Haloo Jest tu kto??

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Co się dzieje z tym forum? Udzielam się na różnych forach ale takiego zastoju jak tu to jeszcze nie spotkałem. Co się dzieje, czy miłośników fiata 127,8 jest tak mało czy może jest jakieś inne forum o którym nie wiem?
  
 
Taki jego "urok"
  
 
Tak jak janas81 pisze, taki "urok" tego forum. Niema innego to jedyne od 127/8. Poprostu wszyscy siedza w garazach i niemaja czasu pisac na forum
  
 
no kiepsko tu strasznie... i pusto....
kazdy chyba faktycznie siedzi w garażu i coś tam grzebie,
ja swojego reanimuje po raz kolejny tyle ze niestety nie swoimi rękami bo nie mam czasu na to...
zrobiłem mu cały spód (blacharz zrobił) jeszcze wokół szyb i drzwi i znowu malowanko całosci....
moze w przyszłym roku uda sie jakieś spotkanie 127-128?
mam nadzieje,

poza tym polecam www.youngtimer.pl piękne fury i sporo miłośników staroci...
  
 
ja - choć się tu w sumie udzielam raczej symbolicznie (niestety - tylko jako fan 127 i youngtimerów wszelakich w ogóle, a właściciel wiecznie niejeżdżącego puga 205 gti, ) - też zaobserwowałem straaaasznie pustki. U nas na forum ( youngtimer racers club - zapraszam btw) na szczęście życie kwitnie - i sieciowe, i zlotowo-wyścigowe, więc dramatu niby nie ma...
  
 
NO i jest... Wiedziałem, że gdzieś, kiedyś widziałem taki topic
I jak jest z tym forum? Ktoś ujeżdża jeszcze te "siebenki"?

Sprawdzam listę obecności.

1. janas ?
2. mysza127 ?
3. mcqeen ?
4. olo ?
5. pereira ?
6. trez ?
7. try3ek ?

Swoją drogą na F&F też echo słychać...

Pozdrawiam!
  
 
Pereira obecny

Choć nie ukrywam, że strasznie dawno mnie tu nie było.
Zdaje mi się, że Janas sprzedał swoją siódemkę, ale głowy nie dam. McQeen chyba swoją nada ma, ale w wersji bardziej zbliżonej do oryginału. Co z resztą- nie wiem.
Ja ze swojej mam tylko wspomnienia i części...
  
 
Obecny.
Siódemka została w 2009 wywiezona na działkę. Stoi pod wiatą. W 2010 jeździłem nią, w 2011 i 12 tylko odpalałem. Obecnie nieruchomość.


-----------------
"Nigdy mnie nie zawiódł, nie zdradził ani raz.
To wspaniała jest maszyna, choć ma już ze 40 lat.
Fiacior mój to jest to, kocham go..."
  
 
Gwoli ścisłości mój Fiat został sprzedany w czerwcu 2012 do Wrocławia.
Ma tam spokojniejsze życie niż u miał u mnie
Nawet w programach występuje

Od 0 do 100


[ wiadomość edytowana przez: vergasser dnia 2017-03-08 19:57:27 ]
  
 
Elo, ja też jestem. Fiat nadal ze mną, 1.3 sprzedany do Belgii, pod maską znów 903. Wróciło też seryjne wnętrze i koła. Jeździmy z żoną rajdy turystyczne wg itinerera. Rok temu byliśmy nim w Kazimierzu, dwa lata wczesniej w Wiśle i Czechach.

  
 
Obecny!
Pierwszego 127 sprzedałem chyba w 2012 r. Drugiego (a raczej jego szczątków) pozbyłem się chyba w 2014r.
Po kilku "chudych" latach znów rozglądam się za jakimś klasykiem, ale raczej młodszym. Niestety teraz 127 już raczej nie na moją kieszeń.
Wiecie może o jakimś na sprzedaż?
  
 
Na dniach będę sprzedawał Mercedesa "Kaczkę" z 1989 roku, nada Ci się?

A poważniej: ile mniej więcej chciałbyś wydać? Jakieś preferencje?
Byłem dziś w Łodzi i zajrzałem do warsztatu kolegi Andrysa (Łady, Fiaty i inne), doszliśmy do wspólnego wniosku, że z klasykami coraz ciężej...
  
 
Mercedes "kaczka" trochę za duży
W tej chwili budżet max 5 tys. chętnie trochę mniej, więc o rarytasach nie ma co marzyć. Oglądałem kilka aut, ale na razie wszystkie odpadły, głównie ze względu na blachę.
  
 
A jakie roczniki dopuszczasz?
Jakieś typy, np. Opel Kadett D, Fiat Regata, Audi 80 kanciak, Golf II? (nie śmiej się, dwójka to już klasyk...)
  
 
Rocznik max 92, ze względu na OC, ale preferuję auta z lat 80-tych.
Nie nastawiam się na jeden, czy dwa modele. Myślałem o Renault 5 z lat 80tych (też miałem kiedyś), oglądałem Volvo 340, mam teraz ofertę kupna Escorta mk4. Zobaczymy.
  
 
Peugeot 505 w benie. Wygodne, trwałe a zarazem nie z kraju Angeli.
  
 
Cytat:
2017-03-11 20:21:28, vergasser pisze:
Peugeot 505 w benie. Wygodne, trwałe a zarazem nie z kraju Angeli.


O! 505 to jest fajna fura ::

Chyba odbiegamy od tematu

[ wiadomość edytowana przez: janas81 dnia 2017-03-11 21:38:15 ]
  
 
Melduję, ze nadal jest i używam sporadycznie mojego niebieskiego Fiata 127 mk.1

Pozdrawiam
  
 
To mnie zaskoczyło że starzy właściciele 127 czasem tu zaglądają. Ja niestety sprzedałem mam nadzieje że w dobre ręce, jest w okolicy i w tej chwili ma wstawiane nowe progi i robioną blacharkę. Kiedyś pewnie będzie skończony a nowy właściciel obiecał że będę mógł się przejechać. Sprzedałem bo nie było koncepcji na te auto więcej stało niż jeździło a dużo brakowało do ideału by wyjechać w niedzielę na spacer. Choć nie wiem czy to była dobra decyzja bo takiego drugiego to już nie będzie na tej glebie i alu

Janas a może corsa a? niedaleko jest biała z klamotami z gsi za nie duże pieniądze, taki mam sentyment do tego auta i nawet myślę by kupić bo bardziej dostępne części a też fajny mały pomykacz których coraz mniej na świecie. Choć 7 lat z fiatem to kawał czasu i nigdy tego nie zapomnę, wyjazd do Karpacza to wtedy była misja, najdłuższa trasa tym autem po za przyjazdem zaraz po kupnie

Trzymajcie te co macie bo potem nocami będziecie płakać że sprzedaliście...
  
 
Ja również nadal jeżdżę 127 mk 1 i zaglądam czasem na forum. Niestety, coraz mniej się tu dzieje, ale tak jest chyba na większości forów motoryzacyjnych. Ubywa też syreniarzy, poloneziarzy itd.