zastanawiam sie co moze byc nie tak jak trzeba..;/ czyzby pompka sie "konczyła" czy tez jest jakis nieewłasciwy płyn wlany.... mam samochodzik od roku czasu i powoli chce fdoprowadzic go do jakiegos konkretnego stanu... chciałbym by wszystko było z nim ok.. bo był niestety troszke zaniedbany przez poprzednia włascicielke..teraz powoli powoli zaczyna wracac do zycia..jednak nie daje mi spokoju to wspomaganie tej kierownicy..prosiłbym Was o jakies nakierowanie mnie na trop.. moze cos pominałem lub umkło mojej uwadze..pozdrawiam wszystkich klubowiczow
Płynu nie ubywa? Jakie to wspomaganie ? słyszałem ze są dwa typy koreańskie JKC i niemieckie ZF Na przekładni powinno pisać. Zobacz może ten typ tak ma, ja mam JKC... 

zrobiłem tez tak jak mowił nam kolega by podniesc koła i skrecac kołami w jedna i w druga strone...kierownica chodzi płynnie niema zadnych zaciec co sie tyczy zgrzytow to raz na jakis czas sie jakis pojawi... czy to moze byc przez to ze tak ciezko chodzi..nieeiwme juz sam..niby wszytsko jest ok a jednak cos jest nie tak....javascript: x()
