruchu na moment przygasała kontrolka, a potem w miarę wzrostu obrotów świeciła coraz jaśniej. Ładowania było tyle co nic. Prawdopodobnie dioda padła mi przy pożyczaniu prądu do rozruchu innego auta na włączonym moim silniku.
  
 
potwierdzam - popros elektryka o sprawdzenie diod... mialem takie objawy jak jaras61 plus niekontrolowane zachowania odbiornikow pradu.
po wymianie plytki z diodami wszystko wrocilo do normy.
koszt okolo 80 zlotych- nie wiem czy to standard czy nie ale tyle zaplacilem w olsztynie (astra)

dziwny zbieg okolicznosci bylby za akurat po twoim dlubaniu padly diody - ale wszystko jest mozliwe...
  
 
Też stawiam na diody ale jest jeszcze jedna rzecz która zachowuje się podobnie a mianowicie sprawdz szczotki w alternatorz może któraś się zaczyna wieszac albo jest już zurzyta.
  
 
Hej ho ! Hej ho ! do DOBREGO ELEKTRYKA by sie szlo
Panowie i Panie problem is solved now. Podjechałem do starego elektryka który rzekł że patrząc na objawy najprawdopodobniej poszła dioda wzbudzająca + lub - (co potwierdził drugi "spec-elektryk wynurzając się z warsztatu"). Przyjedź jutro i rozkręcimy. Pytam jaki koszt może być mniej więcej. Odpowiadają że poniżej 100 na bank nie, wręcz przeciwnie GRUBO ponad...Zajechałem do innego Pana i powiedziałem o co chodzi a ten od ręki zajrzał do skrzyneczki z bezpiecznikami !!!! i wymienił 1 bezpiecznik i od tego momentu kontrolka zgasła i wszystko ładnie i pięknie działa. Wcześniej jak się lampka nie zapaliła (czyli samochód był na niskich obrotach) to akumulator nie był ładowany (napięcie wynosiło lekko powyżej 12), jak dodałem gazu - wyższe obroty to napięcie skoczyło na prawidłowe czyli 14 z hakiem. TERAZ kontrolka świeci tylko przy zapalaniu i wszystko jest OK - nawet (dla mnie o dziwo) zaczął działać wskaźnik paliwa - myślałem że go jakoś uszkodziłem (tzn. podgiąłem itp.) i nie przekracza pewnego poziomu. KOSZT NAPRAWY : 8 zł. Dałem 10 i podziękowałem bardzo serdecznie.
Uwaga na "speców elektryków", którzy bez sprawdzenia faktycznie usterki od razu biorą się za regulatory napięcia (w miarę jeszcze niski koszt), diody w mostku, alternator cały, zamiast zajrzeć do BEZPIECZNIKÓW...
a mówiłem żeby sprawdzić w bezpiecznikach staremu elektrykowi bo wydaje mi się że jakieś zwarcie się zrobiło i może bezpiecznik się jakiś spalił, ale "NIE NIE TO NIEMOŻLIWE"...
Ale teraz wszystko w porządku
Także pilnujcie swoich elektryków i nie dajcie się robić w balona tak jak ja się dałem za pierwszym razem czyli 152 zł - bez naprawienia usterki...
Ktoś może powiedzieć że 8 zł za wymianę bezpiecznika to drogo. Dla mnie ważne że usterka została zdiagnozowana POPRAWNIE i szybko (poniżej 5 minut) naprawiona bez oszukiwania klienta i naciągania...no i zaoszczędziłem kupę szmalu i czasu, bo kto wie na co tym razem wpadłby mój elektryk !
P.S. to był bezpiecznik od wzbudzania / ładowania ?- tak się Pan wyraził, ale ja nie zrozumiałem za bardzo, który to. Jeśli ktoś wie to niech tutaj napisze, żeby od razu zakończyć temat.
Pozdrawiam i dziękuję bardzo za wpisy / pomoc / podpowiedzi / sugestie itp.
  
 
i teraz tylko pozostaje sie zastanawiac czy rzeczywiscie wymienil u mnie plytke z diodami i wzial 80 pln czy tez wymienil bezpiecznik i wzial za to te pieniadze
  
 
mógł wymienić płytkę z diodami albo po prostu samą diodę bo i tak można (wiem coś o tym z manewrów mojego Ojca przy fordzie sierra). Płytka może i kosztować 80zł ale jeśli poszła jedna dioda to może kosztować 15pln.

