Zalezy od modelu Toyoty ,w jednych po wylaczeniu zaplonu leci na zero w innych zostaje.
Ostatnio mielismy klienta idiote ,tzn szedl w zaparte ze po wymianie zarowek w desce wskaznik przestal opadac na zero po wylaczeniu zaplonu.Kupil samochod w listopadzie w grudniu mu wymienili ,a teraz zglaszal reklamacje.Nie pomoglo ze obok stal identyczny samochod Corolla z tego samego roku tez japonczyk liftback z tym samym silnikiem i w nim tez po wylaczeniu zaplonu wskaznik nie opadal na zero.Gosc dalej twierdzil ze w jego opadal i jest tego pewien ,bo szwagier ma taka sama ale 3 drzwiowa i u niego opada.
Debil i tyle

nie dlatego ze tak twierdzi ,bo kazdy ma prawo do bledu ,ale ze nie przyjmuje do wiadomosci rzeczywistych faktow.
Mam Escorta od 6 lat i Golfa od roku i nie jestem w stanie w 100% powiedziec czy mi opada paliwowskaz w ktoryms z nich bo nie wlepiam w nie galy po wylaczeniu silnika tylko wysiadam jak wiekszosc ludzi.
Co zas sie tyczy Starletki to najlepiej podac rok i model i zapytac jakiegos posiadacza identycznej aby to sprawdzil.