8zł za bezpiecznik to faktycznie dużo zważywszy, że koszt takiego to max 1,50zł.

bednarz15, dziwi mnie tylko, że sam nie sprawdziłeś bezpieczników, jest mnóstwo miejsc z dostępnymi książkami typu "sam naprawiam" w wersji pdf i tam jest wszystko pieknie opisane (jeśli takowej jeszcze nie masz) gdzie jaki bezpiecznik czy przekaźnik jest. Ja sam nie wiem jak sprawdzić przekaźnik ale bezpiecznik topikowy to przecież prosta sprawa. Zgadzam się z Tobą aby pilnować wszelkiej maści mechaników czy elektryków ale bezpiecznik mogłeś przecież sam sprawdzić W każdym razie cieszę się, że Twój problem został rozwiązany.

pzdr
  
 
scoodie rypać te 8 zł ważne że działa.
A że mogłem sam sprawdzić bezpiecznik. Ja się na tym nie znam wogóle. Zaczynam się bawić w elektrykę i mechanikę odkąd mam swój samochód. Nie mam żadnych książeczek typu zrób to sam itp. Może jakoś je dorwę. Pracuję w serwisie komputerowym i robię kompy itp. Sugerowałem elektrykowi żeby sprawdził bezpieczniki ale on stwierdził, że na bank nie...więc odpuściłem...Wcześniej mówiłem, że jakieś zwarcie pewnie jest itp. ale oparłem się na opinii "fachowca". Jak do mnie ktoś do firmy przychodzi i mu naprawiam to też polega na mnie, a nie mi się przeciwstawia (ewentualnym sugestiom mogę ulec // wiele razy można coś przeoczyć, grunt by nie robić tego zbyt często i przykładać siędo roboty.). A nie stosujemy praktyki typu : eee..po co będziemy grzebać co jest nie tak...wymiana dysku procka i płyty głównej (oczywiście przesadziłem z przykładem, ale jest analogiczny do sytuacji u elektryka - po co posprawdzać rzeczy na "wyciągnięcie ręki" - lepiej od razu rozgrzebać samochód...wcale bym się nie zdziwił jeśli co niektórzy specjaliści zalecają całkowitą wymianę alternatora zamiast zajrzeć do jakiegoś jego podzespołu); W firmie sprawdzamy najprostsze rzeczy, żeby klienta nie robić w baniaka.
Fakt faktem ubolewam nad tym, że nie umiem wykonywać najprostszych czynności. Ale myślę, że dłubiąc przy Corsince nauczę się wielu rzeczy...zapewne z pomocą członków OKP (cukrzy ).
P.S. nie zostawiajcie starych, "zepsutych" części u mechaników - niech nie mają pożytku z tego jeśli nas oszukali...mi raz mechanik wsadził używkę zamiast nówki (skąd miał ?) ... NIEWAŻNE
P.P.S. Odnośnie wymiany diody ? 15 zł OK ale ile weźmie za robociznę !! mówię o moim przykładzie "Pana elektryka"
P.P.P.S. I żeby było jasne : nie każdy elektryk lub mechanik to naciągacz i głąb. Jest bardzo wielu prawdziwych Fachowców.
  
 
Bednarz15
Sa potrzebni spece od aut i od komputerow a coraz czesciej od jiednegi i drugiego jednoczesnie.Poniewaz ponad 15 lat temu uczylem sie na elektryka(czasy polonezow i maluchow(nie elegant )) sam napatrzylem sie jak przyjezdzal wysokiej klasy lekarz wymienic zarowke postojowa bo sam nie potrafil.
Scoodie
nie ma sie co dziwic ze sam nie sprawdzil bezpiecznikow
masz kompa w domu powiedz jak jak ustawic dwa dyski zeby dzialaly w systemie SAW?
Pozdrowienia z UK
  
 
Beethoven mógłbyś sprecyzować bo nie rozumiem o co chodzi z tym SAW ? pierwszy raz słyszę taką nazwę ;p czy chodzi o coś związanego z SATA lub macierzami RAID ?
  
 
Cytat:
2007-05-25 20:03:26, bednarz15 pisze:
Beethoven mógłbyś sprecyzować bo nie rozumiem o co chodzi z tym SAW ? pierwszy raz słyszę taką nazwę ;p czy chodzi o coś związanego z SATA lub macierzami RAID ?


oczywiscie chodzilo mi o macierze RAID ale to bylo pytanie retoryczne
  
 
niestety nie pomogę bo nigdy tego nie robiłem
wiem, że są specjalne wersje płyt gł. pod raid ... mają jakieś dodatkowe sterowniki i softy itp. badziewia ale co i jak dokładnie to niestety nie wiem...
jeśli można wiedzieć od czego jest ten skrót SAW ? który to rodzaj RAID ?